PÓŁFINAŁ PUCHARU POLSKI OKRĘGU KRAKÓW

BRĄZOWI KWESTIĘ FINAŁU ROZSTRZYGNĘLI JUŻ DO PRZERWY

 

   

 

POGOŃ Miechów - GARBARNIA 1:5 (0:4)

0-1 Krzysztof Kalemba 19 (wolny)

0-2 Krzysztof Kalemba 26 (karny)

0-3 Michał Górecki 29

0-4 Damian Wieczorek 39 (gol samobójczy)

1-4 Arkadiusz Krawiec 56

1-5 Dariusz Łukasik 88.

Michał Gurgul oraz Artur Kijak i Piotr Koźmiński (KS Kraków).

Kamil Moskal, Damian Szymonik, Dariusz Łukasik (wszyscy Garbarnia).

 

POGOŃ: Michał Mach - Tomasz Piwowarski, Damian Wieczorek , Adrian Morsztyn, Szymon Łucka, Sławomir Radziszewski (67  Łukasz Nawrot), Oskar Kwaśniński, Rafał Dudek (55 Paweł Sowa), Michał Ziętara, Piotr Rojek (80 Dawid Paczyński), Hubert Maniak (55 Arkadiusz Krawiec ).

 

 

GARBARNIA: Adrian Jękot - Norbert Piszczek (46 Kamil Moskal ), Dariusz Łukasik , Krzysztof Kalemba , Damian Szymonik - Mariusz Stokłosa (46 Marcin Cygnarowicz), Łukasz Pietras, Łukasz Nowak (65 Patryk Serafin), Piotr Ferens - Marcin Siedlarz (46 Tomasz Ogar), Michał Górecki .

 

 

03.05.2016 (JC, AB)

W półfinałowym meczu Pucharu Polski Okręgu Kraków piątoligowa Pogoń podejmowała w Miechowie liderującą w III lidze małopolsko-świętokrzyskiej Garbarnię. Brązowi schodzili na przerwę z czterobramkową zaliczką, ale paradoksalnie to gospodarze mogli otworzyć wynik dzisiejszego spotkania.

 

W 12. minucie wyróżniający się w szeregach Pogoni Oskar Kwaśniński minął trzech obrońców drużyny gości i znalazł się w sytuacji oko w oko z Adrianem Jękotem. Kwaśniński posłał piłkę obok golkipera Brązowych, ale w roli ostatniej instancji Garbarni wystąpił Dariusz Łukasik, który wyekspediował ją na korner.

 

W 14. minucie po świetnym crossie Krzysztofa Kalemby Mariusz Stokłosa dośrodkowywał z prawej strony, jednak będący blisko bramki Marcin Siedlarz nie sięgnął futbolówki. W 16. minucie Piotr Ferens zaadresował dobre podanie do Stokłosy, ten jednak wdał się w zbyt długi drybling. W 17. minucie strzał Siedlarza zablokował jeden z obrońców gospodarzy.

 

W 19. minucie po faulu na Siedlarzu arbiter podyktował rzut wolny z odległości ponad dwudziestu metrów. Nie było dla nikogo niespodzianką, że za jego wykonanie zabrał się kapitan Garbarni Krzysztof Kalemba i mocnym strzałem w róg bramki pokonał Michała Macha.

 

W 26. minucie "Kopytko" po raz drugi pokonał golkipera miejscowych, tym razem pewnie egzekwując jedenastkę podyktowaną za faul na Norbercie Piszczku.

 

W 29. minucie przypomniał o swoich snajperskich umiejętnościach powracający w szeregi pierwszej drużyny gości - po absencji spowodowanej kontuzją - Michał Górecki. "Górka" ładnym technicznym strzałem z bliska sfinalizował podanie Stokłosy.

 

W 38. minucie Siedlarz w stuprocentowej sytuacji uderzył wysoko nad poprzeczką, a minutę później po dośrodkowaniu Piszczka z prawej strony piłkę do własnej bramki skierował Damian Wieczorek.

 

W 41. minucie Łukasz Nowak ładnym podaniem obsłużył Siedlarza, po którego strzale Mach sparował piłkę na rzut rożny. Po kornerze nad bramką główkował Łukasik. W 42. minucie Siedlarz podawał do Góreckiego, ten jednak także strzelił nad poprzeczką.

 

Druga odsłona była w wykonaniu Garbarni nieco słabsza, ale mając już do przerwy więcej niż solidną zaliczkę, a w perspektywie nadchodzący mecz ligowy z Beskidem Andrychów - Młode Lwy nie szafowały siłami. Mimo tego goście mogli się pokusić o dalsze gole.

 

W 46. minucie Tomasz Ogar zagrał do Damiana Szymonika, po którego ładnym strzale piłka minimalnie minęła cel. W 54. minucie po faulu na Ferensie rzut wolny z dystansu wykonywał Nowak, futbolówka minęła poprzeczkę.

 

W 56. minucie po jednym z nielicznych kornerów dla gospodarzy piłkę ręką w polu karnym zagrał Ferens. "Wapno" wykonywał wprowadzony przed chwilą na boisko Arkadiusz Krawiec, Jękot sparował jego strzał, ale wobec dobitki był już bezradny.

 

W 60. minucie próbował szczęścia Ogar, jednak oddał zbyt słaby strzał. W 66. minucie z kolei gola dla gospodarzy mógł zdobyć Kwaśniński, ale posłał piłkę obok słupka. W 71. minucie pięknym strzałem z dystansu, po którym piłka minimalnie minęła poprzeczkę bramki strzeżonej przez Macha, popisał się Łukasz Pietras. W 73. minucie obok celu strzelił Ferens.

 

W 80. minucie Pogoń przeprowadziła - z udziałem Kwaśnińskiego i Krawca - bardzo groźną kontrę, jednak ostatecznie Krawiec nie nadał swojemu strzałowi odpowiedniej siły. W 83. minucie Garbarnia z kolei przeprowadziła ciekawą akcję: po podaniu Patryka Serafina pojedynek sam na sam z Ogarem rozstrzygnął na swoją korzyść Mach, parując piłkę.

 

W 88. minucie po centrze Pietrasa z prawej strony akcję gości zamykał Łukasik, który zasadniczo lobem ustalił ostateczny rezultat. Jeszcze w doliczonym czasie Kwaśniński stanął przed szansą zmniejszenia rozmiarów porażki, ale jego strzał z rzutu wolnego tuż zza szesnastki kapitalnie sparował na korner Jękot.

 

 

Kapitan Garbarni Krzysztof Kalemba potrafi "przymierzyć" z wolnego...

Foto archiwum.

 

 

 

 



Galerie zdjęć





PARTNER KLUBU




Sponsor I Drużyny




Sponsor II Drużyny




partner relacji video




Sponsor najmłodszych piłkarzy




Partnerzy medialni