Małopolska Liga Juniorów Młodszych

SĘDZIA W ROLI GŁÓWNEJ

 

 


 TARNOVIA - GARBARNIA 4:2 (2:1)

 Gole: Wójcik 3, Maciosek - Jaroszyński (23), Pabiś (48).

 

  Michał Górka oraz Daniel Witek i Tomasz Kasprzyk (Tarnów).

 

Sanok, Wójcik - Pabiś.

 

Budek (41), Jędrzejczyk (69, obaj Garbarnia).

 

 TARNOVIA (skład podstawowy): Michałek - Sanok , Kubis, Kras, Mądel, Bury, Ziaja, Król, Noga, Siedlik, Wójcik .

 

GARBARNIA: Marut - Łatka (41 Matyasik), Budek , Pilch (73 Ciesielski), Jaroszyński, Pasionek, Pabiś , Kozik (68 Kozioł), Susuł, Ząbek (41 Jędrzejczyk ), Palczewski (41 Tomaszewski).

 

Antoni Jaroszyński, strzelec gola na 1-0 dla Garbarni.

 

4.05.2013 (jst)

 W 23. minucie Jaroszyński ładnie wyegzekwował rzut wolny i Garbarnia objęła prowadzenie. Do pauzy jednak prowadzili 2-1 gospodarze. Wyrównał strzałem z 11 metrów Pabiś, korzystając z asysty Jaroszyńskiego. W 67. minucie Pasionek po ograniu trzech rywali trafił w poprzeczkę bramki tarnowian. Ci błyskawicznie odpowiedzieli kontrą i było 3-2. Wynik został ustalony w 2. minucie przedłużonego czasu gry.

 

 - Opuszczamy Tarnów z uczuciem dużego niesmaku. Chodzi nam o nader tendencyjne sędziowanie. W 26. minucie gol dla Tarnovii na 1-1 padł po wyraźnym zagraniu piłki ręką przez zawodnika gospodarzy w naszym polu karnym. W podobnych okolicznościach zdobyli rywale ostatnią bramkę, też po zagraniu piłki ręką. Ponadto budziło zażenowanie stosowanie różnego karomierza przy ocenie podobnych sytuacji. Nie trzeba dodawać, że bardzo surowe kary dotyczyły wyłącznie naszych zawodników - nie kryli rozżalenia trener Garbarni Stanisław Śliwa oraz kierownik drużyny Krzysztof Torba.

 

 

****************************************************************************************

 

Relacja ze strony juniorów młodszych, autor Michał Kozik:

 Do Tarnova Garbarnia dotarła półtora godziny przed spotkaniem więc miała sporo czasu aby przygotować się do spotkania. Mowa tutaj o odpowiednim dobraniu obuwia na to spotkanie gdyż murawa była długa, twarda i śliska. Niekorzystne warunki do gry zapowiadały że będzie to mecz walki i tak też się stało.

 

W pierwszej połowie piłką częściej operowała Tarnovia jednak bezskutecznie, podania w obronie i długie piłki kierowane na szybkich napastników. Garbarnia grała z kontrataku a ich silnym atutem były stałe fragmenty gry co udowodnili w 23 minucie. Za faul na Pasionku sędzia odgwizdał rzut wolny a ładnym strzałem popisał się Jaroszyński i dał prowadzenie Brązowym.

 

 Prowadzenie nie trwało długo, niespełna trzy minuty i Tarnovia wyrównała. Po zamieszaniu w polu karnym , Wójcik przy przyjmowaniu piłki pomógł sobie ręką i umieścił piłkę w bramce. Bardzo dziwne zachowanie sędziego który był bardzo blisko tego zdarzenia.

 

Kilka minut później gospodarze objęli prowadzenie, z linii końcowej wrzucał Siedlik a znakomicie dysponowany dziś Wójcik umieścił głową piłkę w bramce. Już na początku drugiej połowy za faul na Siedliku, Budek otrzymał czerwoną kartkę. Goście nie przestraszyli się gry w osłabieniu i w 48 po stałym fragmencie gry Pabiś zdobył wyrównującą bramkę.

 

W 60 minucie padła kolejna bramka a zdobył ją Wójcik. W 65 minucie Jędrzejczyk otrzymał czerwoną kartkę za faul na bramkarzu i Brązowi musieli sobie radzić w dziewięciu. Mimo osłabienia Młode Lwy pokazały że walką i zaangażowaniem mogą wyrównać.

Znakomita praca w obronie i szybkie wyjścia do przodu pozwalały na niebezpieczne akcje. W 74 minucie Pasionek "skręcił" trzech obrońców tarnowian i w polu karnym zmierzył się z bramkarzem oko w oko , piłka trafiła w poprzeczkę i spadła pod nogi gospodarzy a Ci długim zagraniem przenieśli się w pole karne Garbarni i zdobyli bramkę na 4;2. Jest takie przysłowie " Niewykorzystane sytuacje się mszczą " i właśnie znakomicie pasują do tej sytuacji. Mogło być 3;3 a było po zawodach ...

 

Przy bramce na 4:2 również zawodnik z Tarnowa pomógł sobie ręką jednak sędziego gwizdek milczał. Po meczu panował w szatni wielki niedosyt, co by było gdyby sędziowie inaczej się zachowali w niektórych sytuacjach? Czy to przypadek że w kolejnym spotkaniu sędziowie są aż tak bardzo widoczni ? Czy warto zabierać przyjemność z gry tak młodym zawodnikom ?

 

Wielkie brawa dla zawodników Garbarni którzy przez całą drugą połowę grali w osłabieniu a mimo to walką i zespołowością pokazali że potrafią grać a co najbardziej cieszy ZDOBYĆ BRAMKĘ.

 

Zdjęcia Pana Janusza Matyasika:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Galerie zdjęć





KIBICÓW  wspiera




Magillo



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport



Scena Kraków