V liga

SNAJPERSKIE PRZEBUDZENIE PRZYSIĘŻNIAKA

 

 

SPÓJNIA Osiek/Zimnodół - GARBARNIA II 3:2 (1:1) 

1-0 Kasprzyk 21, 1-1 Przysiężniak 39, 1-2 Przysiężniak 62, 2-2 Porębski 76, 3-2 Marcin Mróz 88.

 

Maksymilian Imioło oraz Piotr Grobelny i Maciej Jankowski.

Chmura, Lis (obaj Garbarnia).

 

SPÓJNIA: Ciszewski - Duda, Glanowski, Kuć, Michał Mróz, T. Czarnota, Kasprzyk , Niemczyk, Tomczyk (70 A. Czarnota), Porębski , Czechowski (70 Marcin Mróz ).

 

GARBARNIA II: Zawartka - Gawor, Krzeszowiak, Wieczorek, Kaim - Bajołek, Chmura (46 Grocholski), Lis , Mirończuk - Palej (89 Zegarek), Przysiężniak  (77 Torba).

 


Grzegorz Przysiężniak obudził w Osieku swoje snajperskie umiejętności...

 

13.10.2012 AB

Za wrażenia artystyczne punktów w lidze nie ma, ale gdyby były przyznawane, to niechybnie młodzież Garbarni ambitną postawą, wolą walki i zaangażowaniem w grę w dzisiejszym spotkaniu na takowe zasłużyła. W składzie Brązowych nie było dziś ani jednego zawodnika z drugoligowej kadry, za to juniorzy z Ludwinowa pokazali na boisku w Osieku charakter.

 

Zaczęło się dla Młodych Lwów źle, w 21 minucie po błędzie obrońców w sytuacji sam na sam z Zawartką Kasprzyk ulokował piłkę w siatce. W niemal bliźniaczej akcji znalazł się w 32 minucie Porębski, który jednak fatalnie przestrzelił.
W 37 minucie Zawartka wygrał z nim pojedynek sam na sam.


W 39 minucie Mirończuk zagrał na lewej flance do Przysiężniaka, który po solowym rajdzie pięknym, plasowanym uderzeniem z 20 metrów trafił w samo okienko bramki Ciszewskiego.

 

Po przerwie gospodarze ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków, ale pierwsi zagrożenie pod bramką rywala stworzyli garbarze: w 53 minucie po akcji Kaima Bajołek strzelił minimalnie obok słupka.

W 54 i 60 minucie Zawartka kapitalnymi interwencjami zażegnał niebezpieczeństwo, a w 62 minucie Gawor zagrał piłkę do wychodzącego na pozycję Przysiężniaka, który strzałem od słupka ponownie pokonał bramkarza Spójni.

 

W 72 minucie sędzia podyktował rzut karny za faul Lisa. Faul był tak samo ewidentny,  jak trzymetrowy ofsajd powstrzymanego nieprzepisowo zawodnika gospodarzy, którego arbiter liniowy Piotr Grobelny nie zasygnalizował. Sprawiedliwości stało się jednak za dość, gdyż "jedenastka" został niemiłosiernie przestrzelona...

 

W 73 minucie Zawartka broni strzał Kasprzyka, ale w 76 minucie nie ma już nic do powiedzenia przy akcji Porębskiego, po uderzeniu którego piłka obiła się najpierw od prawego, później od lewego słupka i wpadła do siatki.
Gospodarze podbudowani wyrównaniem dążyli do przechylenia szali zwycięstwa, Młode Lwy opadły już z sił, a do utrzymania remisu zabrakło im  ...dwóch minut. W 88 minucie Marcin Mróz wykończył skutecznie akcję Spójni.
Radość gospodarzy i smutek gości, którzy przegrali już szósty mecz z rzędu, dodatkowo po raz trzeci tracąc decydujące gole w ostatnich minutach.
Chłopcy z Rydlówki nie mają się jednak po dzisiejszym spotkaniu czego wstydzić, przy takim podejściu do zawodów jak w dzisiejszym spotkaniu na pewno uda się im jeszcze zdobyć kilka "oczek" przed zimową przerwą. Cieszy także przebudzenie Grzegorza Przysiężniaka, który udowodnił zdobytymi golami, że jeszcze jest za wcześnie spisywać go na straty.
Tylko tak dalej, "Żeton"!

 

Zdjęcia z meczu (AB):

 




Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport



Scena Kraków