III LIGA

PUNKTY DLA "GARBARZY", REWANŻ KALEMBY NA DYMANOWSKIM

 

   

 

ŁYSICA Bodzentyn - GARBARNIA 1:2 (0:1)

0-1 Marcin Siedlarz 3

0-2 Krzysztof Kalemba 71 (karny)

1-2 Mirosław Kalista 85.

 

Damian Gawęcki oraz Tomasz Żołądek i Łukasz Szymczak (Świętokrzyski ZPN).

Kalista - Grzesiak, Siedlarz, Liput, Piszczek.

Krystian Płusa (Łysica, 70).

 

ŁYSICA: Dymanowski - Płusa , Szymoniak, Kardas, Kupczyk, Dulęba (75 Koprowski), Mularczyk, Maniara (57 Pawłowski), Michta (60 Anduła), Chrzanowski (60 Ryba), Kalista .

 

GARBARNIA: Drzewiecki - Borovićanin, Kalemba , Grzesiak , Piszczek - Liput (87 Stokłosa), Masiuda, Kostrubała, Serafin )90+ Ferens)- Kozik, Siedlarz .

 

Marcin Siedlarz już w 3 minucie otworzył wynik spotkania w Bodzentynie.

 

13.09.2015 (JC)

 „Brązowi” udali się dziś do Bodzentyna, na mecz z miejscową Łysicą. To zawsze trudny teren, gdzie bardzo ciężko o komplet punktów. Tym bardziej cieszy, że dziś stało się to udziałem wybrańców, których desygnował do gry trener Mirosław Hajdo. „Garbarze” górą!

 

 Oba mecze w poprzednim sezonie zakończyły się podziałem punktów, co w żadnym wypadku nie satysfakcjonowało „Garbarzy”. U siebie mieli pod koniec spotkania kapitalną okazję, ale weteran Dymanowski wybronił Kalembie rzut karny. W rewanżu, już w Bodzentynie, pierwszy na listę wpisał się Ogar, a później nie brakowało szans na podwyższenie wyniku. To nie nastąpiło, za to w ostatnich sekundach uratowali remis gospodarze. Słowem, klasyka futbolu…

 

Nie da się ukryć, że po nader obiecującym starcie (10 punktów po 4 grach) nie notowali „Brązowi” ostatnio udanych meczów. Najpierw przegrali na wyjeździe z beniaminkiem - Spartakusem Daleszyce, zaś następnie zostali wypunktowani na własnym stadionie przez lokalnego rywala z Suchych Stawów.

 

Po raz pierwszy w obecnym sezonie pojawił się długo kontuzjowany Drzewiecki, którego poprzedni występ wiązał się jeszcze pod koniec lipca z kapitalną postawą podczas pucharowego spotkania z Miedzią Legnica. Ponadto, po raz pierwszy w podstawowym składzie znaleźli się stoper Grzesiak i napastnik Kozik.

 

Murawa w Bodzentynie, żadna to nowość, znajduje się w fatalnym stanie. Mnóstwo nierówności, bardzo twarde, omal „betonowe” boisko, o prowadzeniu technicznej gry programowo nie ma mowy. W najwyższej cenie są zaś proste środki…

 

 „Garbarze” jednak błyskawicznie objęli prowadzenie. Już w 3. minucie Liput oddał strzał na bramkę Łysicy, Dymanowski tylko obił piłkę przed siebie, a z nieuchronną dobitką z kilku metrów pośpieszył Siedlarz.

 

W tej fazie meczu krakowianie nie stworzyli innej „setki”, ale kilkakrotnie i tak zrobiło się niebezpiecznie na przedpolu gospodarzy. Po dośrodkowaniu Liputa Dymanowski strącił piłkę na poprzeczkę. Z kolei strzał Siedlarza został zablokowany. Łysica nie zrewanżowała się choćby jednym celnym uderzeniem w światło bramki, a pod „świątynią” Drzewieckiego bodaj tylko dwa razy było nieco groźniej.

 

Wiadomo, że ledwie jednobramkowa zaliczka wcale nie musi wystarczyć do zwycięstwa na trudnym terenie. Tym bardziej więc istotne, iż na niespełna dwadzieścia minut przed upływem regulaminowego czasu gry „Brązowi” prowadzili 2-0. Po odbiciu się piłki od Kozika w jej posiadanie wszedł Siedlarz i znajdując się w doskonałym położeniu został taktycznie sfaulowany.

 

Doskonale prowadzący zawody arbiter Damian Gawęcki z Kielc nie miał żadnych wątpliwości: czerwona kartka dla winowajcy i karny dla Garbarni. Kalemba tym razem wziął rewanż na Dymanowskim, trafiając do siatki.

 

„Garbarzom” nie brakowali okazji, aby pozbawić Łysicę wszelkich złudzeń. Na przykład, po doskonale wyprowadzonym kontrataku Siedlarz podawał do Kozika, choć optymalnym wyborem byłoby zdaje się zaadresowanie podania do Liputa. Ten z kolei w innej sytuacji oddał za wysoki strzał. Szans na trzeciego gola było zresztą więcej.

 

W 85. minucie krakowianie najwyraźniej zagapili się i to Łysica wyprowadziła kontrakcję, na dodatek skutecznie sfinalizowaną. Później gospodarze egzekwowali rzut wolny tuż zza „16”, ale był to niecelny strzał. Zasłużone zwycięstwo pozostało przy „Brązowych”, którzy awansowali na 4. miejsce tabeli.

 

Materiał filmowy Garca TV:

 

 

 

Czytaj także:

 

>>>6 kolejka: Garbarnia - Hutnik 1:3 (1:2) - zdjęcia, film<<<

 

>>>5 kolejka: Spartakus Daleszyce - Garbarnia 2:1 (1:1)<<<

 

>>>4 kolejka: Garbarnia - Unia Tarnów 2:1 (2:1) - zdjęcia<<<

 

>>>3 kolejka: Cracovia II - Garbarnia 2:2 - zdjęcia, skrót filmowy<<<

 

>>>2 kolejka III Ligi: Garbarnia - Korona II Kielce 3:1 - zdjęcia<<<

 

 

Zdjęcia dzięki uprzejmości kierownika drużyny Łysicy, Pana Rafała Romana:

 

 

 

 

 

 

 



Galerie zdjęć





Sponsor II Drużyny




partner relacji video




Sponsor najmłodszych piłkarzy




Partnerzy medialni