MAŁOPOLSKA LIGA JUNIORÓW MŁODSZYCH
HUTNIK OGRANY, RADOŚĆ UMIARKOWANA

 
GARBARNIA - HUTNIK 2:1 (1:1)
 1-0 Chmura (10') 1-1 Judka (37') 2-1 Torba (48').

  Grzegorz Jabłoński oraz Tomasz Adamczyk i Sławomir Gątkiewicz.
Kokoszka - Dziubas.

 GARBARNIA: Zawartka - Zegarek, Gawor, Dolczak, Matyasik, Kozak, Chmura , Budek, Kozik, (76' Litwin), Gigoń (49' Kokoszka ), Torba (59' Buksa).
 HUTNIK: Siwiecki  (41' Bartyzel) - Kawa (50' Zieliński), Stopka (50' Prochwicz), Gruca, Śwituszak, Dudek (60' Bogacz), Serafin, Dziubas , Bębenek, Judka , Łucarz.

 

Grzegorz Torba w 48 minucie strzelił - jak się później okazało - zwycięskiego gola dla Garbarni.
 

 

3.05.2012 (JC)
 Trener Stanisław Śliwa wcale nie ukrywał, że szczęście stało tym razem murem za juniorami młodszymi Garbarni. Ale też był usatysfakcjonowany postawą jego piłkarzy, którzy z ogromną ambicją odpierali zmasowane ataki Hutnika. I w końcu doczekali się końcowego gwizdka, choć oczekiwanie nań dłużyło się prawie w nieskończoność... Hutnik zaatakował agresywnie zaraz na początku meczu. Po dośrodkowaniu z kornera i w kolosalnym zamieszaniu najpierw Matyasik wybił piłkę głową z linii bramkowej, zaś dobitka wylądowała na poprzeczce.


Za to w 10. minucie skapitulował Siwiecki. Zaczęło się od odebrania piłki w środkowej strefie boiska przez Chmurę. W akcję włączył się Torba, ale po odbiciu się od obrońcy Hutnika futbolówka wróciła pod nogi Chmury, który trafił do siatki. Chwilę później wspomniany duet znów stworzył zagrożenie pod bramką Hutnika, ale po strzale Chmury piłka minęła słupek. W 37. minucie goście za sprawą Judki doprowadzili do remisu. Sekundy później, za faul popełniony przez Gawora, arbiter słusznie podyktował jedenastkę dla Hutnika, ale Judka tym razem nie stanął na wysokości zadania. Piłka kopnięta z 11. metra uderzyła w słupek, przeszła wzdłuż linii bramkowej, lecz w siatce ostatecznie nie wylądowała.

 

Garbarnia ponownie była na plusie już po rozpoczęciu drugiej połowy. Gigoń prostopadle zagrał do Torby, który przytomnym strzałem trafił do celu. Podrażniony w ambicjach Hutnik przeszedł do zdecydowanej ofensywy.
Ogromnie jednak istotną okolicznością było to, że Garbarze mieli Zawartkę. Spisywał się on między słupkami znakomicie. Bronił skutecznie i zarazem bardzo pewnie w kilku nader groźnych sytuacjach. Zawartka jednoznacznie dawał do zrozumienia swoim kolegom, że jest prawdziwą ostoją w bramce. Że dzięki niemu zdecydowanie łatwiej będzie można przetrwać niebezpieczne momenty.


Zepchnięta do głębokiej obrony Garbarnia kontratakowała rzadko, ale i tak mogłaby się pokusić o trzeciego gola, gdyby w układzie „2-1” podanie do idealnie ustawionego partnera było adresowane po ziemi, a nie górą.

 

- Nasza radość z cennego zwycięstwa jest jednak umiarkowana, bo krótko przed końcem meczu nadeszła smutna wiadomość o śmierci ojca naszego kierownika, Krzysztofa Torby. Mimo to dotrwał przy drużynie, w której gra jego syn, Grzegorz, do ostatniego gwizdka. W tych bardzo trudnych chwilach jesteśmy myślami przy Krzyśku i Grześku - powiedział Stanisław Śliwa.

 

 

Zdjęcia z meczu (AB):

 

Zdjęcia z meczu Pana Janusza Matyasika:

 



Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



KIKS TV



Moje Miasto Kraków



Brązowo Biali