V LIGA

SŁUPKOWY HAT-TRICK ZAWRZYKRAJA,

CZYLI JAK BRĄZOWI WYGRALI W KOCMYRZOWIE.

 

 

 

SOKÓŁ Kocmyrzów - GARBARNIA II 1-2 (1-1)

0-1 Amadeusz Bufnal 7 (wolny)

1-1 Mateusz Hałat 29

1-2 Przemysław Gruchacz 60.

(dobrze) Grzegorz Jabłoński oraz Artur Powroźnik i Bartosz Pałetko.

Mecz bez kartek.

Widzów 100.

 

SOKÓŁ:  Dariusz Kopyść - Sebastian Jagła, Łukasz Baś, Paweł Kopyść, Daniel Zimny - Mateusz Hałat (80 Krystian Biały), Łukasz Szymanowski, Jarosław Urbaniec (85 Łukasz Gamrot), Maciej Batko - Paweł Zawrzykraj, Daniel Smętek.

 

GARBARNIA II: Marcin Kościelnik -  Damian Pabiś, Piotr Dolczak, Sławomir Zygmunt (60 Michał Budek), Jan Zygmunt - Paweł Pasionek, Amadeusz Bufnal , Jan Barabasz, Przemysław Gruchacz - Mateusz Ząbczyk (87 Łukasz Litwin), Dawid Palej (75 Marcin Marut).

 

Przemysław Gruchacz (z lewej) ustalił wynik spotkania w Kocmyrzowie. Foto archiwum.

 

16.08.2014 (AB)

Po meczu, który obfitował w wiele podbramkowych sytuacji i niespodziewanych zwrotów akcji - czyli takim, jakie uwielbiają piłkarscy fani - z boiska jako zwycięzcy schodzili młodzi piłkarze z Ludwinowa. Kibice gospodarzy jeszcze długo po końcowym gwizdku arbitra nie mogli uwierzyć, że ich ulubieńcy musieli uznać wyższość rywala. Piłkarze Sokoła stworzyli sobie pod bramką Brązowych kilka naprawdę doskonałych okazji do zdobycia goli. Ale wykorzystali tylko jedną...

 

Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla Garbarzy. W 2. minucie Gruchacz strzelił obok słupka po podaniu Ząbczyka. W 4. minucie po rzucie rożnym wykonanym przez Ząbczyka Sł. Zygmunt posłał piłkę obok bramki. W 7. minucie 25 metrów przed bramką Sokoła sfaulowany został Ząbczyk. Rzut wolny wykonywał Bufnal i kapitalnym uderzeniem od poprzeczki otworzył wynik spotkania.

 

W 13. minucie Kościelnik wyłapał groźne dośrodkowanie Smętka.  W 15. minucie sam na sam z bramkarzem Garbarni wyszedł Zawrzykraj, piłka po jego strzale trafiła w słupek, a Sł. Zygmunt wyekspediował ją poza boisko. W 17. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się z kolei Palej, ale wybiegający z bramki D. Kopyść zdołał końcami palców uchronić swój zespół od utraty gola.

 

W 19. minucie Kościelnik kapitalną interwencją sparował piłkę na korner po strzale P. Kopyścia. W 20. minucie Zawrzykraj znów trafił w słupek. W 22. minucie napastnik Sokoła ponownie stanął w oko w oko z bramkarzem gości i piłka po raz trzeci po jego strzale odbiła się od słupka! To swoisty "słupkowy hat-trick" Pawła Zawrzykraja w przeciągu zaledwie 7 minut...

 

Gospodarze w końcu dopięli swego i doprowadzili do wyrównania, w 29. minucie dobre podanie jednego ze swoich kolegów wykorzystał Hałat. Piłkarze z Kocmyrzowa dominowali na boisku w ostatnim kwadransie pierwszej połowy. Świetnymi interwencjami ratował swój zespół Marcin Kościelnik, w 34. minucie broniąc strzał Hałata i w 40. minucie wygrywając pojedynek sam na sam z Zawrzykrajem. W 42. minucie Batko główkował obok bramki.

 

Druga połowa  rozpoczęła się od ataków gospodarzy, w 48. minucie Zawrzykraj posłał piłkę obok bramki. Brązowi złapali w przerwie trochę oddechu i groźnie kotratakowali. W 50. minucie po rzucie rożnym egzekwowanym przez Ząbczyka bliski pokonania miejscowego bramkarza był Dolczak, ale po jego strzale głową piłka przeszła o centymetry obok słupka. W 55. minucie z rzutu wolnego z około 25 metrów uderzał Bufnal, a D. Kopyść z trudem wybił piłkę na korner. W 60. minucie po akcji Pabisia Pasionek sprytnie przepuścił piłkę, do której na 15 metrze w pełnym biegu dopadł Gruchacz i kapitalnym uderzeniem w samo okienko zdobył drugiego gola dla Garbarni II.

 

Taki obrót sprawy mocno "rozsierdził" gospodarzy, którzy rzucili wszystkie siły na ponowne odrabianie strat.  W 66. minucie Kościelnik sparował na korner piłkę po uderzeniu Hałata. W 67. minucie bramkarz Garbarni obronił strzał z dystansu Urbańca.  W 70. minucie Kościelnik wykazał się dużym refleksem, wygrywając sytuację oko w oko z Zawrzykrajem. W 71. minucie strzelał Batko, ale golkiper Garbarni znów okazał się przeszkodą nie do pokonania. A w 79. minucie Kościelnik fantastyczną paradą wybija piłkę po atomowym strzale z 20 metrów Sebastiana Jagły.

 

Garbarska młodzież już do ostatniego gwizdka broniła się dzielnie i bardzo ofiarnie, a gospodarzom zabrakło łutu szczęścia, aby uzyskać w tym spotkaniu choćby remis.  Wygrana podopiecznych trenera Stanisława Śliwy z przeciwnikiem, w którego składzie wystąpiło kilku zawodników z bogatym piłkarskim doświadczeniem z wyższych lig (jak choćby Łukasz Szymanowski, Sebastian Jagła, Maciej Batko czy grający trener Sokoła Mateusz Hałat) jest dla nich bardzo cenną zdobyczą inaugurującą ich ligowe zmagania w tym sezonie.

 

Amadeusz Bufnal (z lewej) kapitalnym strzałem z rzutu wolnego otworzył wynik spotkania. Foto archiwum.

 

 

 

 



Galerie zdjęć





Sponsor najmłodszych piłkarzy






Partnerzy medialni












Sportowe Tempo





LifeSport