NIEUDANA INAUGURACJA DRUGIEJ LIGI

PORAŻKA RACZEJ NIESPODZIEWANA

 

 

GARBARNIA - RESOVIA 0:1 (0:0)
0-1 Dariusz Frankiewicz (49' wolny).

 

Robert Hasselbusch (Warszawa).

 

Broż, Ryś - Domoń, Kwiek.
Stokłosa (74' faul taktyczny w polu karnym).

 

Widzów: 400.

 

GARBARNIA: Szwiec - Stokłosa , Piszczek, Ryś , Byrski, Chodźko (59' Fedoruk), Uwakwe, Metz, Leszczak (52' Kalicki), Siedlarz, Broź (63' Nwachukwu).

 

RESOVIA: Pietryka - Kozubek, Baran, Domoń , Słaby, Ogrodnik, Nikanovych, Świechowski, Frankiewicz (75' Juszkiewicz), Szkolnik (55' Kwiek ), Ciećko (76' Hajduk).

 


Martin Szwiec miał dzisiaj sporo pracy, zwłaszcza przy obronie rzutu karnego pokazał swoje spore umiejętności.

 


Longinus Uwakwe (z prawej). w swoim ligowym debiucie w barwach Garbarni.
 

 

4.08.2012 Relacja Pana Jerzego Cierpiatki:

 

 Krakowska Garbarnia rozpoczęła od porażki nowy sezon. Dziś podopieczni Krzysztofa Bukalskiego ulegli Resovii. Podobnie było wiosną, gdy rzeszowianie wygrali na stadionie Wawelu 3-2.

 

 Przed meczem działacze Garbarni w osobach prezesa Jerzego Jasiówki i wiceprezesa Marka Siedlarza podziękowali i wręczyli okolicznościowe upominki zawodnikom, którzy w nowym sezonie już nie zagrają w barwach „Brązowych”. To Bartosz Praciak (nieobecny podczas uroczystości), Sebastian Sepioł i Dariusz Kuźma. Z Garbarnią rozstał się jej wieloletni fizjoterapeuta, Jerzy Bielański.

 

 Z kolei w roli nowego szkoleniowca Resovii zadebiutował w II lidze Tomasz Tułacz i mógł mieć powody do zadowolenia. Jego drużyna pokazała się pod Wawelem z dobrej strony i zasłużenie sięgnęła po pełną zdobycz. Co wcale nie oznacza, że w meczu brakowało dramatycznych zwrotów akcji. Ale przestojów, zwłaszcza ze strony gospodarzy, też było pod dostatkiem…

 

 W początkowej fazie spotkanie aktywniej poczynała sobie Resovia. I to ona śmiało mogła objąć prowadzenie w 9. minucie, gdy Ogrodnik po ograniu dwóch rywali oddał bardzo groźny, acz minimalnie niecelny strzał. „Garbarze” odpowiedzieli ładną akcją Siedlarza z Byrskim, uderzenie głową Chodźki zostało jednak zneutralizowane. Dosyć groźnie było również po akcji Brozia z Leszczakiem, ale efektem tej współpracy nie był choćby korner.

 

 Pod przeciwną bramką zabrakło precyzji Świechowskiemu. W 40. minucie Domoń po sfaulowaniu Siedlarza został ukarany żółtą kartką. Poszkodowany efektownie przymierzył z wolnego, parada Pietryki też była przedniej klasy. Krótko przed gwizdkiem na pauzę dwukrotnie był poturbowany Stokłosa, w obu sytuacjach w roli zawodnika szarżującego na bramkę Resovii. „Garbarze” w tej fazie meczu źle egzekwowali kilka rzutów wolnych, oddawane centry były zbyt płaskie. Za to inny stały fragment gry przesądził sprawę na korzyść Resovii. Leszczak nie zdecydował się na szybkie podanie do Siedlarza, choć niewątpliwie powinien. Konsekwencją straty piłki było szybkie przeniesienie się akcji pod bramkę Garbarni. Na 20. metrze ustawił piłkę Frankiewicz i nadał na tyle precyzyjną rotację, że futbolówka wylądowała w górnym rogu bramki.

 

Cała relacja:

 

Zdjęcia Mariusza Kuźmy  z meczu:

 

Skrót filmowy spotkania:
(Czo)

 

 

Pomeczową konferencję prasową nagrał (Czo):
 

 

 



Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



KIKS TV



Moje Miasto Kraków



Scena Kraków