II LIGA

REMIS PO BARDZO EMOCJONUJĄCYM SPOTKANIU

 

 

GARBARNIA - STAL Stalowa Wola 1:1 (1:0)

1-0 Marcin Siedlarz 41

1-1 Tomasz Płonka 80.

 

Artur Ciecierski oraz Mariusz Borkowski i Piotr Rzucidło.

Arbiter techniczny: Łukasz Śmietanka (wszyscy Mazowiecki ZPN).

 

Siedlarz, Kostrubała, Błąkała, Pluta, Fedoruk - Mistrzyk.

 

 Widzów 300 (w tym 137 ze Stalowej Woli).

 

 GARBARNIA: Błąkała - Piszczek (90+2 Kaczor), Pluta , Kalemba, Byrski, Stokłosa (69 Kokoszka), Metz, Kostrubała , Ogar, Siedlarz (46 Fedoruk ), M. Górecki (78 Kalicki).

 

STAL: Wołoszyn - Czarny, Reiman, Kantor (62 Mistrzyk ), Kachniarz, Łanucha, Bartkiewicz, Tur (62 Juda), Płonka , Mikołajczyk, Bogacz.

 

 

27.04.2014 (JC)

 Po bardzo interesującym meczu „Brązowi” zremisowali dziś na „Suchych Stawach” ze Stalą Stalowa Wola 1:1. Do pełni szczęścia, uwzględniając doliczony czas, zabrakło kwadransa. Ale to goście byli bardzo bliscy przechylenia szali dosłownie w ostatniej sekundzie...

 

 Już w 3. minucie przed kapitalną szansą stanął Płonka, który znalazł się oko w oko z Błąkałą, ale przegrał ten pojedynek. Za chwilę dośrodkowywał z wolnego Metz, Wołoszyn wyekspediował piłkę na korner. W 8. minucie pięknie strzelał z dystansu Michał Górecki, ale trochę niecelnie. Jeszcze w pierwszym kwadransie meczu „Stalowcy” skierowali piłkę do siatki, jednak został odgwizdany ofsajd. Sekundy później zmarnował okazję bodaj Rejman.

 

W 19. minucie Siedlarz zawiązał z Ogarem interesującą współpracę, ale oddał anemiczny strzał. W rewanżu śmiało powinien otworzyć wynik Kachniarz, lecz zupełnie nie popisał się, choć powinien zdecydowanie lepiej sfinalizować akcję. W 36. minucie „Garbarze” znaleźli się w liczebnej przewadze, a uderzenie Kostrubały zostało zablokowane. Z dystansu starał się zaskoczyć Błąkałę Łanucha, zabrakło niewiele.

 

W 41. minucie „Brązowi” strzelili na Suchych Stawach pierwszego gola od listopadowego meczu ze Stalą Rzeszów, kiedy to wpisał się na listę Kalemba. Kostrubała rozsądnie zagrał do Byrskiego, ten idealnie dograł w centrum pola karnego do Siedlarza, Wołoszyn skapitulował. Jeszcze przed pauzą powstało duże zamieszanie na przedpolu Błąkały, zaś pod przeciwną bramką Ogar wprawdzie doszedł do prostopadłego podania od Stokłosy, lecz bramkowego skutku to nie odniosło.

 

Ukarany żółtą kartką Siedlarz już nie wyszedł na boisko, jego miejsce zajął Fedoruk. Zaraz po wznowieniu gry stuprocentową okazję miał Łanucha, trafił jednak tylko w boczną siatkę. Wołoszyn poradził sobie z rzutem wolnym Kostrubały (faulowany był Fedoruk), jednak chwilę później powinno być 2:0. Oto rzut wolny kapitalnie wyegzekwował Kalemba i trafił w poprzeczkę. Równo po godzinie gry Metz ładnie wykonał rzut rożny i Wołoszyn miał kłopoty. W 70. minucie groźne uderzenie Mikołajczyka odbiło się rykoszetem. Po kornerze fantastycznie spisał się Błąkała broniąc strzał Judy z najbliższej odległości, zaś Bogacz fatalnie zmarnował dobitkę. W 80. minucie zupełnie inaczej zachował się Płonka, który korzystając z wydatnej pomocy Reimana i Judy doprowadził z bliska do wyrównania.

 

Cała relacja:

 

Zapis relacji on-line:

 

Zdjęcia Pawła Zapióra:

 

 

Zdjęcia Michała Zapióra:

 

 

Zdjęcia Anny Kuś i Urszuli Rymarczyk:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Cały album:

 

 

 



Galerie zdjęć





Sponsor najmłodszych piłkarzy






Partnerzy medialni






Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV