1/4 FINAŁU PUCHARU POLSKI PODOKRĘGU KRAKÓW

BEZ NIESPODZIANKI

 

 

     

 

GARBARNIA II - GARBARNIA 1:5 (1:2)

 1-0 Michał Górecki 18 (karny)

1-1 Krzysztof Kalemba 21 (karny)

1-2 Marek Masiuda 43

1-3 Mateusz Ciesielski 69

1-4 Damian Nieśmiałowski 71

1-5 Mateusz Ciesielski 84.

 

(bez zarzutu) Wojciech Curyło oraz Paweł Sikora i Jakub Pieprzyk (Małopolski ZPN).

Wojciech Głuchaczka (Garbarnia II).

 

GARBARNIA II: Mikołaj Kohlbrenner - Jan Zygmunt, Artur Krzeszowiak, Sławomir Zygmunt (69 Amadeusz Bufnal), Adrian Ryś - Krystian Żakowicz, Damian Pabiś, Wojciech Głuchaczka , Michał Kozik (72 Kamil Sąder) - Mateusz Ząbczyk (78 Jan Kowalik), Michał Górecki (60 Hubert Pachowicz).

 

GARBARNIA: Aleksander Kozioł - Norbert Piszczek (46 Konrad Wieczorek), Kamil Moskal, Dariusz Łukasik, Mateusz Pawłowicz - Mariusz Stokłosa (46 Damian Nieśmiałowski ), Krzysztof Kalemba , Marek Masiuda , Michał Kitliński (46 Szymon Kiebzak) - Marcin Siedlarz, Tomasz Ogar (28 Mateusz Ciesielski ).

 

 

04.11.2016 (AB)

W ćwierćfinałowym spotkaniu Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Kraków rozegranym pomiędzy pierwszą a drugą drużyną Garbarni nie było niespodzianki. Zdecydowane zwycięstwo przypadło liderowi IV grupy III Ligi, aczkolwiek wynik otworzył grający w rezerwach Brązowych Michał Górecki, który w 18. minucie strzałem z punktu 11 metrów pokonał Aleksandra Kozioła.

 

W 8. minucie Siedlarz zaadresował dobre podanie do Piszczka, który wpadł w pole karne i strzelił z ostrego kąta, a Kohlbrenner kapitalną paradą sparował piłkę na korner. W 18. minucie Kozioł sfaulował w narożniku pola karnego Góreckiego, a sam poszkodowany pewnie wykorzystał rzut karny. W 21. minucie po faulu Krzeszowiaka na Siedlarzu Krzysztof Kalemba z rzutu karnego wyrównał stan meczu. W 33. minucie rzut wolny z 20 metrów wykonywał Siedlarz. Po ładnym uderzeniu "Rikiego" znów w powietrzu "pofrunął" Kohlbrenner i sparował piłkę. W 41. minucie po dograniu Pawłowicza główkował Siedlarz, piłka odbiła się jeszcze od ziemi i minęła słupek w niewielkiej odległości. W 43. minucie Kalemba zagrał do Ciesielskiego, który po indywidualnej akcji w polu karnym wycofał piłkę do Masiudy, a ten ustalił rezultat pierwszych 45 minut. Jeszcze w ostatniej akcji przed przerwą Kohlbrenner sparował piłkę po kapitalnym uderzeniu Kitlińskiego zza szesnastki.

 

Po przerwie przewaga trzecioligowców rosła z minuty na minutę. Defensywa "dwójki' miała pełne ręce roboty i choć gole dla pierwszej drużyny zdawały sie być kwestią czasu, to jednak trzeba było na nie trochę poczekać. W 53. minucie po akcji Nieśmiałowskiego i Kalemby przed szansą stanął Siedlarz, ale Kohlbrenner obronił piłkę po oddanym z najbliższej odległości strzale. W 54. minucie po rogu Kozika Pabiś głową wycofał piłkę do Góreckiego, ale strzał 'Górki" został zablokowany przez obrońcę. W 61. minucie ostro zza pola karnego uderzył Kiebzak, minimalnie obok słupka. W 68. minucie Wieczorek po rajdzie na prawej flance dograł do Kalemby, a kapitan Garbarni strzelił mocno po ziemi. Kohlbrenner odbił piłkę do boku, a sytuację ostatecznie wyjaśnił Krzeszowiak.

 

Minutę później bramkarz garbarskich rezerw ponownie odbił piłkę do boku, tym razem po ostrym strzale Masiudy zza szesnastki. Do futbolówki najszybciej dopadł Ciesielski i ulokował ją w bramce. W 71. minucie Siedlarz podał ze środka na skrzydło do Kiebzaka, ten zagrał wzdłuż linii bramkowej, a całą akcję zamknął Nieśmiałowski. W 75. minucie strzał Ciesielskiego jedną ręką obronił Kohlbrenner. Piłka spadła pod nogi Wieczorka, który umieścił ją w sieci, ale został orzeczony ofsajd.

 

W 76. minucie Ząbczyk podał piłkę Żakowiczowi, a ten w pełnym biegu zdecydował się na kapitalny, aczkolwiek minimalnie niecelny strzał z 20 metrów. W 79. minucie Ryś trafił w poprzeczkę. Nie udało się "rezerwistom" zmniejszyć rozmiarów porażki, za to w 84. minucie podwyższył rezultat Ciesielski, wykorzystując asystę Łukasika.

 

I tak na sztucznej murawie Rydlówki pierwsza drużyna Garbarni ograła drugą, awansując do półfinału pucharowych rozgrywek na szczeblu krakowskiego Podokręgu. Kibice obu zespołów rozeszli się do domów bez wzajemnych waśni, natomiast z głośno wyrażanym życzeniem, aby Garbarni poszło równie dobrze w ligowym, zaległym spotkaniu z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, które zostanie rozegrane na Rydlówce w środę 9 listopada o godzinie 13:00.

 

Zdjęcia Pani Żanety Ryś:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Galerie zdjęć





PARTNER KLUBU




Sponsor I Drużyny




Sponsor II Drużyny




partner relacji video




Sponsor najmłodszych piłkarzy




Partnerzy medialni