SPARING JUNIORÓW MŁODSZYCH

DOBRY BRAMKARZ TO POŁOWA SUKCESU

 

 

 

GARBARNIA - JADWIGA 4:1 (2:0, 1:0, 1:1)

(grano 3 x 30 minut)

1-0 Patryk Szeląg 9, 2-0 Adam Jawor 25, 3-0 Kuba Janiszewski 45, 3-1 Marcin Woźniak 77, 4-1 Piotr Apostolski 80.

 

GARBARNIA : Paździor (35 Marut, 65 Paździor) - Pasionek (45 Testowany 1), Budek (40 Głuchaczka), Przybyszewski, Matyasik (60 Łatka) - Jawor (40 Janiszewski ), Mróz, Prochownik (60 Biernacik), Ciesielski (40 Testowany 2) - Gigoń,
Szeląg (40 Apostolski ).

 

O piłkę walczy Mateusz Ciesielski (w kamizelce).


24.03.2013 AB

W mroźne niedzielne popołudnie na boisku Nadwiślanu juniorzy młodsi Garbarni wysoko pokonali Jadwigę. Zwycięstwo Młodych Lwów było jak najbardziej zasłużone, ale też rywalom nie można odmówić zaangażowania i ambicji.

 

Mecz ułożył się szybko po myśli młodych Garbarzy, w 9 minucie gola zdobył  "Bambo" - Patryk Szeląg, a w 25 minucie trafienie zanotował Adam Jawor (gracz zespołu trampkarzy Garbarni, rocznik 1998, który w niedawnym sparingu z juniorami starszymi Gdovii zdobył trzy gole).

 

W 45 minucie trzeciego gola dla Garbarni strzelił Kuba Janiszewski. Jadwiga zmniejszyła rozmiary porażki w 77 minucie po celnym strzale Marcina Woźniaka, ale w 88 minucie Piotr Apostolski (także trampkarz rocznika 1998) ustalił wynik spotkania.

W pierwszej części meczu (grano 3 x 30 minut), w której przewaga Młodych Lwów była dość znaczna, bramkarz Brązowych Damian Paździor został zmuszony do zaprezentowania swoich umiejętności tylko raz. W 28 minucie doskonale poradził sobie w sytuacji sam na sam z jednym z piłkarzy Jadwigi.

 

Więcej pracy pomiędzy słupkami miał jego zmiennik, powracający do gry po kontuzji Krzysztof Marut. I trzeba przyznać, że nie zapomniał, co trzeba w bramce robić. W 47 minucie rzutem pod nogi napastnika zażegnał niebezpieczeństwo w polu karnym. W 50 minucie wygrał pojedynek jeden na jeden z rywalem. W 56 minucie zdecydowanym wybiegiem za pole karne wyjaśnił sytuację na 20 metrze.

 

Kontrowersje w obozie Jadwigi wzbudziła jego interwencja poza linią "szesnastki" w 60 minucie, kiedy to po starciu z golkiperem Garbarni ucierpiał jeden z graczy tego zespołu (na szczęście niegroźnie).
Jednak w tej sytuacji  "Marucik" najpierw wyekspediował futbolówkę poza linię autową, a starcie z rywalem nastąpiło bardziej z niechęci odstawienia nogi przez atakującego, niż złośliwości ze strony bramkarza.

 

W 61 minucie spotkania rzut karny dla Garbarni, po faulu na Bartku Prochowniku, wykonywał Bartosz Gigoń, ale jego strzał padł łupem golkipera Jadwigi.

 

W trzeciej części meczu w bramce Garbarni ponownie stanął Paździor, który w 77 minucie, przy stanie 3-1 dla Garbarni, znów popisał się wygraniem pojedynku sam na sam z zawodnikiem Jadwigi. Trzy minuty później padł gol dla Brązowych.

 

Dużo dziś o bramkarzach, ale stara piłkarska prawda mówi, że dobry bramkarz to połowa sukcesu. Jeśli chodzi o drużynę juniorów młodszych Garbarni, to zarówno Paździor, jak i Marut potwierdzili, że nie znaleźli się między słupkami z przypadku.

 

Damian Paździor.

 

Krzysztof Marut - foto archiwum.

 

 



Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport



Scena Kraków