PIERWSZY SPARING NA NOWYM BOISKU

MŁODE LWY POKONAŁY LIMANOVIĘ

 

GARBARNIA - LIMANOVIA 3:1 (1:0)

1-0 Jakub Górecki 33, 2-0 Norbert Piszczek 79, 2-1 Jakub Downar-Zapolski 80, 3-1 Krzysztof Kalemba 86 (karny).

 

Robert Marciniak oraz Mateusz Kura i Szymon Słapiński.

 

GARBARNIA:  pierwsza połowa: Robert Błąkała (31. Adrian Jękot) – Adrian Fedoruk, Mateusz Kowalski, Marcin Pluta, Paweł Byrski, Tomasz Kalicki, Krzysztof Kalemba, Tomasz Metz, Paweł Nowak, Jakub Górecki , Michał Górecki

 

druga połowa: Adrian Jękot (61. Jakub Sypniewski) – Norbert Piszczek , Gientijan Haxhijaj, Damian Lepiarz, Przemysław Senderski, Maciej Termanowski, Piotr Kaczor, Krzysztof Kalemba , Tomasz Metz, Paweł Nowak (63. Mateusz Kuzio), Łukasz Cichy.

 

LIMANOVIA: pierwsza połowa: Daniel Bomba – Dawid Basta, Arkadiusz Garzeł, Radosław Kulewicz, Damian Majcher, Grzegorz Kmiecik, Mohamodou Sadio, Rafał Komorek, Paweł Pyciak, Arkadiusz Serafin, Wojciech Dziadzio.

 

druga połowa: Dawid Marzec – Paweł Czajka, Arkadiusz Garzeł, Michał Ruchałkowski, Bartłomiej Hudecki, Łukasz Pietras, Jakub Downar-Zapolski , Sylwester Tokarz, Jacek Pietrzak, Wojciech Dziadzio.

 

Który to Górecki, Jakub czy Michał? To pytanie będziemy sobie zadawać przeglądając zdjęcia z najbliższych spotkań Garbarni...

 

25.01.2014 (AB)

Pierwszy mecz kontrolny drugoligowej drużyny Garbarni zbiegł się w czasie z nadejściem fali mrozów i opadów śniegu. Właśnie w temperaturze kilkunastu stopni poniżej zera i przy padającym śniegu Brązowi pokonali ligowego rywala z Limanowej.

 

Zwycięstwo Młodych Lwów w dzisiejszym spotkaniu było jak najbardziej zasłużone, choć nie zostało odniesione bez wysiłku. Limanovia postawiła na Rydlówce twarde warunki, po raz kolejny pokazując, że mecze z nią - choćby tylko sparingowe - nie są spacerkiem dla przeciwnika.

 

Już w 1. minucie spotkania Paweł Pyciak był bliski pokonania Roberta Błąkały, ale piłka po jego strzale wyszła poza plac gry obok słupka. W 3. minucie przed szansą pokonania bramkarza stanął Michał Górecki, ale w bliźniaczy sposób, co Pyciak, posłał piłkę obok słupka. Michał Górecki miał też szansę na pokonanie Daniela Bomby w 15. minucie, ale bramkarz wyczuł jego intencje i popisał się skuteczną obroną. W 28. minucie Paweł Byrski skuteczną akcją ratunkową we własnym polu karnym wybił piłkę spod nóg Sadio.


W 31. Limanovia była bardzo bliska zdobycia gola ...samobójczego. Damian Majcher odebrał piłkę przed polem karnymTomkowi Kalickiemu i zagrał ją do swojego bramkarza, który się z nią minął. na szczęście dla podopiecznych trenera Dariusza Sieklińskiego Majcher podążył za futbolówką i wybił ją z linii bramkowej.

 

W 33. po akcji Brązowych na bramkę uderzał Michał Górecki, Daniel Bomba sparował ten strzał przed pole karne. Dobita przez Pawła Nowaka piłka trafiła w obrońcę Limanovii i spadła pod nogi nadbiegającego Jakuba Góreckiego, który przytomnie umieścił ją w siatce.

 

W 38. minucie rzut wolny z linii pola karnego wykonywał Krzysztof Kalemba. Jego precyzyjny strzał w dolny róg bramki zdołał jednak sparować poza plac gry Bomba.

 

W 44. minucie Garbarnia przeprowadziła bardzo dobrą akcję, którą zapoczątkował Adrian Fedoruk. Po wymianie podań pomiędzy nim, Tomkiem Kalickim, Marcinem Plutą, Tomaszem Metzem, Krzysztof Kalemba uruchomił na skrzydle Jakuba Góreckiego, ale Bomba znów stanął na wysokości zadania.

 

W 49. minucie Piotr Kaczor przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. W 64. minucie strzał Norberta Piszczka z dystansu o centymetry minął poprzeczkę. W 70. strzał Łukasza Cichego obronił Dawid Marzec.

W 79. minucie Piotr Kaczor wywalczył piłkę przed polem karnym, zagrał na lewą flankę do Łukasza Cichego, a ten podaniem wzdłuż bramki idealnie "obsłużył" Norberta Piszczka, który nie miał kłopotów z pokonaniem bramkarza rywali.

Dwubramkowe prowadzenie Garbarni trwało zaledwie minutę, Jakub Downar-Zapolski w 80. minucie skutecznie wykończył szybką akcję przyjezdnych. W 82.minucie po dobrze zapowiadającej się akcji Metza dośrodkowanie Kaczora okazało się za głębokie i Marzec bez kłopotów wyłapał piłkę.

 

W 86. minucie Krzysztof Kalemba pewnie wykorzystał rzut karny, podyktowany za przerwaną przez jednego z zawodników Limanovii szarżę Łukasza Cichego w obrębie "szesnastki". Tym samym "Kopytko" ustalił wynik tego szybkiego, dobrego, choć rozgrywanego w mało korzystnych warunkach pogodowych spotkania.

 

Najbliższe sparingi Brązowi rozegrają na Rydlówce z Kolejarzem Stróże (środa 29 stycznia, godzina 11:00) i z Wisłą Kraków (sobota 1 lutego, godzina 11:00). Zapraszając na nie kibiców mamy nadzieję na nieco mniejszy mróz.

 

 

 Zdjęcia Urszuli Rymarczyk (niebawem więcej):

 

 

 

 

 

 

Cały album:

 

 

Zapis relacji na żywo:

 

 

 

 

 

 



Galerie zdjęć





ALTERNATYWNY ADRES SERWISU






Partnerzy medialni






Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV



Moje Miasto Kraków



Brązowo Biali