V LIGA

NA FATALNYM BOISKU NIE BYŁO CZYM STRASZYĆ

 

 

JURA Łobzów - GARBARNIA II 3:2 (1:1)

 1-0 Gardeła 12, 1-1 Gruchacz 37, 2-1 Gardeła 71, 2-2 Gruchacz 76, 3-2 Gocyk 82.

 

Łukasz Marek oraz Tomasz Tatarzyński i Magdalena Bilska.

 Jedynak, Czech - Kulanica.

 

 JURA (skład podstawowy): Jończyk - Guzik, Gocyk , Szczepanik, Czech , Cupiał, Jedynak , Gardeła , Pabian, Rzeźniczak, Spurna.

 

 GARBARNIA II: Jękot - Englert, Gawor, Wlazło, Mirończuk, Gruchacz (85 Budek), Lis, Marut (55 Torba), Kulanica (75 Przysiężniak), Barabasz (75 Rakowski), Palej.

 


Przy piłce Przemek Gruchacz, zdobywca dwóch goli dla Garbarni - foto archiwum.

 

29.05.2013 (cst)

 W 12. minucie wyraźny błąd popełnił Jękot, który ułatwił gardele oddanie dobitki. Wyrównał pięknym strzałem z lewej nogi pod poprzeczkę Gruchacz. Ponowne prowadzenie dla Jury zapewnił Gardeła, który wyszedł do prostopadłego podania. Raz jeszcze odpowiedział Gruchacz, który po ładnym minięciu stopera nienaganną „podcinką” posłał piłkę do siatki. Zwycięstwo dla Jury urodziło się w dużym zamieszaniu podbramkowym. Jeszcze przy stanie 1-1 gospodarze zmarnowali rzut karny, podyktowany za zagranie piłki ręką w obrębie „16”.

 

Trener rezerw Garbarni, Stanisław Śliwa: - Nasz bardzo młody zespół dzielnie walczył, ale na fatalnym boisku ostatecznie uległ wyraźnej przewadze fizycznej rywali.

 

 - Byli oni o jednego gola skuteczniejsi, stąd minimalna porażka na terenie dosłownie bardzo trudnym… - dopowiedział pełniący dziś obowiązki kierownika II drużyny Garbarni, Krzysztof Torba.

 

 

 



Galerie zdjęć





KIBICÓW  wspiera




Magillo



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport

 
LifeSport

 
Scena Kraków