II LIGA

REMIS ZE ZWYCIĘZCĄ DRUGIEJ LIGI

MATEUSZ BROŹ: "TYTUŁ KRÓLA STRZELCÓW DEDYKUJĘ MYNII".

 

 

 GARBARNIA - WISŁA Płock 2:2 (0:1)

 0-1 Janusz Dziedzic 43, 1-1 Ifeanyi Uwakwe 50, 2-1 Mateusz Broź 80, 2-2 Bartłomiej Sielewski 89.

 

 Robert Podlecki oraz Marek Mirosław i Maciej Szyduk.

Arbiter techniczny: Piotr Kozłowski (wszyscy Lublin).

Mecz bez kartek.

 

Obserwator PZPN: Andrzej Kazior (Łódzki ZPN, Wydział Sędziowski Sieradz).

 

 GARBARNIA: Widawski – Ryś, Haxhijaj (46 Talaga), Pluta, Byrski – Kalicki (65 Kaczor), Uwakwe , Kalemba, Kozieł (81 Kokoszka), Metz – Broź .

 

 WISŁA: Kiełpin – Nadolski, Magdoń, Sielewski , Mysona (46 Mitura) – Góralski, Burkhardt (57 Sekulski) – Grudzień, Dziedzic (69 Adamczyk) – Hiszpański (83 Kalista) – Krzywicki.

 

Mateusz Broź (z prawej) - najlepszy snajper Garbarni oraz grupy wschodniej II Ligi.

 

 

15.06.2013 AB

Garbarnia zremisowała w ostatnim spotkaniu sezonu ze zwycięzcą wschodniej grupy II ligi, Wisłą Płock. Spotkanie dla osłabionych kadrowo Brązowych nie należało do łatwych, tym bardziej za osiągnięty rezultat należy im się duży aplauz.

Tak samo jak szacunek musi budzić tytuł króla strzelców, który przypadł Mateuszowi Broziowi. "Bizon" z 18 trafieniami wyprzedził o jedną bramkę Konrada Nowaka (Wisła Puławy).

 

Mateusz Broź tytuł króla strzelców zadedykował swojej dziewczynie, Mynii.

 

Snajperskie osiągnięcie Brozia musi budzić szacunek, zważywszy na to, że dokonał go zawodnik zespołu z dolnych rejonów tabeli. Inna sprawa, że Garbarnia swoją grą pokazała, że jej pozycja w tabeli nie odzwierciedla potencjału drzemiącego w zespole.

 

Drużynie oraz jej trenerowi Robertowi Orłowskiemu należą się ogromne brawa za utrzymanie statusu drugoligowca. Jeszcze całkiem niedawno nawet najbardziej optymistycznie nastawieni zaczynali powoli tracić nadzieję, że jest to jeszcze możliwe.

 

Galeria zdjęć Urszuli Rymarczyk:

(kliknij w zdjęcie)

 

 

Relacja Pana Jerzego Cierpiatki:

  Mimo bardzo trudnej sytuacji kadrowej „Garbarze” pokazali się z bardzo dobrej strony w konfrontacji z Wisłą Płock. Podopieczni Roberta Orłowskiego zremisowali z najsilniejszą drużyna grupy wschodniej II ligi, a nawet byli bliscy odniesienia spektakularnego zwycięstwa. Seria kontuzji i chorób postawiła trenera Orłowskiego w nader trudnym położeniu. Dość powiedzieć, że poza bramkarzem Szwiecem na ławce rezerwowych zasiadło zaledwie trzech graczy, wyłącznie młodzieżowców i juniorów. Obawy o losy meczu kończącego sezon były zatem jak najbardziej uzasadnione. A jednak…

 

Wprawdzie przewaga optyczna niewątpliwie należała do Wisły, ale to Garbarnia jeszcze na kilka minut przed końcem spotkania prowadziła 2-1. Z Płocka przyjechała na Suche Stawy liczna, blisko trzystuosobowa grupa kibiców Wisły. Wspierali ich sympatycy Hutnika, od dawna pozostający z fanami „Nafciarzy” w znakomitych relacjach. Powszechnie oczekiwano, że Wisła postawi mocny akcent na sezonie zakończonym powrotem do I ligi. Ten pogląd zrewidowano zasadniczo, dzięki golowi Sielewskiego dopiero w 89. minucie Wisła zdołała podtrzymać passę 19 meczów bez porażki.

 

 Zaczął obiecującą sytuacją Krzywicki, a po ładnym strzałem z wolnego Burkhardta piłka przeszła nad poprzeczką. „Garbarze” odpowiedzieli efektowną wymianą kilku podań, w końcowym stadium akcji Byrski podał do Kalickiego,, który uderzył obok słupka. W ostatniej chwili został zablokowany strzał Sielewskiego, pod przeciwną bramką niecelnie „główkował” Kozieł. W 25. minucie dobrze dryblował Krzywicki, ale trafił akurat w … Dziedzica. Następna akcja tego duetu nie odniosła skutku, ale krótko przed pauzą było już inaczej. Z prawej strony centrował Hiszpański, Krzywicki zgrał piłkę głową do Dziedzica, który niemal z linii bramkowej i również głową dopełnił formalności.

 

 W 51. minucie padła nader konkretna odpowiedź Garbarni. Uczestniczył w tej akcji Kalicki, z „klepki” zgrywał piłkę Kozieł, ale najważniejszą rolę odegrał Uwakwe, który nieuchronnym strzałem z lewej nogi pokonał Kiełpina. Na dodatek to właśnie Uwakwe przygotował grunt pod to uderzenie. Wisła znów byłaby na plusie, gdyby w 80. minucie Adamczyk nie zmarnował „setki” po zagraniu Sekulskiego. Chwilę później doskonale prezentujący się od kilku tygodni Metz otworzył szansę dla Brozia, który potwierdził klasę najskuteczniejszego snajpera grupy wschodniej. To był już 18. gol Brozia, po Uwakwe również tę bramkę zdobyli „Brązowi” w efektowny sposób.

 

W 88. minucie Broź minął kilku rywali i dopiero w polu karnym został powstrzymany w ostatniej chwili. Niebawem uratowała Wisła remis. Z kornera centrował Sekulski, a skutecznie „główkował” z najbliższej odległości Sielewski.

 

Remis zasłużony. Wisła miała wprawdzie więcej argumentów, ale Garbarnia grała nader solidnie i mądrze. Debiut w jej seniorskim składzie odnotował Sebastian Kokoszka. Jeszcze w 1977 to samo odnosiło się do jego ojca, Jacka. Też „Garbarza”…

 

 

Konferencja prasowa (Wisła Płock TV):

 

 

 

Gole z meczu (Wisła Płock TV):

 

 

 

 

Zdjęcia Tomka Burdy:

 

Zdjęcia Wojtka Barczewskiego:

 

Zapis relacji na żywo:

 

 



Galerie zdjęć





KIBICÓW  wspiera




Magillo



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport

 
LifeSport

 
Scena Kraków