OSTATNI SPARING PRZED LIGĄ

ORZEŁ POKONANY

 

 

GARBARNIA - ORZEŁ Piaski Wielkie 3: 0 (1:0)

1-0 Marcin Siedlarz (18'), 2-0 Marcin Siedlarz (49'), 3-0 Łukasz Cichy (89' głową).

 

Rafał Ziach oraz Piotr Koźmiński i Paweł Bagan (Kraków)

 

GARBARNIA: Widawski (46 ' Jękot) - Stokłosa (46' Byrski), Piszczek (46' Haxhijaj), Pluta (46' Kalemba), Talaga (59' Krajewski) - Leszczak (46' Nwachukwu), Metz (72' Marut), P. Wajda (65' Kalicki), Marcin Siedlarz (65' Stokłosa) -
Kozieł (46' Cichy ), Broź (62' Zelek).

 

 ORZEŁ: Szymacha - Zygmunt (46' Załęga), Ciepły, Myśków, Radwański - Adamczyk (46' M. Bieńkowski, 71' T. Wajda), Mróz, Petho, Czyżowski - Kubera - Kapera (30' Chachlowski).

 


Marcin Siedlarz (przy piłce) zdobył w spotkaniu z Orłem dwa gole. Z prawej Łukasz Cichy, zdobywca gola nr 3.

 

I piłka po raz trzeci w siatce - po strzale Łukasza Cichego w 89 minucie.

 

2.03.2013 (AB)

Brązowi, którzy dziś powrócili ze zgrupowania w Kluczborku, pokonali w Skotnikach IV-ligową ekipę Orła Piaski Wielkie.
Łupem bramkowym podzielili się Marcin Siedlarz i Łukasz Cichy, choć goli w tym spotkaniu mogło paść znacznie więcej.

Garbarnia przez cały mecz kontrolowała przebieg boiskowych wydarzeń, ale też zawodnicy Orła mieli swoje okazje, zwłaszcza do przerwy.

 

W 18 minucie rzut rożny dla Garbarni wykonywał Sebastian Leszczak. Krótkim podaniem zagrał do Mateusza Brozia, ten wrzucił piłkę w pole karne, a Marcin Siedlarz wyprowadził Brązowych na prowadzenie.

 

W 23 minucie po rzucie rożnym i akcji Leszczaka z Tomaszem Metzem, Bartłomiej Piszczek trafił w poprzeczkę.

 W 24 minucie Tomasz Czyżowski po szybkiej kontrze Orła strzelił obok bramki Roberta Widawskiego.

 W 27 minucie po strzale Leszczaka bramkarz Orła sparował piłkę na słupek, a po odbiciu się od niego futbolówka wyszła poza boisko. W 29 minucie ponownie golkiper Orła uratował swój zespół, wyłuskując piłkę spod nóg Brozia.

W 31 minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Michał Chachlowski, ale po jego "główce" piłka minęła słupek bramki Garbarni.

 

W 33 minucie po akcji i strzale Mariusza Stokłosy znów poprzeczka stanęła piłce na drodze do siatki.
W 41 minucie Widawski wykazał się bardzo dobrą interwencją po strzale Czyżowskiego.
W 44 minucie, po szybkiej akcji Siedlarza i Leszczaka na czystą pozycję wyszedł Grzegorz Talaga, ale i jego strzał padł łupem bramkarza.

 

Cztery minuty po przerwie Garbarze podwyższyli prowadzenie, po asyście Cichego Siedlarz ponownie trafił do siatki.

 

W 58 minucie po mocnym, niesygnalizowanym strzale z dystansu Piotra Wajdy piłka nieznacznie minęła poprzeczkę.

 W 78 minucie "Tony" Nwachukwu wymanewrował obrońcę i bramkarza, ale strzelił obok pustej już bramki. 

W 80 minucie strzał Krzysztofa Kalemby z rzutu wolnego z około 25 metrów z trudem obronił bramkarz Orła.

W 82 minucie po zagraniu Nwachukwu strzał głową Cichego także pada łupem bramkarza rywali.


Wreszcie w 89 minucie po szybkim kontrataku Brązowych i wrzutce Pawła Byrskiego Cichy głową ustalił wynik spotkania.

 

 - W pierwszej połowie staraliśmy się dorównać Garbarni i momentami nam się to udawało. Co więcej, mieliśmy swoje okazje jak choćby dwukrotnie Czyżowski czy Chachlowski. Trochę jestem zniesmaczony naszą postawą po przerwie. Jeszcze raz okazało się, że młodzież musi się sporo uczyć. Garbarze po zmianie stron wymienili wyjściową jedenastkę i zmusili nas do biegania, na co nie mogliśmy znaleźć recepty. Rywal więcej i częściej trenuje, stąd bił nas na głowę motoryką. Szkoda, że dzisiaj nie mógł zagrać Konrad Gołoś - powiedział po meczu trener Orła, Marek Holocher.

 

 

**************************************************

Więcej o zgrupowaniu Garbarni w Kluczborku:

>>>klik!<<<

 

**************************************************

 

Zdjęcia Urszuli Rymarczyk:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 





Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport



Scena Kraków