MAŁOPOLSKA LIGA JUNIORÓW MŁODSZYCH

WŁAŚCIWE TEMPO LIDERA

 

 

GARBARNIA - TUCHOVIA Tuchów 5:1 (2:0)

1-0 Przesławski 6

2-0 Apostolski 34

3-0 Tomaszewski 59

4-0 Prochownik 65

4-1 Gubała 77 (samobójcza)

5-1 Apostolski 80 (karny)

 

( perfekcyjnie) Jarosław Kuźniar oraz Rafał Ziach i Marcin Przysiężniak.

  Gubała (Garbarnia, 80+2).

 

GARBARNIA: Syrek (41 Kohlbrenner) - Mróz (75 Gubała ), Tomaszewski , Marczyk, Kowalski - Przesławski , Głuchaczka (69 Burda), Waś, Prochownik (65 Barcik) - Walentynowicz (62 Ciesielski), Apostolski .

 

TUCHOVIA: Banek - Mokrzycki, Borgula, Fortecki, Odroniec (67 Stańczyk), Mikrut (55 Mikos), Maurycy, Damian, Roczniak, Baran, Stadler (67 Budzik).

 

 

12.04.2014 (AB)

Lider Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych, Garbarnia, podejmowała na Rydlówce 10 zespół tabeli, Tuchovię.  Pomni przeprawy, jaką mieli podopieczni trenera Stanisława Śliwy w meczu z Puszczą Niepołomice tydzień temu, dziś od początku spotkania narzucili oni rywalom swoje warunki gry.

 

Być może wpływ na to miała akcja Tuchovii tuż po pierwszym gwizdku arbitra, kiedy to Piotr Syrek ubiegł w polu karnym Szczepana Barana. Później już, z minuty na minutę rosła przewaga Brązowych na boisku, a co najważniejsze – była dokumentowana strzelanymi golami. Młode Lwy zdobyły dziś wszystkie z nich, włącznie z honorowym, jak się później okazało, trafieniem dla gości.

 

W 6 minucie Mateusz Przesławski otworzył wynik meczu, wykorzystując podanie Piotra Apostolskiego po składnej akcji zespołu. Drugi gol to efekt przytomnego dojścia do piłki Apostolskiego po faulu bramkarza Tuchovii na Przesławskim. Bartłomiej Banek, mimo iż musiał wyciągać piłkę z siatki, powinien podziękować snajperowi Garbarni, że wykorzystał tę sytuację. W przeciwnym razie na pewno skończyłoby się podyktowaniem „wapna”, a prawdopodobnie także czerwoną kartką dla golkipera gości.

 

Na 3-0 podwyższył w 59 minucie kapitan Brązowych Adam Tomaszewski, po rzucie rożnym wykonywanym przez Mateusza Walentynowicza i zgraniu piłki głową przez Wojciecha Głuchaczkę. W 65 minucie Mateusz Ciesielski wycofał piłkę spod linii końcowej do Bartosza Prochownika, a ten ładnym, plasowanym strzałem umieścił piłkę w bramce tuchowian.

 

Wielkim pechowcem w ekipie gospodarzy okazał się Bartosz Gubała. Zaledwie w dwie minuty po wejściu na boisko usiłując wybić piłkę poza plac gry wepchnął ją do własnej bramki, a w doliczonym czasie za tyleż samo niepotrzebny, co niebezpieczny faul w środku boiska obejrzał – całkiem słusznie – czerwoną kartkę.

 

 Inaczej wykorzystał za to swoje wejście na boisko Adam Barcik, który po dynamicznym rajdzie w 80 minucie został sfaulowany w polu karnym przez jednego z obrońców Tuchovii, a „jedenastkę” na gola zamienił Apostolski. Barcik przed tygodniem zaliczył podobną „asystę” przy rzucie karnym w meczu z Puszczą Niepołomice.

 

 Dobry występ Młodych Lwów zakończył się ich wysokim zwycięstwem. Warte podkreślenia jest bardzo dobre prowadzenie spotkania przez trójkę arbitrów. Gwizdek głównego rozlegał się tylko wtedy, kiedy było to konieczne, a chorągiewki bocznych wędrowały w górę bez śladu fałszywej nuty.

 

Zdjęcia Urszuli Rymarczyk:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Galerie zdjęć





Sponsor najmłodszych piłkarzy






Partnerzy medialni






Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV



Moje Miasto Kraków



Brązowo Biali