V LIGA

ZWYCIĘSTWO PRAWDZIWIE MŁODYCH LWÓW

 

GRĘBAŁOWIANKA - GARBARNIA II 1:2 (0:2)

0-1 Piotr Śwituszak 12, 0-2 Tymoteusz Chodźko 13, 1-2 Sebastian Pikuła 69.

 

Mariusz Aleksa oraz Patrycja Pasieka i Paweł Bagan.

Andrzej Seweryn (Grębałowianka) - Paweł Lis, Tymoteusz Chodźko, Bartłomiej Bruzda (Garbarnia II).

 

GRĘBAŁOWIANKA: Niedźwiedź - Mogielnicki (68 Paszkot), Seweryn , Kubik, Gawin, Godyń, Karaś (52 Rosół), Kwater (60 Kwiecień), Pacyga, Krawczyk, Pikuła .

 

GARBARNIA II: Bruzda - Bajołek (70 Krajewski), P. Ropek,  Wieczorek, Śwituszak - Kokoszka, Lis , J. Barabasz (75 Mirończuk), Kaczor, Chodźko - M. Marut.

 

Piotr Świuszak zdobył pierwszego gola w 12 minucie spotkania.

 

Tymek Chodźko podwyższył wynik spotkania w 13 minucie.

 

Sebastian Kokoszka rozegrał w Grębałowie dobre spotkanie.

 

17.11.2012 AB

Na zakończenie rundy jesiennej Garbarnia II wygrała na boisku Grębałowianki w zaległym spotkaniu 15 kolejki V ligi I grupy  krakowskiej (27 października boisko w Grębałowie nie nadawało się do gry z powodu obfitych opadów deszczu).

Naszpikowana juniorami drużyna trenera Stanisława Śliwy walczyła o to zwycięstwo do ostatnich sekund spotkania, bowiem gospodarze po zdobyciu kontaktowego gola mocno napierali i dążyli do choćby zremisowania tej potyczki.

 

Nerwową końcówkę zafundowali sobie jednak Garbarze sami, bowiem przy stanie 0-2 mieli kilka dobrych sytuacji na podwyższenie wyniku, zwłaszcza do przerwy. Trzeci gol zapewne przesądziłby o losach meczu, a tak przyszło prawdziwie Młodym Lwom walczyć o utrzymanie zwycięstwa do ostatniego gwizdka arbitra.

 

A Brązowi rozpoczęli to spotkanie w imponującym stylu, od początku przejmując inicjatywę i nie pozwalając rywalom na wiele. Raz po raz na bramkę Roberta Niedźwiedzia sunęły ataki garbarskiej młodzieży.

W 9 minucie Sebastian Kokoszka wrzucił piłkę z prawej strony w pole karne, ale bramkarz miejscowych ubiegł dobiegającego do niej Tymka Chodźkę i sparował ją na róg.

 

W chwilę później słupek uchronił Grębałowiankę od utraty gola po strzale Kamila Bajołka. W 12 minucie, znów po dośrodkowaniu Kokoszki, strzelał głową  Chodźko, ale obrońcy gospodarzy wybili piłkę poza pole karne. Tam dopadł do niej Piotr Śwituszak i mocnym strzałem zdobył prowadzenie dla gości.

 

Minutę później nieporadność zawodników Grębałowianki we własnej strefie obronnej przytomnie wykorzystał Chodźko i bez kłopotów podwyższył wynik. Wydawało się, że dalsze gole dla Garbarni II są tylko kwestią czasu, jednak do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

 

Grębałowianka mogła zdobyć gola w 20 minucie, kiedy w olbrzymim zamieszaniu pod bramką Bartłomieja Bruzdy piłka po rzucie rożnym została zagrana wzdłuż linii bramkowej, ale żaden z zawodników gospodarzy nie zdołał jej wepchnąć do siatki.

W 43 minucie w dogodnej sytuacji dla Garbarni II piłka po strzale Chodźki poszybowała nad poprzeczką.

 

Druga połowa toczyła się pod dyktando gospodarzy. W 49 minucie Bruzda wybronił strzał Stanisława Kwatera z rzutu wolnego z 20 metrów. W odpowiedzi Marcin Marut strzelił obok słupka. W 60 minucie strzał Piotra Kaczora po dośrodkowaniu Kokoszki zablokował obrońca.

W 69 minucie po rzucie rożnym Sebastian Pikuła znalazł sposób na pokonanie Bruzdy i gospodarze złapali "wiatr w żagle". Ich ataki jednak neutralizowali zawodnicy z Ludwinowa, a dwukrotnie na posterunku był Bruzda.

 

W 76 minucie rozgrywający bardzo dobry mecz Sebastian Kokoszka "objechał" zwodem obrońcę gospodarzy i został niemal podręcznikowo " ścięty" w polu karnym. Wszystkim (nawet opiekunom gospodarzy), wydawało się, że rzut karny był ewidentny, jednak arbiter nie przerwał gry. Trzeba jednak gwoli sprawiedliwości oddać, że pod przeciwną bramką kilka minut wcześniej to gospodarze domagali się "jedenastki" po starciu w obrębie "szesnastki" Brązowych, ale Pan Aleksa także nie zdecydował się na użycie gwizdka.

 

Zwycięstwo w Grębałowie jest bardzo cennym  - ze względu na sytuację w tabeli - osiągnięciem garbarskich rezerw, które dzięki niemu mogą spokojniej spędzić zimę. Młodzi zawodnicy Brązowych włożyli w to spotkanie maksimum ambicji i zaangażowania, które zostały wynagrodzone ostatecznym rezultatem.

 

 

Zdjęcia z meczu (AB):

 

Materiał filmowy z meczu

autor Filip Koroza:

 

 




Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport



Scena Kraków