V liga

DRUGA PORAŻKA BENIAMINKA

 

 

PRZEMSZA Klucze - GARBARNIA II 3:0 (1:0)

 

1-0  G.Majcherkiewicz 23, 2-0 Bieda 68, Słaboń 88.

 

Maciej Koster oraz Sylwia Biernat i Jarosław Mikołajewski (Kraków).

Łaskawiec, G.Majcherkiewicz -Ząbczyk.

 

PRZEMSZA: Łaskawiec - Słaboń , Hys (81.Porcz), Guguła, Mucha - Curyło, F. Wołkiewicz (85.Dudek), J. Wołkiewicz, G.Majcherkiewicz (73.Mól) - Bieda (73.Ziębiński), Spurna.

 

GARBARNIA II: Tabak - J. Zygmunt, Gawor, Wieczorek, Krzeszowiak (46 Wesołowski) - Fedoruk (71 Pzysiężniak), Lis,
Ząbczyk  (55 Kozieł), Mirończuk - Palej, Grocholski (82 Klucznik).

 


Damian Mucha z Przemszy (nr 16) usiłuje przerwać akcję Adriana Fedoruka.

 

15.09.2012  (AB)

Rezerwy Garbarni  uległy w Kluczach zespołowi Przemszy i jest to już druga z rzędu porażka beniaminka z Ludwinowa. Można było się spodziewać takiego obrotu rzeczy, patrząc na skład Brązowych, ale jak pokazał ostatni mecz z IKS Olkusz (1:4 na Rydlówce) - nawet obecność w składzie zawodników z szerokiej kadry drugoligowca nie gwarantuje zdobycia choćby punktu...

 

Bramka dla gospodarzy od początku zawodów wisiała na włosku. W 16 minucie zawodnicy Przemszy wykorzystali niepewną interwencję jednego z obrońców Garbarni, jednak po strzale bodajże Mariusza Biedy piłka uderzyła w poprzeczkę i wróciła w okolice szesnastki, a dobitka Grzegorza Majcherkiewicza (znów odbita od poprzeczki) wyszła poza boisko. W 19 minucie sam na sam z Dawidem Tabakiem znalazł się Filip Wołkiewicz, ale junior Garbarni wygrał ten pojedynek.


Wreszcie w 23 minucie G. Majcherkiewicz dopiął celu mocnym strzałem z lewej strony boiska, po którym piłka odbiła się najpierw od lewego, a później od prawego słupka bramki Garbarni i wpadła do siatki.
W 28 minucie golkiper Garbarni wyłuskał piłkę spod nóg Biedy.

 

W odpowiedzi Młode Lwy miały okazje po strzałach Mateusza Ząbczyka (w 32 minucie dobre, mocne uderzenie z prawej strony boiska zza pola karnego sparowane przez bramkarza na rzut rożny) i Adriana Fedoruka w 38 minucie z rzutu wolnego z 25 metrów, z którym także poradził sobie Radosław Łaskawiec.

 

Początek drugiej odsłony to kilka ataków gospodarzy, po jednym z nich w 54 minucie Paweł Mirończuk przytomnie wybił piłkę zmierzającą do bramki po strzale G. Majcherkiewicza niemal z linii bramkowej. I kiedy mecz zaczynał się w zasadzie wyrównywać, a zawodnicy Garbarni przeprowadzili kilka ciekawie zapowiadających się akcji (głównie z udziałem Adriana Fedoruka i Krzysztofa Kozieła), Przemsza wyprowadziła w 68 minucie szybką kontrę. Tabak wprawdzie wybronił paradą strzał Remigiusza Curyło, ale piłka wróciła na boisko, a Mariusz Bieda celnie ulokował ją w bramce. W chwilę później G. Majcherkiewicz fatalnie skiksował z 5 metrów.

 

Na dwie minuty przed zakończeniem spotkania po rozegraniu rzutu wolnego na listę strzelców wpisał się Mateusz Słaboń.

Zwycięstwo gospodarzy jak najbardziej zasłużone, garbarskiej młodzieży nie można zaś odmówić chęci i woli walki, natomiast na pewno zadecydowały dziś umiejętności.

 

Warta podkreślenia jest bardzo dobra praca całej trójki sędziowskiej w dzisiejszym meczu.

 

Zdjęcia z meczu:

 




Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport



Scena Kraków