II LIGA

ZDEKOMPLETOWANI GARBARZE BLISCY

 WYGRANEJ W ŁOWICZU

 

 

 

PELIKAN Łowicz - GARBARNIA 1:1 (1:0)

 1-0 Bojańczyk 39

1 -1 Kalemba 61 (karny).

 

Marcin Liana oraz Dariusz Drozd i Rafał Podlewski.

Arbiter techniczny: Tomasz Skopiński (wszyscy Kujawsko - Pomorski ZPN).

 

Kosiorek, Brodecki - Piszczek, Stokłosa.

Kostrubała (Garbarnia, 27).

 

 PELIKAN: Olszewski - Wyszogrodzki, Brodecki , Dremliuk, Derbich, Gamla, Pomianowski (79 Golański), Kosiorek , Nowak, Świątek, Bojańczyk .

 

GARBARNIA: Błąkała - Piszczek (87 Kalicki), Pluta, Kalemba , Byrski, Stokłosa (46 Haxhijaj), Kostrubała , Metz, J. Górecki, Siedlarz (71 Fedoruk), Ogar (77 M. Górecki).

 

Jesienią w Krakowie wysoko zwyciężył Pelikan...

 

04.05.2014 (JC)

 Jesienny mecz Garbarni z Pelikanem miał na Suchych Stawach bardzo dziwny przebieg. Gospodarze zaprezentowali do pauzy wysoką jakość gry, ale nie znalazło to cyfrowego odzwierciedlenia. Za to po zmianie stron absolutnie podyktował warunki Pelikan, który wygrał aż 5:0. Dzisiejszy rewanż w Łowiczu zakończył się podziałem punktów, co świadczy o dużej determinacji podopiecznych Krzysztofa Szopy. „Brązowi” mimo gry w dziesięciu przez ponad godzinę zdołali doprowadzić do wyrównania.

 

  „Garbarze”, mimo ambitnej postawy, schodzili z podwójną stratą na przerwę: jednobramkowym deficytem i liczebnym zdekompletowaniem drużyny. Gol dla Pelikana padł pod koniec pierwszej połowy. Błąkała sparował piłkę po strzale Gamli i gospodarze wykonywali rzut rożny. Na przedpolu krakowian powstało duże zamieszanie, w którym najszybszy refleks wykazał Bojańczyk. Wcześniej, w 27. minucie, przymusowo opuszczał murawę pomocnik Garbarni, Kostrubała. Poszkodowanym był Gamla, zaś arbiter uznał, że atak Kostrubały wysoko uniesioną nogą należy potraktować w najsurowszych kategoriach. Czyli bezpośrednio czerwoną kartką.

 

 W przerwie meczu trener Szopa podjął decyzję o dokonaniu zmiany, miejsce Stokłosy zajął Haxhijaj. Położenie Garbarni było bardzo ciężkie, ale jej zawodnicy nie załamywali rąk. I doczekali się po godzinie meczu zasłużonej premii. Oto Gamla sfaulował Siedlarza i arbiter wskazał na „wapno”. Rzuty karne stanowiły w tym sezonie przekleństwo „Garbarzy”, w sensie marnowania doskonałych okazji zlokalizowanych na 11. metrze, lecz teraz było zupełnie inaczej. Do piłki podszedł Kalemba i całkowicie myląc bramkarza bardzo pewnie posłał piłkę do siatki. Wynik remisowy już nie uległ zmianie. A przypomnijmy, że dwie poprzednie wyprawy do Łowicza kończyły się dla „Brązowych” porażkami: 2:4 i 0:3…

 

 Trener Garbarni, Krzysztof Szopa:

- Uważam, że nasza drużyna zaprezentowała się bardzo korzystnie. Był jej najlepszy występ, od kiedy wróciłem na stanowisko trenerskie. W zasadzie cały czas kontrowaliśmy mecz. - Również do 27. minuty, kiedy został wyrzucony z boiska Kostrubała. Czy ukaranie Karola czerwoną kartką było adekwatne do skali przewinienia? Faul niewątpliwie był, czy jednak należało sięgnąć po najsurowszy wymiar kary? Mam wątpliwości. Inna sprawa, że sędzia był bardzo zdecydowany przy podejmowaniu decyzji, sięgnął do kieszeni natychmiast. - Kontrowersje odnoszą się również do okoliczności utraty bramki. Odnosiliśmy wrażenie, iż gol strzelony przez Pelikana poprzedziło popełnienie faulu ze strony gospodarzy. Bojańczyk wypalił pod poprzeczkę i nie było o czym mówić. - Mimo tak niekorzystnego położenia nasi piłkarze nie mieli zamiaru wywieszania białej flagi. Co więcej, przejęli inicjatywę i po sfaulowaniu Siedlarza doprowadzili do remisu. Krzysiek Kalemba wykonał karnego optymalnie, tuż przy słupku i po ziemi. - Ostatni kwadrans zagraliśmy już całkiem va banque. To znaczy, tylko trzema pomocnikami i aż dwoma napastnikami. O naszych intencjach powalczenia o komplet punktów świadczyło również dokonanie w ostatnich minutach ofensywnej zmiany, Piszczka na Kalickiego. - Satysfakcja byłaby pełna, gdyby w 86. minucie Michał Górecki postawił kropkę nad „i”. Z wolnego dośrodkowywał Metz, piłkę na 6. metr od bramki zgrał głową Haxhijaj, a Górecki również głową uderzył z bliskiej odległości. Niestety, uczynił to za słabo i golkiper Pelikana nie dał się zaskoczyć. - Niezależnie od wyniku, jestem bardzo zadowolony z postawy Garbarni w Łowiczu. Gdzie wcześniej bywało bardzo ciężko...

 

 

Pomeczowa konferencja prasowa:

(lowicz.24eu)

 

 

Zapis relacji on-line:

 

 

 



Galerie zdjęć





Sponsor najmłodszych piłkarzy






Partnerzy medialni






Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV