RUNDA WSTĘPNA PUCHARU POLSKI

GARBARNIA LEPSZA OD 1. FC KOELN...

 

 

GARBARNIA - GKS TYCHY 2:0 (1:0)

1-0 Mariusz Stokłosa 31

2-0 Michał Górecki 53.

Paweł Kantor oraz Krzysztof Bizoń i Krzysztof Lipczyński.

Arbiter techniczny: Łukasz Szpala (wszyscy Podkarpacki ZPN).

 

Pietras, Borovicanin – 58. Mączyński, Grzybek.

 

GARBARNIA: Piotr Syrek – Norbert Piszczek, Karol Kostrubała, Mateusz Pawłowicz, Petar Borovicanin – Tomasz Liput, Marek Masiuda, Łukasz Pietras , Mariusz Stokłosa (84. Piotr Ferens) – Marcin Siedlarz (90+3. Michał Kozik), Michał Górecki (56. Yevhen Szewczenko).

 

GKS TYCHY: Marek Igaz – Mateusz Mączyński , Daniel Tanżyna, Tomasz Boczek (46. Łukasz Grzeszczyk), Tomasz Górkiewicz – Michał Glanowski (56. Mateusz Bukowiec), Mariusz Zganiacz, Marcin Radzewicz, Daniel Duda (46. Damian Szczęsny), Mateusz Grzybek – Marcin Wodecki.

 

 

22.07.2015 (AB)

Po wygraniu pucharowych bojów w Małopolsce zespół Garbarni awansował na szczebel centralny rozgrywek Pucharu Polski. W rundzie wstępnej Brązowi ograli na własnym stadionie spadkowicza z I Ligi, GKS Tychy.

 

W sobotę 18 lipca, w meczu uświetniającym otwarcie nowego Stadionu Miejskiego w Tychach, pucharowy rywal Garbarni rozgrywał mecz towarzyski z 1 FC Koeln. Niemiecka drużyna zwyciężyła 1:0, Młode Lwy wygrały 2:0, stąd tytuł niniejszej relacji. Z pewnością nie można traktować go zbyt dosłownie, za to piłkarzom Garbarni za ambicję, wolę walki, harówkę od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty - co w efekcie pozwoliło na pokonanie wyżej notowanego rywala - należą się bardzo duże słowa uznania.

 

Brązowi nie byli faworytem pucharowego spotkania. Nie tylko z racji tego, że w ubiegłym sezonie Garbarnię od GKS Tychy dzieliły dwie klasy rozgrywkowe. W zespole trenera Mirosława Hajdy z powodu nadmiaru żółtych i czerwonych kartek nie mogło wystąpić czterech zawodników (Damian Drzewiecki, Krzysztof Kalemba, Tomasz Ogar i Damian Szymonik). Pierwsi trzej to podstawowi gracze Garbarni, w dodatku na bardzo newralgicznych pozycjach: bramkarza, stopera i napastnika.

 

Zadebiutował za to w barwach gospodarzy 29-letni Serb Petar Borovicanin, który ostatnio występował w rybnickim Energetyku ROW, a wcześniej reprezentował barwy Kmity Zabierzów, Sandecji Nowy Sącz i Bogdanki Łęczna. I właśnie "Boro" już w 3. minucie spotkania mógł otworzyć jego wynik, po świetnym dośrodkowaniu Michała Góreckiego, jednak Marek Igaz obronił jego strzał.

 

Okazało się, że nie była to przypadkowa akcja Garbarni. Młode Lwy walczyły jak równy z równym o każdy metr boiska. A wraz z upływem czasu osiągały coraz większą przewagę. W 31. minucie po akcji Tomasza Liputa Mariusz Stokłosa potężnym strzałem z pierwszej piłki nie dał żadnych szans Igazowi.

 

Sensacyjne dla niektórych prowadzenie Brązowych mogło być do przerwy jeszcze wyższe, bo zdobyty gol uskrzydlił gospodarzy. W 42. minucie jeden z obrońców gości w ostatniej chwili zablokował strzał grającego rewelacyjne spotkanie Marcina Siedlarza. W 43. minucie Liput strzelił tuż obok słupka. W 44. minucie groźnie uderzał z rzutu wolnego zza szesnastki Mariusz Zganiacz, piłka przeszła nad spojeniem i skończyło się na strachu gospodarzy. W doliczonym już do pierwszej połowy czasie gry ponownie przed szansą pokonania bramkarza GKS-u stanął Siedlarz, skończyło się zaledwie na kornerze.

 

Druga połowa rozpoczęła się od ataków wyraźnie zaskoczonych przebiegiem meczu gości. Garbarze nie pozostawali im dłużni. Tempo gry, mimo panującego upału, mogło zaimponować każdemu obserwatorowi. W 53. minucie Borovicanin wpadł w pole karne, wyłożył piłkę Góreckiemu, a ten strzałem przy słupku pokonał Igaza.

 

W 60. minucie Marcin Wodecki pokonał Piotra Syrka, jednak wcześniej sędziowie orzekli ofsajd. W 70. minucie strzał Siedlarza obronił Igaz. W 85. minucie bramkarz gości sparował na rzut rożny piłkę po kolejnej próbie "Rikiego". W 86. minucie Karol Kostrubała główkował po rzucie rożnym, tym razem gości uratował słupek.

 

I tak Brązowi awansowali do pierwszej rundy Pucharu Polski na szczeblu centralnym, w której zmierzą się na własnym boisku z pierwszoligową Miedzią Legnica.  Mecz odbędzie się w niedzielę 26 lipca o godzinie 18:00.

 

Zapis relacji on-line Adama Delimata na portalu:

 

 

Zdjęcia z meczu przygotowali dla Państwa

 

Urszula Rymarczyk:

 

 

 i Paweł Zapiór:

 

 

Pomeczowa konferencja prasowa:

(GKS Tychy TV)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Galerie zdjęć





Sponsor II Drużyny




partner relacji video




Sponsor najmłodszych piłkarzy




Partnerzy medialni