ZIMOWE SPARINGI

ZWYCIĘSTWO W MYŚLENICACH,
PORAŻKA Z TERMALICĄ

 

 

DALIN Myślenice - GARBARNIA 0:1 (0:0)

0-1Kalicki 78'.

 

Krzysztof Cienkosz i Krzysztof Salawa (Myślenice).

 

DALIN: Bubetty (46' Dziedzic) - Tokarz (46' Słonina), Banaszkiewicz, Cygal (46' Kowalski), Senderski (46' Testowany 1) - Nowak (46' Kostruch), Niedzwiedź, Testowany 2, Kaczor, Litewka (46'  Bałucki) - Papież (46' Górka).

 

GARBARNIA: Szwiec - Talaga, Piszczek, Gubała, Fiedeń - Nwachukwu, Kalemba, Wajda, Metz (46' Drabik), Zelek - Kozieł (63' Kalicki ).

 

9.02.2013 (AB)

W rozegranym dziś w Myślenicach sparingu Garbarnia pokonała po zaciętym meczu III - ligowy zespół Dalinu. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył Tomasz Kalicki w 78 minucie. W składzie Garbarni zabrakło zawodników, którzy zmierzyli się wczoraj z Termalicą, a trener Marek Motyka miał okazję przyglądać się testowanym Adamowi Gubale (Lubań Maniowy), Michaelowi Drabikowi (KS Zakopane) oraz Marcinowi Fiedeniowi (ostatnio drugoligowy duński Nexø Boldklub, wcześniej Motor Lublin).

 

Spotkanie miało bardzo zacięty i wyrównany przebieg. Oba zespoły stworzyły sobie po kilka okazji do zdobycia goli, Dalin najlepszą w 49 minucie, kiedy to słupek uratował Garbarzy od utraty gola.

 

 W pierwszej połowie klarowniejsze sytuacje mieli Brązowi, dwukrotnie na dogodnej pozycji znalazł się Kozieł, ale jego strzały obronił Bubetty. W 22 minucie Nwachukwu został sfaulowany przez myślenickiego bramkarza w polu karnym, jednak arbitrzy - prowadzący spotkanie na dwa gwizdki, każdy z nich odpowiadał za jedną połowę boiska - nie zdecydowali się na podyktowanie "jedenastki".

 

Po przerwie przez pierwsze dziesięć minut dominowali na boisku gospodarze, potem coraz częściej dochodzili do głosu zawodnicy Garbarni. Jednak strzały Piszczka (głową), Kalickiego (także głową), Kozieła i Nwachukwu minimalnie mijały cel, a kapitalne uderzenie Zelka zza pola karnego w dobrym stylu obronił Dziedzic.

Wreszcie w 78 minucie Nwachukwu zagrał mocno wzdłuż bramki (bardziej strzał niż podanie), a Kalicki z bliska wpakował piłkę do siatki.

 

W poniedziałek 11 lutego o godzinie 16:00 na boisku przy ul. Wielickiej Garbarnia zmierzy się w sparingu z Cracovią.

 

 

****************************************

 

 

 GARBARNIA - TERMALICA BRUK-BET Nieciecza 2:5 (2:3)

1-0 Broź 6, 1-1 Drozdowicz 32, 1-2 Drozdowicz 39, 1-3 Drozdowicz 41, 2-3 Ibrahim 43, 2-4 Ceglarz 57, 2-5 Pawluśiński 87.

 

Michał Gurgul oraz Szymon Słapiński i Piotr Kaczmarek.

 

GARBARNIA: Robert Widawski - Arkadiusz Ryś, Gjentijan Haxhijaj (75 Bartłomiej Piszczek), Marcin Pluta, Paweł Byrski - Sebastian Leszczak (71 Tony Nwachukwu), Marcin Siedlarz, Hasan Ibrahim , Longinus Uwakwe, Mateusz Broź - Łukasz Cichy.

 

 TERMALICA BRUK-BET:  Maciej Budka (30 Sebastian Nowak, 60 Maciej Pochroń) - Karol Piątek (46 Damian Skołorzyński), Jakub Czerwiński (46 Maciej Nalepa), Dalibor Pleva, Maciej Maślany (46 Łukasz Pielorz) - Emil Drozdowicz (60 Krzysztof Wrzosek), Vojtech Horvath (46 Krzysztof Kaczmarczyk), Andrzej Rybski (46 Piotr Ceglarz ), Łukasz Szczoczarz (46 Dariusz Pawlusiński ), Damian Piotrowski (46 Dariusz Jarecki) - Szymon Sobczak (46 Jakub Wróbel).

 

Mateusz Broź  już w 6 minucie otworzył wynik spotkania.

 

8.02.2013 (AB)

Garbarnia doznała bolesnej rozmiarowo porażki w meczu kontrolnym z wiceliderem I ligi, Termalicą Bruk-Betem Nieciecza.  Zwycięstwo "Słoników" było jak najbardziej zasłużone, choć - ze względu na przebieg gry - nieco za wysokie.


Początek spotkania należał do Brązowych, już w 6 minucie rozgrywający (podobnie jak w środę z Beskidem) bardzo dobre spotkanie Mateusz Broź skutecznie sfinalizował podanie Sebastiana Leszczaka. Podbudowani prowadzeniem Garbarze dążyli do podwyższenia wyniku i sprawiali sporo kłopotów defensywie niecieczan.
W 16 minucie po rozegraniu rzutu rożnego Broź uderzył kilka centymetrów nad poprzeczką. W 20 minucie Marcin Siedlarz przerzucił piłkę na skrzydło do Leszczaka, który dośrodkował w pole karne, ale nadbiegającego Łukasza Cichego uprzedził Maciej Budka.


W 32 minucie Emil Drozdowicz znalazł drogę do bramki strzeżonej przez Roberta Widawskiego.

 

W 35 minucie Widawski wygrał pojedynek sam na sam bodajże z Łukaszem Szczoczarzem, chwilę później to z kolei golkiper Termaliki ubiegł w ostatniej chwili Siedlarza. W 37 minucie po akcji Leszczaka i Siedlarza niecelnie uderzył Cichy.

W 38 minucie piłkę z linii bramkowej Brązowych wślizgiem wybił Hasan Ibrahim, ale już w 39 minucie Drozdowicz zdobył swojego drugiego gola, a w 41 minucie trzecim trafieniem ustrzelił klasycznego "hat-tricka".

 

W 43 minucie Ibrahim po otrzymaniu podania od Leszczaka zdecydował się na zaskakujący lob z 20 metrów, po którym piłka wylądowała idealnie w okienku bramki rywali.

 

Trener Garbarni Marek Motyka desygnował do gry w dzisiejszym spotkaniu praktycznie jedną jedenastkę, ze względu na jutrzejszy sparing w Myślenicach. Natomiast w składzie rywali pojawiło się na boisku 22 piłkarzy. Przewaga świeżości była więc po przerwie po stronie Bruk-Betu, co miało wpływ na przebieg gry.

 

W drugiej odsłonie najlepsze sytuacje mieli Brązowi w 50 minucie, kiedy to strzał z rzutu wolnego Brozia w dobrym stylu obronił Sebastian Nowak, a także w 82 minucie, kiedy to po kapitalnym rajdzie Brozia Cichy nie zmieścił piłki w krótkim rogu bramki strzeżonej przez trzeciego z kolei w tym meczu bramkarza Termaliki, Macieja Pochronia.

 

W drugiej połowie strzelali już tylko piłkarze z Niecieczy, Piotr Ceglarz zaskoczył Widawskiego strzałem z woleja zza pola karnego, po którym piłka odbiła się od słupka i zatrzepotała w siatce. Na trzy minuty przed końcem Dariusz Pawlusiński strzałem z rzutu wolnego z 20 metrów ustalił wynik spotkania.

 

Zdjęcia Urszuli Rymarczyk:

 

Zdjęcia Mateusza Ciołkosza:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

*************************************




Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport



Scena Kraków