V LIGA

MECZ NIEWYKORZYSTANYCH SZANS,

 DZIEŃ PATRYKA ZAPARTA

 

PROSZOWIANKA - GARBARNIA II 4:3 (3:1)

1-0 Nwankpa (15) 1-1 Homoncik (22), 2-1 Grzegórzko (35), 3-1 Smętek (43), 4-1 Grzegórzko (72), 4-2 Dolczak (81), 4-3 Dolczak (86).

 

Marcin Rusinek oraz Janusz Chmielewski i Krzysztof Dąbroś (Wieliczka).

Grzegórzko - Chodźko, Kalemba, Lis, Dolczak, Marut 2x.
Marut (Garbarnia, 82, za dwie żółte).

 

 PROSZOWIANKA: Zapart - Grzegorczyk, Szaporów, Jelonkiewicz, Krawiec - Kozerski (75 M. Przeniosło), T. Przeniosło (90 Kowalski), Oraczewski, Grzegórzko (77 Wrona), Smętek (80 Sowa) - Nwankpa .

 

GARBARNIA: Bruzda - Bajołek, Piechówka, Wlazło, Krajewski - Kokoszka, Lis (46 Ropek),
Kalemba (71 Dolczak ), Mirończuk (46 Marut ) - Chodźko , Homoncik ((76 Przebinda).

 

 

 

10.11.2012 AB

Tradycją już stało się, że terminy wyjazdowych spotkań Garbarni II rywale starają się "dopasować" do równolegle toczących się bojów pierwszego zespołu Brązowych w drugiej lidze. Trudno ich obwiniać za to, że nie chcą mierzyć się z zawodnikami szerokiej kadry Młodych Lwów, chociaż ostatnio nawet obecność zawodników występujących na drugoligowym poziomie nie gwarantuje Garbarzom odniesienia sukcesu...

 

W spotkaniu z Proszowianką wystąpiło trzech piłkarzy z kadry Marka Motyki (Tymoteusz Chodźko, Krzysztof Kalemba i Adrian Piechówka), pozostali to głównie juniorzy i "etatowi" rezerwiści. Trener Stanisław Śliwa desygnował do gry w podstawowym składzie aż ośmiu młodzieżowców, a na ławce rezerwowych Garbarni II zasiedli piłkarze z roczników 94' i 95'.

 

Pierwsze minuty spotkania były bardzo obiecujące dla zespołu gości. W 2 minucie Krzysztof Kalemba zagrał piłkę na wolne pole do Pawła Mirończuka. Podanie było nieco za mocne, ale interweniujący bramkarz Proszowianki Patryk Zapart nie opanował piłki. Na jego szczęście "Miro" zbyt późno się w tym zorientował i pozwolił na naprawienie błędu.

W 8 minucie ponownie Kalemba uruchomił na lewym skrzydle Chodźkę, ten w pełnym biegu strzelił z około 15 metrów, ale piłka o centymetry minęła prawy słupek bramki Zaparta.

 

W 15 minucie padł pierwszy gol dla Proszowianki: po rozegraniu rzutu wolnego czarnoskóry zawodnik gospodarzy Nwankpa wykorzystał błąd w ustawieniu formacji obronnej Garbarni i pokonał Bruzdę.


Po wznowieniu gry strzał Chodźki wybił na rzut rożny Zapart. W 21 minucie groźnie strzelali Kamil Bajołek i Sebastian Kokoszka, ale bramkarz Proszowianki i w tych sytuacjach był na posterunku. Skapitulował jednak po strzale głową Michała Homoncika, który zdobył gola po rzucie rożnym wykonywanym przez Kokoszkę.

 

W 24 minucie piłka po strzale Kalemby z dystansu minęła poprzeczkę, a w 26 i 29 minucie ponownie Zapart ustrzegł gospodarzy od utraty gola: najpierw parując na róg "główkę" Kalemby, a następnie w podobny sposób radząc sobie ze strzałem Pawła Lisa.

 

W 35 minucie Tomasz Grzegórzko w zamieszaniu podbramkowym po rzucie rożnym wpakował piłkę do bramki Bartłomieja Bruzdy. W natychmiastowej odpowiedzi z najbliższej odległości  strzelali Chodźko i Mirończuk, jednak Zapart w sobie tylko wiadomy sposób nie dał się pokonać, choć wydawało się, że gol paść musi.

 

W 42 minucie w zamieszaniu podbramkowym, znów po stałym fragmencie gry, trzeciego gola dla gospodarzy zdobył Daniel Smętek i wynik do przerwy nie uległ już zmianie.

 

Po zmianie stron gospodarze starali się kontrolować przebieg spotkania, mając w zanadrzu korzystny wynik. Garbarze zaś starali się zdobyć kontaktowego gola. w 55 minucie nad poprzeczką uderzał Kalemba, za chwilę pod drugą bramką to samo zrobił Tomasz Przeniosło. W 65 minucie Nwankpa z rzutu wolnego pomylił się nieznacznie, a w 68 minucie po rzucie wolnym Piotra Ropka z 25 metrów Marcin Marut strzelił tuż obok słupka.

 

W 72 minucie po istnym oblężeniu bramki Bruzdy piłkę z najbliższej odległości wpakował do bramki Grzegórzko i wydawało się, że jest juz po meczu. Tym bardziej, że boisko musiał opuścić Kalemba, który tak nieszczęśliwie upadł na ziemię po walce o górną piłkę, że został odwieziony karetką do szpitala z podejrzeniem skręcenia stawu skokowego i wrócił do Krakowa z nogą w gipsie.

 

Zastępujący go na placu gry Piotr Dolczak okazał się prawdziwym "asem z rękawa", wyciągniętym przez Brązowych. W 81 minucie Ropek dośrodkował piłkę z rzutu wolnego (stałe fragmenty gry to specjalność tego zawodnika) z około 35 metrów w pole karne, a Dolczak końcem buta zmienił kierunek jej lotu i ulokował futbolówkę w bramce. Chwilę później za niepotrzebny faul drugą żółtą kartkę zobaczył Marut i musiał opuścić boisko.

 

Tymczasem w 86 minucie po kolejnym rzucie wolnym, wykonywanym tym razem przez Kokoszkę, Dolczak dobija piłkę "wyplutą" przez Zaparta i z 4:1 dla gospodarzy zrobiło się 4:3...

 

W końcówce spotkania Młode Lwy dążyły za wszelką cenę do wyrównania. Już w doliczonym czasie gry wykonywali dwa rzuty rożne i jeden wolny, w których rozegraniu brał udział nawet bramkarz Garbarni Bruzda, jednak nie udało im się zdobyć gola. A szkoda, bo remis bardziej odzwierciedlałby przebieg boiskowych wydarzeń.

 

Przed Garbarnią II jeszcze jeden wyjazdowy pojedynek, w sobotę 17 listopada o 13:00 z Grębałowianką. Być może w nim beniaminek V ligi osiągnie wynik, który poprawi niezbyt dobre nastroje spowodowane mizernymi wynikami osiągniętymi w drugiej części rundy jesiennej. Rundy, którą rezerwy Garbarni rozpoczęły sześcioma meczami bez porażki.

 

Garbarskiej młodzieży należą się po dzisiejszym spotkaniu słowa uznania za wolę walki i ambicję, która mimo niekorzystnego obrotu rzeczy (przegrywanie różnicą trzech bramek, kontuzja Kalemby i gra w osłabieniu po czerwonej kartce dla Maruta) potrafiła do końca powalczyć o odrobienie strat.
 

Bez żadnej przesady można także stwierdzić, że gdyby bramki Proszowianki nie strzegł dzisiaj doskonale usposobiony Patryk Zapart, to rezultat tego spotkania mógłby być całkiem odwrotny.

 

Zdjęcia z meczu:

 

==============================

 

 

Strzelcy goli (24) dla Garbarni w bieżących rozgrywkach V ligi:

 

 Piotr Dolczak, Tymoteusz Chodźko, Krzysztof Kalemba, Krzysztof Kozieł, Ifeanyi Nwachukwu,
Grzegorz Przysiężniak i Piotr Wajda.

 

 Kamil Bajołek, Sebastian Grocholski, Michał Homoncik, Adrian Fedoruk,
Tomasz Metz, Paweł Mirończuk, Dawid Palej, Adrian Piechówka i Kamil Rado.

 

1 samobójcza - Chryczyk (Podgórze).

 

 

 

 




Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport



Scena Kraków