PUCHAR POLSKI 

GOŚCIE LEPSI O JEDNĄ BRAMKĘ
 

 

GARBARNIA II - JUTRZENKA Giebułtów 0:1 (0:0)

0-1 Paweł Wojdała 77'

 

Michał Gurgul oraz Jan Moskal i Szymon Słapiński.

Żółte kartki: Kalicki, Palej, Talkowski, Bajołek - Kowalczyk.

 

GARBARNIA: Szwiec - Krzeszowiak, Dolczak, Kalemba, Bajołek - Talkowski (65 Ząbczyk), Lis, Kalicki , Mirończuk (83 Grocholski) - Kozieł, Palej (79 Przysiężniak).

 

JUTRZENKA:  Czarnecki - Kupiec (46 Kozub), Powroźnik, Kowalczyk , Nocoń (78 Ziółko) - Targosz (67 Kroczek), Tabak, Szaroń, Kiełb - Wojdała , Domagalski.

 


 Czy Dawid Palej był faulowany w polu karnym? Sędzia orzekł, że nie...

 

9.03.2013 (AB)

Rezerwa Garbarni na boisku krakowskiego Nadwislanu podejmowała w ramach V rundy Pucharu Polski czwartoligową Jutrzenkę Giebułtów. Lepsi o jednego gola okazali się goście, którzy awansowali do dalszych rozgrywek.

 

Młodzież Brązowych (wsparta Krzysztofem Kalembą, Krzysztofem Koziełem, Tomaszem Kalickim i bramkarzem Martinem Szwiecem z szerokiej kadry drugoligowej drużyny) stoczyła z giebułtowianami wyrównany pojedynek.

 

Przy stanie 0-0 Młode Lwy miały trzy niemal stuprocentowe okazje do strzelenia goli.

 

W 22 minucie bardzo aktywny w dzisiejszym spotkaniu Dawid Palej znalazł się w oko w oko z Kamilem Czarneckim. Jakim cudem bramkarz Jutrzenki zdołał wybić na róg piłkę, którą wszyscy widzowie widzieli już w siatce, pozostanie jego tajemnicą.

 

W 35 minucie po dobrej akcji Brązowych Tomasz Kalicki pogubił się w polu karnym i piłkarze gości zdołali wyjaśnić sytuację.


W  61 Krzysztof Kozieł wyszedł na czystą pozycję po kontrataku Garbarni, jednak z jego strzałem poradził sobie Czarnecki. A wydawało się, że bramkarz jest bez szans w tym pojedynku.

 

Im bliżej było końca spotkania, tym bardziej z gospodarzy "uchodziło powietrze" i widać było, jak dużo wysiłku włożyli w ten mecz. Końcówka należała zdecydowanie do zawodników z Giebułtowa.

 

 W 75 minucie Martin Szwiec dwukrotnie w jednej akcji uratował Garbarzy przed utratą gola, ale już dwie minuty później został zmuszony do kapitulacji. Źle rozegraną przez Garbarzy po rzucie wolnym piłkę przejął Łukasz Nocoń, szybko zagrał do Pawła Wojdały, a ten nie dał bramkarzowi gospodarzy żadnych szans.

 

-Spotkanie było wyrównane. Szkoda, że nie udało się wykorzystać swoich sytuacji Palejowi i Koziełowi. Moi podopieczni rozegrali dziś niezły mecz, choć po utracie gola jak gdyby "zgasło w nich światło". Ale nie mogę mieć do nich żadnych pretensji - powiedział po zawodach trener Garbarni II, Stanisław Śliwa.

 

Zdjęcia z meczu Urszula Rymarczyk:

 

 

 



Galerie zdjęć





KIBICÓW  wspiera




Magillo



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport



Scena Kraków