Małopolska Liga Juniorów Młodszych

NAPSULI WIŚLAKOM KRWI

 

GARBARNIA - WISŁA Kraków 0:2 (0:0)

0-1 Mlostek 67 głową, 0-2 Wąsikowski 79.

 

  (bez zarzutu) Radosław Wilk oraz Radosław Brózda i Krzysztof Pszczoła.

W Wiśle 1.

 

GARBARNIA: Marut - Matyasik, Budek, Onderka, Jaroszyński (77 Ciesielski) - Pasionek, Pabiś, Ząbek (70 Palczewski), Susuł (80 Tomaszewski) - Gigoń (55 Kozik), Szeląg (57 Jędrzejczyk).

 

WISŁA: Wieczorek - Kujawa, Mlostek , Skrobowski, Janur, Dziubas, Kuźba, Maziarka (65 Oświęcimski), Wąsikowski (80 Ryś), Kolanko (41 Gaudyn, 75 Chlebowski), Wujcik.

 


Patryk Szeląg wygrał pojedynek z Błażejem Skrobowskim (nr 3).

 

 15.09.2012 (AB)

Juniorzy młodsi Garbarni stoczyli na Rydlówce morderczy pojedynek z Białą Gwiazdą. Górą wyszli z niego goście, ale dopięli swego dopiero wtedy, kiedy Młode Lwy opadły z sił. Jak powiedział po meczu trener Stanisław Śliwa: "aby wygrać z Wisłą, trzeba mieć stuprocentową skuteczność..."

 

W pierwszej połowie Garbarze narzucili rywalom ostre tempo gry, grając uważnie w obronie i konstruując ciekawe akcje zaczepne. Spotkanie było bardzo wyrównane, ale - choć ataki obu zespołów przenosiły się raz po raz spod jednej bramki pod drugą - klarownych okazji do zdobycia goli zbyt wiele nie było. Najlepszą sytuację w pierwszej połowie miała Garbarnia w 34 minucie, kiedy to Antek Jaroszyński z lewej strony dośrodkował piłkę w pole karne, a ta po strzale głową Patryka Szeląga wylądowała minimalnie obok bramki, tuż przy prawym słupku.

 

W drugiej połowie podrażniona Wisła zdobywała sobie coraz więcej placu gry, przeprowadzała więcej akcji, ale z kolei obrońcy Garbarni dzielnie radzili sobie pod własną bramką. Prawdziwą ostoją defensywy był kapitan Młodych Lwów Michał Budek, a bramkarz Krzysztof Marut udanymi interwencjami kilkakrotnie ratował Brązowych od utraty gola.

 

Bardzo groźne były kontrataki Garbarni. W 60 minucie po rzucie wolnym wykonywanym przez Artura Ząbka Michał Kozik strzelił tuż obok słupka. W 64 minucie strzał Kozika z wolnego z 30 metrów obronił Mateusz Wieczorek. W 67 minucie po rzucie rożnym Wisła objęła prowadzenie (Mlostek głową ulokował piłkę w siatce), ale Garbarnia nie poddawała się. W 75 minucie Michał Susuł dograł do Karola Jędrzejczyka, który po kilkumetrowym rajdzie wpadł z piłką w pole karne, ale strzelił tuż obok słupka. Z tej akcji powinien paść gol.

 

Po kontrze Wisły celnym strzałem popisał się Oskar Wąsikowski i stało się jasne, że Wisła zostanie zwycięzcą tego pojedynku. W chwilę później w bliźniaczo podobnej do tej sprzed pięciu minut akcji Jędrzejczyk znów strzela obok słupka. Szkoda straconych punktów, bo już dawno juniorzy młodsi nie stoczyli z Wisłą tak wyrównanego spotkania i z przebiegu gry należał im się co najmniej remis.

 

Trener Wisły, Jacek Matyja powiedział po meczu, że Garbarze "popsuli dziś jego drużynie sporo krwi" i że na pewno niejedna drużyna - przy tak grającym zespole Brązowych - polegnie na tym boisku.

 

Zdjęcia z meczu (AB):

 

Zdjęcia z meczu (Janusz Matyasik):

 

 

 




Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport



Scena Kraków