III LIGA

CHŁODNE WYPUNKTOWANIE WICELIDERA

 

 

SOŁA Oświęcim - GARBARNIA 0:2 (0:1)

0-1 Sebastian Kokoszka 5 (głową)

0-2 Michał Górecki 53.

 

(nienagannie) Angelika Kuryło oraz Mariusz Stolarz i Dominik Jurkiewicz (KS Brzesko).

  Dynarek, J. Jamróz - Siedlarz, Nowak, Ogar.

 Widzów 400.

 

SOŁA: K. Talaga - J. Jamróz,Drzymont, Skrzypek (46 Szewczyk), W. Jamróz, Szopa, Dynarek, Cygnar, G. Talaga (68 Skiernik), Snadny (46 Stanek), Knapik (68 Ząbek).

 

GARBARNIA: Sypniewski - Piszczek (90+4 Stokłosa), Baliga, Kalemba, Pawłowicz, Kokoszka (90 Kalicki), Masiuda, Nowak, Siedlarz (60 Mizia), M. Górecki (72 Ogar), Wcisło.

 

Sebastian Kokoszka (przy piłce, zdjęcie z meczu z Beskidem) zdobył swoją pierwszą oficjalną bramkę w pierwszej drużynie Garbarni.

 

14.09.2014 Relacja Pana Jerzego Cierpiatki:

 Całkowicie wbrew układowi tabeli krakowska Garbarnia gładko pokonała dziś w Oświęcimiu miejscową Sołę, która po siedmiu kolejkach plasowała się na drugim miejscu. „Garbarze” jednak, już pod wodzą nowego trenera - jest nim od wtorku Mirosław Hajdo - zademonstrowali zupełnie odmienione, zdecydowanie ciekawsze oblicze niż w poprzednich spotkaniach. Zasłużoną nagrodą za nader udany występ było bezapelacyjne zaksięgowanie kompletu punktów. Co więcej, od chwili szybkiego objęcia prowadzenie zwycięstwo Garbarni ani przez chwilę nie było zagrożone.

 

 Sygnał do zdecydowanych ataków Garbarni już w 3. minucie rzucił Siedlarz, K. Talaga sparował piłkę na korner. Chwilę później otworzył wynik nieuchronnym strzałem głową Kokoszka, wieńcząc składną akcję Wcisły i Siedlarza, a nade wszystko nieuchronne dośrodkowanie Nowaka.

 

Właśnie Nowak odgrywał kluczową rolę w środkowej strefie, gdzie krakowianie dziki mądremu i dokładnemu rozgrywaniu akcji zyskali bezwzględną przewagę. Wprawdzie po centrze Szopy groźnie „główkował” Dynarek i piłka blisko minęła cel, ale aktywa „Garbarzy” były nieporównywalnie większe. Ładnym rajdem, mimo niecelnego uderzenia, popisał się aktywny Piszczek. W 21. minucie w idealnej sytuacji znalazł się M. Górecki i Sołę uratowała instynktowna interwencja bramkarza.

 

 Chwilę później K. Talaga po „bombie” Siedlarza przerzucił piłkę nad poprzeczką. Po świetnym przechwycie przez Nowaka otworzyła się wyborna okazja do podwyższenia wyniku, ale M. Górecki nie zachował płynnego rytmu biegu. W 41. minucie z decyzją oddania strzału, zresztą zbyt anemicznego, pośpieszył się Wcisło (bardzo dogodnie ustawiony był M. Górecki). Ten jeszcze do pauzy złym zaadresowaniem piłki zniweczył przewagę liczebną w kontrakcji. Tuż przed gwizdkiem na przerwę K. Talaga nie miał problemów z obroną rzutu wolnego Siedlarza.

 

 Dwie zmiany dokonane w składzie gospodarzy miały w założeniu poprawić ich położenie, lecz to nadal Garbarnia bezapelacyjnie trzymała kontrolę nad pulsem wydarzeń. Po płynnej akcji Kokoszki i Piszczka oraz strzale M. Góreckiego odbita rykoszetowo piłka wylądowała na kornerze. Za to w 53. minucie K. Talaga znów skapitulował. Kokoszka wybornie obsłużył podaniem Siedlarza, ten wprawdzie nie posłał piłki do siatki, bo interwencja bramkarza była przez moment skuteczna, ale dobitka M. Góreckiego definitywnie zamknęła sprawę pod tytułem „0:2”.

 

 Cygnar zdecydowanie przesadził z wysokością strzału po rzucie wolnym. Z kolei pod przeciwną bramką podanie Mizi nie doszło do adresata, inaczej trzeci gol dla Garbarni zapewne padłby nieuchronnie. W 71. minucie po kornerze „główkował” Drzymont. Piłka minimalnie minęła cel, bez wątpienia była to najlepsza okazja dla Soły.

 

Po chwili rozegranie „klepki”: Mizia - Ogar - Mizia było nienaganne, sprzymierzeńcem gospodarzy okazał się słupek. Mizia wkrótce znów zaszarżował, z kolei Kalemba uderzył ostro, ale niecelnie. W 84. minucie Kokoszka rzucił podanie do rozpędzonego Ogara i ten znalazł się oko w oko z K. Talagą. Towarzyszyło temu niezbyt dokładne przyjęcie piłki, która odskoczyła od nogi. Doszło do karambolu Ogara z bramkarzem i wskazania na „wapno” przez panią arbiter. Po konsultacji z liniowym asystentem (był nim Dominik Jurkiewicz) nastąpiła zmiana decyzji. Rzut karny został odwołany, zaś Ogar ujrzał żółtą kartkę.

 

 Z tego bogatego dossier jasno wynika, że dyktat Garbarni nie podlegał dyskusji. „Brązowi” stanowili dziś w Oświęcimiu rozumiejący się kolektyw, który miał jasno określoną linię prowadzenia gry i umiał to zrealizować. W planie ogólnym i w szczegółach, choć i pewne niedoróbki, co oczywiste, też musiały mieć miejsce. Soła stanowiła blade tło drużyny, w której każdy grał jak należy, Nowak był kompetentnym szefem centrum dyspozycyjnego, dryblingi Kokoszki na prawej flance siały popłoch, zaś Baliga rozegrał doprawdy koncertową partię.

 

Chce się wierzyć, że dziś nie miała Garbarnia jednorazowego kaprysu, tylko zechce obrać zupełnie nowy kierunek traktowany w kategoriach zdecydowanie poważniejszych. Czyli tendencji wreszcie we właściwą stronę.

 

 

Zdjęcia z meczu:

 

Skrót spotkania ze strony internetowej Soły:

 

 

 

>>>Zapis relacji "na żywo"<<<

 

Czytaj także:

 

>>>7 kolejka: Garbarnia - Beskid Andrychów 2:0 (0:0) - relacja, zdjęcia, materiały Garca TV<<<

 

>>>6 kolejka: Wierna Małogoszcz - Garbarnia 1:1 (0:1) - relacja<<<

 

>>>5 kolejka: KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Garbarnia 2:1 (0:1) - relacja, zdjęcia, skrót TV<<<

 

>>>4 kolejka: Garbarnia - Unia Tarnów 1-1 (0-0) - relacja, zdjęcia, materiały filmowe<<<

 

>>>3 kolejka: Granat Skarżysko-Kamienna - Garbarnia 2-1 (1-0) - relacja<<<

 

>>>1 kolejka: Korona II Kielce - Garbarnia 2-1 (1-0) - relacja, zdjęcia<<<

 

 

 



Galerie zdjęć





Sponsor II Drużyny





Sponsor najmłodszych piłkarzy






Partnerzy medialni












Sportowe Tempo





LifeSport