V LIGA

BOLESNA PORAŻKA Z IKS

 

 

 

GARBARNIA II - IKS Olkusz 1:4 (0:3)

 0-1 Juszczyk 12, 0-2 Bogucki 19, 0-3 Przybyła 31, 1-3 Nwachukwu 47, 1-4 Przybyła 90+3 (karny).

 

Maksymilian Imioła oraz Marcin Jurek i Mateusz Bojda.

Bajołek – Bogucki, Kańczuga.

Wlazło (Garbarnia, 90+2).

 

 GARBARNIA II: Tabak – Ryś (46 Krzeszowiak), Piechówka, Wlazło , Bajołek – Marut (65 Kozieł), Zelek, Wajda, Chodźko (46 Stokłosa) – Kalicki, Nwachukwu (70 Mirończuk).

 

IKS: Dobranowski – Tomsia, Kaczmarczyk, Rodziewicz, Kańczuga , Lipiński (75 Kluczewski), Bogucki (87 Kasprzyk), Duda (90 Durański), Tumiłowicz, Juszczyk , Przybyła .

 


Krzysztof Kozieł w meczu z Wisłą Puławy (2 maja) odniósł kontuzję, która wykluczyła go z gry na ponad cztery miesiące.

 

12.09.2012 (AB)

Garbarnia II uległa dziś na Rydlówce olkuskiemu IKS-owi po - co tu dużo mówić - niezbyt udanym występie.
Po ponad czterech miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją wraca na boisko Krzysztof Kozieł, który pojawił się na placu gry w 65 minucie.

 

Młode Lwy dzisiejszego występu nie mogą zaliczyć do udanych, mimo że w swoim składzie mieli dziewięciu zawodników z szerokiej kadry drugoligowego zespołu Garbarni (siedmiu w wyjściowej jedenastce).

 

Pierwszy gol to efekt niefortunnego zagrania jednego z pomocników Garbarni, po którym Juszczyk mocnym strzałem z 15 metrów zmieścił futbolówkę w siatce. Podwyższył wynik Bogucki, wykańczając zespołową akcję olkuszan.

 

Trzeci gol to „prezent” dla gości od arbitra liniowego, który „puścił” grę mimo wyraźnej pozycji spalonej Daniela Przybyły. Sędzia ten kilkanaście minut wcześniej, jeszcze przy stanie 0-1, mocno spóźniony za akcją nie zareagował na trzymetrowy ofsajd innego zawodnika IKS-u, jednak ta sytuacja nie doczekała się skutecznego wykończenia.

 

Dobrą (i w zasadzie jedyną w pierwszej połowie) okazję przy stanie 0-2 ze strony Garbarni miał Tymoteusz Chodźko, który po otrzymaniu podania od Piotra Wajdy nie zdołał pokonać Łukasza Dobranowskiego.

 

Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia Brązowych: Wajda zagrał do „Tonyego” Nwachukwu, a ten po szybkim rajdzie prawą stroną boiska pokonał bramkarza gości. Wydawało się, że Garbarze pójdą za ciosem, jednak początkowy po przerwie impet Młodych Lwów słabł z minuty na minutę. W zespole zabrakło pomysłu na dobre przeprowadzenie akcji. Ataki Garbarni przypominały bicie głową w mur, a żaden z zawodników gospodarzy nie potrafił wziąć ciężaru gry na siebie. Mało widoczny na boisku był Tomasz Kalicki, który przyzwyczaił bywalców Rydlówki do szukania nieszablonowych i skutecznych zagrań.

 

Czwarty gol dla IKS-u padł z rzutu karnego już w doliczonym czasie gry, po faulu Maćka Wlazły, który został ukarany przez sędziego czerwoną kartką. Prawdą jest, że faulowany zawodnik olkuszan wychodził w tym momencie na tzw. „czystą pozycję”, jednak zarówno sam Wlazło, jak i jego koledzy z zespołu zarzekali się po meczu, że przewinienie miało miejsce przed linią pola karnego.

 

Oczywiście pomyłki arbitrów nie mogą umniejszyć sukcesu zespołu z Olkusza, który mądrą i skuteczną postawą obnażył wszystkie niedostatki naszej filozofii gry. Mieliśmy grać uważnie w obronie, z zachowaniem głębi, jednak niektórzy zawodnicy chyba nie w pełni docenili rywala i ponieśli za to dość bolesną karę – skomentował na gorąco występ swoich podopiecznych trener Stanisław Śliwa.

 

Warty odnotowania jest powrót na boisko Krzysztofa Kozieła, który przez ponad cztery miesiące borykał się ze skutkami kontuzji odniesionej 2 maja br w drugoligowym spotkaniu z Wisłą Puławy (zdjęcie z tamtego meczu).
W dzisiejszym spotkaniu „Kozi” miał dwie dogodne sytuacje do zdobycia goli, jednak i jemu nie udało się „wstrzelić” w bramkę.

 

Garbarnię II czeka w sobotę 15 września o godzinie 13:00 wyjazdowy pojedynek z Przemszą Klucze.

 

Niedawno pierwszy zespół Brązowych przegrał w II lidze z Unią Tarnów 1:4, po czym wygrał dwa następne spotkania, ze Zniczem w Pruszkowie i z Radomiakiem  w Krakowie po 2-1. Kibice Garbarni nie mieliby nic przeciwko analogicznej sytuacji w V lidze…

 

 

 

 


 

 



Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport



Scena Kraków