II LIGA

CENTRA NOWAKA, "GŁÓWKA" PLUTY -

GARBARZE GÓRĄ W ZAMBROWIE!

 

 

 

OLIMPIA Zambrów - GARBARNIA 0:1(0:0)

0-1 Marcin Pluta 65' (głową).

Dominik Sulikowski oraz Marek Szerszeń i Dariusz Bohonos.

Arbiter techniczny: Bartłomiej Behnke (wszyscy Pomorski ZPN).

Jastrzębski (O) -  J. Górecki (G).

Widzów: 150.

 

OLIMPIA: Piotr Czapliński - Rafał Darda, Mariusz Gogol, Łukasz Grzybowski, Michał Hryszko (68 Adrian Mleczek), Przemysław Jastrzębski , Michał Kuczałek, Łukasz Piłatowski, Michał Poduch, Bartosz Sobótka, Michał Steć.

 

GARBARNIA: Jakub Sypniewski - Norbert Piszczek, Krzysztof Kalemba, Marcin Pluta , Paweł Byrski - Jakub Górecki , Karol Kostrubała, Paweł Nowak, Tomasz Metz, Mariusz Stokłosa (69  Adrian Fedoruk) - Michał Górecki (77 Tomasz Kalicki).

 

 

 W Zambrowie na wagę trzech punktów "główkował" kapitan zespołu, Marcin Pluta (przy piłce), po rzucie rożnym wykonywanym przez Pawła Nowaka w 65 minucie.

 

23.04.2014 (JC)

 Jesienią o zwycięstwie „Brązowych” przesądził kapitalny strzał Nowaka. Dziś „Garbarze” znów byli górą nad Olimpią Zambrów, którą na wyjeździe również pokonali 1:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się stoper Pluta. To drugie z rzędu zwycięstwo odniesione pod wodzą Krzysztofa Szopy na obcych stadionach.

 

 Nastroje wśród krakowian przed dalekim wyjazdem do Zambrowa były, delikatnie mówiąc, nieciekawe. W przedwielkanocny piątek Garbarnia zdecydowanie ustępowała Legionovii, której ostatecznie uległa 0:3. Na dodatek, nie mogło wziąć udziału w dzisiejszym meczu kilku zawodników. Kowalskiego, Siedlarza, Cichego, Haxhijaja i Jękota zmogły kontuzje, z kolei Ogar musiał pauzować za żółte kartki. Okazało się jednak, że nawet w składzie dalekim od standardowego można pokusić się o sukces.

 

 Mecz komentuje trener „Brązowych”, Krzysztof Szopa:

 

- Sądzę, że końcowy wynik oddaje stan rzeczy. Mecz miał wprawdzie wyrównany przebieg, ale to Garbarnia stwarzała lepsze okazje. Główne założenie polegało na tym, aby starać się o odbiór piłki w środkowej strefie i stamtąd inicjować groźne akcje, które będą nękać rywala.

 

- Ten plan został wykonany stuprocentowo, choć nie każda dogodna sytuacja była finalizowana optymalnie. W pierwszej połowy niebezpiecznie uderzał Piszczek. Po zmianie stron natomiast kilkakrotnie pokazał się z dobrej strony Kuba Górecki. Około 70. minuty znalazł się on nawet w sytuacji „sam na sam”, ale nie zdołał skierować piłki do siatki. Świetnym podaniem popisał się w tej akcji Nowak, który chwilę wcześniej wniósł wydatny wkład w strzelenie gola. Dośrodkowanie z kornera było znakomitej klasy, idealnie wszedł w tempo Pluta i z 7-8 metrów oddał efektowny strzał głową w tzw. długi róg. Bez dyskusji, piękny gol…

 

- Olimpia stosowała na sztucznej murawie najprostsze środki, polegające na seryjnym wstrzeliwaniu wysokich piłek w obręb naszego pola karnego. Mogło to być o tyle niebezpieczne, że oprócz Kalemby i Pluty nie dysponowaliśmy wysokimi zawodnikami. Ale mówić trzeba tylko o wirtualnym zagrożeniu, bo pod bramką Sypniewskiego z reguły nie dochodziło do gorących spięć. Najbardziej niebezpiecznie było w sytuacji, gdy jeden z graczy gospodarzy znalazł się w dogodnym położeniu, ale wtedy nasz bramkarz zareagował jak należy.

 

- Jestem usatysfakcjonowany zwycięstwem i zadowolony z gry, chociaż z pewnymi zastrzeżeniami. Nie mają one jednak większego znaczenia.

 

 

Konferencja prasowa

(olimpiazambrow.net)

 

 

Zdjęcia publikujemy dzięki uprzejmości Olimpii Zambrów:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fotorelacja z meczu na stronie internetowej Olimpii Zambrów:

 

 

 

 

 



Galerie zdjęć





Sponsor najmłodszych piłkarzy






Partnerzy medialni






Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV