II Liga
 

PELIKAN Łowicz - GARBARNIA 3:0 (1:0)
 1-0 Brodecki 25, 2-0 Łakomy 50, 3-0 Adamczyk 74.
 

Mariusz Czyżewski (Olsztyn).

Domińczak - Fedoruk.

 

PELIKAN: Różalski - Domińczak (83 Masymiv), Brodecki , Dremluk, Ceglarz, Wyszogrodzki (83 Kopeć),
 Łakomy , Pomianowski, Adamczyk (88 Kosiorek), Solecki, Jackiewicz.

 

GARBARNIA: Szwiec - Ryś, Pluta, Piechówka, Chodźko, Leszczak (57 Kalicki), Uwakwe, Rado (67 Stokłosa),
Fedoruk , Siedlarz (73 Nwachukwu), Broź.

 


Mariusz Stokłosa podczas wiosennego meczu z Pelikanem w Krakowie.

 

 

23.09.2012 (cst)

 Zupełnym niepowodzeniem zakończył się dzisiejszy wyjazd piłkarzy Garbarni do Łowicza. Krakowianie ulegli tam miejscowemu Pelikanowi aż 0-3, co jest niestety kopią środowej porażki z Wisłą Puławy...

 

 W składzie Garbarni nastąpiły spore zmiany w stosunku do wyjściowego zestawienia na feralny mecz z Wisłą Puławy. Między słupkami stanął Martin Szwiec, w linii obrony pojawił się Adrian Piechówka, do podstawowej „jedenastki” wrócili Kamil Rado i Sebastian Leszczak. Te roszady dokonane przez trenera Marka Motykę nie odniosły jednak pożądanego skutku. „Brązowi” wyraźnie przegrali dziś z Pelikanem, któremu w poprzednim sezonie również ulegli w Łowiczu. Tyle, że nie 0-3, a 2-4.

 

 Jeszcze przy stanie bezbramkowym mieli „Garbarze” dwie okazje, ale Longinus Uwakwe strzelał za wysoko, zaś Mariusz Różalski poradził sobie z uderzeniem Mateusza Brozia. W 25. minucie wynik otworzył Krzysztof Brodecki, który podobnie jak przed czterema dniami w Tarnobrzegu oddał skuteczny strzał głową. Krótko przed pauzą groźnie szarżował Broź, ale nic z tego nie wyszło.

 

Cała relacja:

 



Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport



Scena Kraków