26 KOLEJKA II LIGI
WYSOKA CENA DEKONCENTRACJI


GARBARNIA - MOTOR Lublin 1:1 (0:0)
1-0 Marcin Siedlarz (55'), 1-1 Michalewskyj (74').

 

 

Andrzej Chudy oraz Leszek Lewandowski i Bartłomiej Gędłek.
Arbiter techniczny: Bartłomiej Lekki ( wszyscy Śląski ZPN).
Rado, Iwan (G) - Batata, Kursa, Popławski (M).
Popławski (63' druga żółta).
 

GARBARNIA: Żylski - Chodźko, Haxhijaj, Pluta, Byrski, Rado (77' Kozieł), Sepioł (46' Iwan ), Kalemba, Leszczak (82' Kalicki), Marcin Siedlarz , Praciak.

 

MOTOR: Oszust - Falisiewicz, Karwan, Ptaszyński, Kursa , Koczon, Batata , Popławski , Prędota, Mihalevskyj , Szpak (90'+3 Czułowski).

 


 

 

18.04.2012 Relacja Pana Jerzego Cierpiatki:

Garbarnia zapłaciła dziś słoną cenę za popełnienie fatalnego błędu taktyczno-psychologicznego. Prowadząc 1-0 i na dodatek dysponując przewagą jednego zawodnika w polu, mniej więcej na dziesięć minut oddała inicjatywę Motorowi. Na to nałożyła się pomyłka Żylskiego, który przy wybiegu z bramki źle obliczył w 74. minucie dystans dzielący go od piłki. Koszt tych dwóch całkiem niepotrzebnych zdarzeń jest bardzo wymierny. Zamiast zwycięstwa, które bez wątpienia byłoby zasłużone, trzeba księgować kolejny remis.
Szkoda, bo „Brązowi” rozegrali dziś naprawdę dobrą partię. Grali z rozmachem i choć Motor to niewątpliwie klasowy przeciwnik, z dużą kulturą piłkarską, to stworzył zdecydowanie mniej sytuacji od podopiecznych Krzysztofa Bukalskiego. Zaczął silnym strzałem z lewej nogi Kalemba i Oszust musiał się ratować robinsonadą. Garbarnia zdobyła z tej akcji korner, po nim znów Kalemba nadał strzałowi oddawanemu z bliskiej odległości od linii autowej dużą rotację. Trochę nawet za dużą, piłka przeszła nad górnym rogiem bramki lublinian.
W 13. minucie Rado zagrał do Praciaka, który sensownie zrobił miejsce dla Marcina Siedlarza, ale ten został zablokowany w obrębie „16”. Z kolei w środkowej strefie boiska ładnie dryblował Chodźko, lecz oddał centrę z zupełnie innej parafii. Ale pierwszoplanowym aktorem ciekawego widowiska był niewątpliwie Kalemba. Co chwila szukał dla siebie dystansowej szansy. Po dwóch kolejnych próbach, w 25. minucie Kalemba przystąpił do egzekwowania rzutu wolnego. Odległość sięgała 40 metrów, Oszust niby mógł się czuć bezpiecznie. Niby... Bo Kalemba kapitalnie uderzył po ziemi i piłka trafiła w słupek.

 

Cała relacja:

 

Zdjęcia z meczu Mariusza Kuźmy:

 

Zdjęcia z meczu Krzysztofa Porębskiego:

 

Konferencja prasowa po spotkaniu:
(nagranie AB)
 

 



Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



KIKS TV



Moje Miasto Kraków



Brązowo Biali