III LIGA

FAUL, KTÓREGO "KTOŚ NIE DOSTRZEGŁ",,,

 

 

 

SPARTAKUS Daleszyce - GARBARNIA 2:1 (1:1)

 1-0 Bartosz Gębura 21

1-1  Krzysztof Kalemba 35

2-1 Karol Mojecki 78 (głową).

 

  Jacek Kubicki oraz Maciej Mądzik i Adam Jamka (Świętokrzyski ZPN).

Marek Masiuda, Krzysztof Kalemba, Marcin Siedlarz, Petar Borovicanin, Mariusz Stokłosa (wszyscy Garbarnia).

 

 SPARTAKUS: Tomasz Palka - Robert Bętkowski, Tomasz Stefański, Bartosz Gębura , Łukasz Kaczmarek, Piotr Ostrowski, Karol Skrzypek,Seweryn Kaleta (75 Stępień), Kamil Blicharski (90+1 Tomasz Otawski), Michał Jeziorski (61 Vladyslav Kabaniuk), Jaskub Olearczyk (67 Karol Mojecki ).

 

GARBARNIA: Damian Paździor - Kamil Moskal, Karol Kostrubała, Krzysztof Kalemba , Petar Borovićanin , Marcin Cygnarowicz (60 Mariuszx Stokłosa ), Marek Masiuda (46 Norbert Piszczek), Łukasz Pietras, Piotr Ferens (68 Jakub Wcisło), Marcin Siedlarz , Michał Górecki.

 

Krzysztof Kalemba zdobył przepięknego gola w Daleszycach (foto archiwum).

 

30.08.2015 (JC, AB)

 Drzewiecki, Pawłowicz, Szymonik, Liput, Ogar… Każdy z tych bardzo wartościowych piłkarzy nie mógł uczestniczyć w dzisiejszym meczu w Daleszycach. Powód tych wszystkich przymusowych absencji był ten sam, widniejący na formularzach L4. Sądzić należy, że długa lista nieobecnych miała wpływ na porażkę z beniaminkiem trzecioligowych rozgrywek.

 

 Przed rozpoczęciem spotkania uczczono minutą ciszy pamięć zawodnika gospodarzy, Piotra Otawskiego, który wczoraj zmarł nagle w wieku zaledwie 30 lat.

 

W 2. minucie Masiuda podał do Ferensa, ten uderzył obok celu. Chwilę później ciekawie zawiązującą się akcję w trójkącie Masiuda - Siedlarz - Górecki przerwał gwizdek sędziego, który odgwizdał wątpliwy faul. W 7. minucie niecelnie strzelał Siedlarz, za to Olearczyk zza 16 metrów „ostemplował” poprzeczkę bramki krakowian.

 

W 13. minucie golkiper miejscowych Palka dalekim wybiegiem uprzedził Góreckiego. Siedem minut później Paździor poradził sobie z dystansowym strzałem Skrzypka. Zupełnie inaczej było dosłownie za moment. Rutyniarz Gębura dostrzegł, że Paździor jest daleko wysunięty przed swą „świątynię”. A na dodatek ma pod słońce. Nastąpił lob z odległości 30 metrów i Spartakus objął prowadzenie.

 

Ferens znów oddał niecelny strzał. Ale w 35. minucie było już 1-1. Sfaulowany został Górecki, rzut wolny jak zwykle egzekwował Kalemba. Najpierw trafił w mur, ale dobitka była piekielna, choć Kalembę dzieliła od bramki odległość 35 metrów. Bagatela…

 

W 39. minucie trafił głową do siatki Olearczyk, jednak został odgwizdany ofsajd. Krótko przed gwizdkiem na przerwę zrobiło się bardzo groźnie na przedpolu „Garbarzy”. I to dwukrotnie. Po centrze Kaczmarka z wolnego Paździor sparował na korner „główkę” Jeziorskiego. Po dośrodkowaniu spod chorągiewki znów Jeziorski strzelał głową bardzo niebezpiecznie. Tym razem jednak niecelnie. „Brązowi” zdołali odpowiedzieć minimalnie zbyt wysokim strzałem Góreckiego, po centrze Moskala.

 

Zaraz po wznowieniu meczu Górecki i Ferens nie doszli do piłki zagranej przez Piszczka. Gospodarze odpowiedzieli akcją z udziałem Blicharskiego, Kalemba opanował sytuację. W 53. minucie Kalemba tym razem dośrodkował z wolnego, groźny strzał Ferensa niemal z linii „16” przeszedł obok celu.

 

Ponad bramką uderzał Pietras. W 66. minucie Górecki ładnie wywalczył piłkę, zaś przed idealną szansą stanął Siedlarz. W sytuacji „sam na sam” posłał piłkę obok słupka. Wprawdzie minimalnie obok, ale jednak… W 78. minucie, po kornerze, Mojecki wepchnął piłkę głową do siatki. Nastąpiło to jednak z wyraźnym naruszeniem przepisów, strzelec gola ewidentnie sfaulował bramkarza Paździora. Arbiter, co nie dziwi wcale, oddalił gwałtowne reklamacje gości. A na dodatek ukarał Borovicanina i Stokłosę żółtymi kartkami.

 

W 83. minucie zabrakło precyzji Blicharskiemu. Pięć minut później, po akcji Kalemby ze Stokłosą, nie sięgnął piłki na wślizgu Pietras. A już w przedłużonym czasie meczu centrował Borovicanin, zaś Stokłosa „główkował” obok bramki.

 

Wyprawa do Daleszyc okazała się bardzo trudna, co zresztą było jasne jeszcze przed meczem. Te przewidywania potwierdziły się w pełnej rozciągłości. Spartakus był groźniejszy do pauzy, Garbarnia grała lepiej po przerwie.

 

Remisu jednak nie było, bo trzeba wrócić do osoby sędziego. W zeszłym sezonie skutecznie zadbał on o to, aby Garbarnia nie wywiozła kompletu punktów z Połańca. A jeszcze wcześniej tak „perfekcyjnie” poprowadził ważne zawody Granatu Skarżysko z Sołą, że gości z Oświęcimia omal trafił szlag. (Zgadnijcie kto wygrał?).

 

Kryteria dystrybucji kartek w dzisiejszym meczu (żadnej dla Spartakusa, aż pięć dla Garbarni) oraz kuriozalne uznanie okoliczności zwycięskiego gola dla gospodarzy za prawidłowe nakazują szczerze pozazdrościć sędziemui równej, wysokiej formy. A jeszcze bardziej wzorowej postawy. Z wysokości Kielc i okolic nazwijmy, że wzorowej ideologicznie…

 

Czytaj także:

 

>>>4 kolejka: Garbarnia - Unia Tarnów 2:1 (2:1) - zdjęcia<<<

 

>>>3 kolejka: Cracovia II - Garbarnia 2:2 - zdjęcia, skrót filmowy<<<

 

>>>2 kolejka III Ligi: Garbarnia - Korona II Kielce 3:1 - zdjęcia<<<

 

 

 

 



Galerie zdjęć





Sponsor II Drużyny




partner relacji video




Sponsor najmłodszych piłkarzy




Partnerzy medialni