PODGÓRZE ODPRAWIONE W PUCHARZE POLSKI

DUBLETY WCISŁY I STOKŁOSY, DEBIUTANCKI GOL ŻAKOWICZA

 

 

GARBARNIA II - PODGÓRZE 5:1 (2:0)

1-0 Jakub Wcisło 25

2-0 Jakub Wcisło 40 (karny)

3-0 Mariusz Stokłosa 72

4-0 Mariusz Stokłosa 75

4-1 Adrian Pater 77 (głową)

5-1 Krystian Żakowicz 78.

 

Artur Daniel oraz Zbigniew Marszałek i Bronisław Mazur.

Mecz bez kartek.

 

GARBARNIA II: Paździor - Englert, Przybyszewski, Mucha, J. Zygmunt (64 Budek) - Gruchacz, Krzeszowiak, Borla (80  Machno), Jędrzejczyk - Bufnal (46 Żakowicz ), Wcisło (46 Stokłosa ).

 

PODGÓRZE (skład wyjściowy): Grabowski - Hąc, Muskalski, Knap, Urban, Wiater, Pitala, Bańka, Brown, Ochałek, A. Pater .

 

 

03.09.2014 (AB,KT)

Druga drużyna Garbarni w IV Rundzie Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Kraków pokonała w derbach dzielnicy krakowskie Podgórze. Finalista poprzedniej edycji Pucharu - Brązowi przegrali w Finale z III-ligowym Hutnikiem (0-1) - nie zawiódł. Dziś Młode Lwy odprawiły rywali z bagażem 5 goli. Po dwa zdobyli Jakub Wcisło i Mariusz Stokłosa, a w swoim debiucie w barwach Garbarni piątego gola "dołożył" Krystian Żakowicz.

 

W 5. minucie po dośrodkowaniu Gruchacza Jędrzejczyk uderzył piłkę bez przyjęcia, ta nieznacznie minęła poprzeczkę. W 20. minucie po strzale głową Ochałka futbolówkę spotkał taki sam los, z tym, że po przeciwnej stronie boiska.

 

W 25. minucie Brązowi objęli prowadzenie: Borla w okolicach "16" zagrał pietą do Jędrzejczyka, który zabrał się z piłką w kierunku bramki i wycofał ją do Krzeszowiaka. Po mocnym strzale tego ostatniego bramkarz gości wprawdzie odbił piłkę, ale przed siebie. A będąc już w parterze, mógł tylko obserwować skuteczną dobitkę Wcisły...

 

W 28. minucie Gruchacz strzelił z 20 metrów obok słupka. W 30. minucie Wcisło zagrał do Gruchacza, tym razem strzał pomocnika gospodarzy Grabowski sparował na korner. W 40. minucie szykujący się do strzału głową Jędrzejczyk został popchnięty w polu karnym przez jednego z rywali, a skutecznym egzekutorem "wapna" okazał się Wcisło.

 

Jeszcze w 43. minucie Krzeszowiak stanął przed szansą podwyższenia wyniku, ale Grabowski wykazał się refleksem i wyłapał piłkę po jego strzale.

 

W drugiej połowie "żądła" Garbarni zostały wymienione: Bufnal zszedł z boiska z powodu urazu, a Wcisłę zastąpił rekonwalescent Stokłosa. "Stoki" zrobił to z bardzo dobrym skutkiem, bo także strzelił dwie bramki. Dyspozycja strzelecka tych dwóch zawodników z kadry pierwszej drużyny Brązowych może być cenną wskazówką dla jej trenerów przed piątkowym meczem z Beskidem Andrychów.

 

W 51. minucie Gruchacz oddał mocny strzał z 16 metrów, piłkę w ostatniej chwili zablokował jeden z obrońców Podgórza. Goście szukali swojej szansy na złapanie kontaktu. W 56. minucie Paździor obronił strzał Pitali, a w 64. minucie bramkarz Garbarni popisał się kapitalną interwencją przy obronie piłki po strzale Wiatera. W 67. minucie po dośrodkowaniu przed szansą stanął G. Pater, jednak trafił w boczną siatkę. W 68. minucie Paździor znów obronił strzał Wiatera.

 

W 72. minucie po zagraniu Borli oko w oko z Grabowskim stanął Stokłosa i nie zmarnował stuprocentowej szansy. W 74. minucie Paździor po raz kolejny wykazał się refleksem, broniąc strzał G. Patera. W 75. minucie po kapitalnej kontrującej akcji gospodarze za sprawą Stokłosy zdobyli czwartego gola, a ostatnim podającym był w tym przypadku Gruchacz.

 

W 77. minucie po rodzinnej akcji braci Paterów Podgórze wreszcie zdobyło gola: dośrodkowanie Grzegorza głową na gola zamienił Adrian.

 

Minutę później Gruchacz uruchomił Budka, ten dośrodkował w pole karne, a debiutujący w zespole trenera Stanisława Śliwy, pozyskany z Orlicza Suchedniów Krystian Żakowicz ustalił wynik spotkania.

 

 

Zdjęcia Uli Rymarczyk:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Cały album:

 

 

 

 



Galerie zdjęć





Sponsor najmłodszych piłkarzy






Partnerzy medialni












Sportowe Tempo





LifeSport