A KLASA

NAPRAWDĘ MŁODE LWY


NIEGOSZOWIANKA - GARBARNIA II 3:0 (0:0)

 1-0 Katra (57’ wolny), 2-0 Boguś (78’), 3-0 Szkamruk (90’).

 

Piotr Gajewski oraz Mateusz Ślizowski i Jarosław Kuźniar.

Bergel (N) – Ząbczyk (G).

 

 NIEGOSZOWIANKA: Bożek – Stala, Bergel , Kurek, Petrasz (85’ Hojna), Jaros, Machlowski, Boguś , Katra , Szkamruk , Duszyk (10’ Szajnowski, 46’ Piwowoński).

 

GARBARNIA II : Tabak (75’ Zawartka) – J. Zygmunt, Rojek, Sł. Zygmunt, Kaim (80’ Wesołowski) – Przysiężniak (70’ Kaczor), Barabasz, Kuźma, Mirończuk - Ząbczyk (46’ Klucznik), Żur.

 

 

Darek Kuźma dwoił się i troił na boisku, jednak Młode Lwy zeszły z placu gry pokonane.
 

 

2.05.2012 (AB)

 Garbarze przystąpili do tego spotkania w eksperymentalnym składzie. Ze względu na obłożenie długiego majowego weekendu sporą ilością spotkań zarówno seniorskich, jak i juniorskich oraz rozgrywany w tym samym czasie mecz pierwszej drużyny, trener Stanisław Śliwa nie miał komfortowej sytuacji, jeśli chodzi o ustawienie zespołu. Na boisku w Niegoszowicach wystąpili zarówno juniorzy młodsi (bramkarze Tabak i Zawartka), jak i starsi (J. Zygmunt, Rojek, Mirończuk, Ząbczyk, Żur, Kaczor, Klucznik i Wesołowski). Z szerokiej kadry pierwszego zespołu mogli zagrać tylko R. Barabasz i Kuźma.

 

W takim składzie zawodnicy z Ludwinowa spotkali się na placu gry po raz pierwszy, dlatego też – czemu trudno się dziwić -zabrakło w ich szeregach zgrania. Jednak mimo to Brązowi stanowili dla gospodarzy trudnego przeciwnika i po pierwszej połowie to oni powinni byli prowadzić w tym spotkaniu. Mieli bowiem trzy bardzo dobre okazje do zdobycia goli: w 27 minucie Przysiężniak po akcji Barabasza z Żurem strzelił tuż nad spojeniem bramki Bożka, w 36 minucie potężny strzał Sł. Zygmunta z 35 metrów z dużymi kłopotami wybronił Bożek, a w 41 minucie Barabasz wykonując rzut wolny z 20 metrów trafił piłką w słupek. Gospodarze do przerwy nie mieli aż tak klarownych sytuacji do zdobycia goli.

 

Po zmianie stron Garbarnia nadal nadawała ton boiskowym wydarzeniom, ale to gospodarze zdobyli prowadzenie. W 57 minucie Katra potężnie wypalił z wolnego z okolicy 35 metrów, piłka przeszła obok muru i wpadła do siatki. Sytuacja była niemal identyczną kopią strzału Sł. Zygmunta z pierwszej połowy, tym razem jednak padł gol. W 66 minucie po strzale Kuźmy zza pola karnego piłka trafiła w słupek. W 73 i 75 minucie Żur w dogodnych sytuacjach dwukrotnie pośliznął się na nierównościach w polu karnym gospodarzy.

 

Z upływem czasu młodzież Garbarni traciła siły i coraz częściej dochodzili do głosu zawodnicy Niegoszowianki. W 78 minucie ich szybką kontrę wykończył celnym strzałem Boguś. Trzecia bramka to efekt ryzykownego podania piłki do Zawartki przez próbującego przerwać akcję gospodarzy Mirończuka. „Zajawa” nie miał czasu na zastanawianie się, chcąc wykopać piłkę zrobił to tak niefortunnie, że praktycznie „nastrzelił” podążającego za akcją Szkamruka. Wynik na pewno nie oddaje przebiegu boiskowych wydarzeń, natomiast znów okazało się, że liczy się to, co wpadnie do siatki.

 

I jeśli gospodarzom należy się pochwała za ambitną grę, to takie samo uznanie należy się Młodym Lwom. Dziś naprawdę młodym…

 

Zdjęcia Kuby Wiśnickiego z meczu:


 


 



Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



KIKS TV



Moje Miasto Kraków



Brązowo Biali