III LIGA

AWANTURA O REMIS

 

 

 

GARBARNIA - UNIA Tarnów 1-1 (0-0)

0-1 Sojda 67 karny

1-1 Kalemba  81 karny.

Damian Gawęcki - Tomasz Kondrak, Łukasz Szymczak (Świętokrzyski ZPN).

Kokoszka, Pawłowicz, Wcisło, Nowak, Kaczor - Lisak, Kuzdra, Popiela.

Witek, Węgrzyn (80, obaj Unia). 

 

Widzów 300.

 

 GARBARNIA: Sypniewski - Piszczek, Pluta, Kowalski, Pawłowicz , Mizia (68 M. Górecki), Kalemba , Nowak , Kokoszka , Siedlarz, Wcisło (74 Kaczor ).

 

UNIA: Lisak - Jamróg, Więcek, Witek , Węgrzyn , Sojda (90+3 Sławiński), Drozdowicz, Tyl (90 Gałuszka), Wójcik (82 Adamski), Ropski (82 Kamiński), Kuzdra .

 

 

 

23.08.2014 Relacja Pana Jerzego Cierpiatki:

 Aż o osiem minut dłużej trwał dzisiejszy mecz Garbarni Kraków z Unią Tarnów. Emocji przez godzinę było mało, później co niemiara. Goście bronili się w podwójnym osłabieniu liczebnym, ale nie dali sobie wydrzeć remisu. Dla „Garbarzy” z kolei to mała pociecha, że wreszcie otworzyli konto punktowe.

 

 Aż przez cztery kwadranse niewiele wskazywało, że jeszcze w sezonie 2012/13 obie drużyny rywalizowały w tej samej grupie wschodniej II ligi. „Jaskółki” wypadły z obiegu wskutek problemów natury finansowej i zadziwiająco „pryncypialnej” postawy PZPN. „Brązowi” pożegnali się z rozgrywkami na szczeblu centralnym w czerwcu br.

 

 Dzisiejszy poziom gry był niestety jak najbardziej adekwatny do obecnej klasy rozgrywkowej. Na boisku działo się niewiele ciekawego, głównie z winy Garbarni. Bo to „Uniści”, mimo wszystko, pozostawiali lepsze wrażenie. Potrafili od czasu do czasu wymienić kilka podań przy kreowaniu akcji zaczepnych. U gospodarzy wydawało się to marzeniem ściętej głowy.

 

 Goście gwałtownie kwestionowali w 7. minucie anulowanie gola poprzedzonego zasygnalizowaniem ofsajdu. Chwilę później energicznie odebrał piłkę Piszczek, prawą flanką szarżował Mizia, zabrakło precyzji w zaadresowaniu tzw. ostatniego podania. Obiecujących sytuacji było więcej, lecz nie za dużo.

 

 W 49. minucie Nowak crossowo podał do Kokoszki, który źle sięgnął piłkę. Równo po godzinie gry z dystansu uderzył Siedlarz i był to pierwszy celny strzał oddany przez Garbarnię… Po chwili Lisak poradził sobie z przyziemnym strzałem Mizi i był to sygnał, że w grze „Brązowych” wreszcie zaczną przeważać konkrety. W 63. minucie efektownym lobem popisał się Nowak, interwencja Lisaka również była przedniej klasy. Jednak wkrótce, akurat w chwili wchodzenia krakowian we właściwy rytm, fatalnej straty dopuścił się Mizia. Akcja błyskawicznie przeniosła się pod przeciwną bramkę, tam po zagraniu piłki ręką przez Wcisłę arbiter wskazał na „wapno”. Sojda wykonał „jedenastkę” wzorowo.

 

 Garbarnia poczuła się podrażniona w ambicjach. Obok strzelał Nowak, za wysoko Siedlarz, ale w 75. minucie właśnie ten duet odegrał ważne role. Po zagraniu Nowaka rozpędzony Siedlarz został sfaulowany przez Witka i sędzia znów podyktował karnego. W tym momencie rozpętało się piekło. Przerwa w meczu trwała około czterech minut, Witek (faul) i Węgrzyn (protesty) ujrzeli czerwone kartki. W końcu Kalemba, tak samo jak wcześniej Sojda, nienagannie wyegzekwował „11”.

 

Cała relacja na portalu:

 

Skrót, konferencja prasowa, rozmowa z Marcinem Siedlarzem w materiale

 

 

 

 

Zapis relacji on-line Adama Delimata na łamach portalu:

 

Zdjęcia Urszuli Rymarczyk:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Cały album:

 

 

Zdjęcia Pawła Zapióra:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Cały album:

 

 

 

 



Galerie zdjęć





Sponsor najmłodszych piłkarzy






Partnerzy medialni












Sportowe Tempo





LifeSport