GORĄCE TRZY PUNKTY

AKCJA RATUNKOWA KOPCIA, ŚWIETNA INTERWENCJA BRUZDY, DWA GOLE KACZORA,

CZYLI ...PEŁNA ZDOBYCZ W GORLICACH

 

 

GLINIK Gorlice - GARBARNIA 0:3 (0:1)

0-1 Piotr Kaczor (18'), 0-2 Piotr Dolczak (47'), 0-3 Piotr Kaczor ((87').

 

Mariusz Wrażeń oraz Bogusław Bożek i Jacek Szymański (Gorlice).

Kurzawa - Homoncik.

Kopeć (Garbarnia, 52').

Widzów 100.

 

GLINIK: Gawlik - Grądalski (55' Okarma), Drąg, Osetek (78' Chrobak), Pater, Lepa (70' Muszyński), Rachel, J. Gawryła, Bodziony (46' Kurzawa ), Grzybek, Marynowski (55' Bednarz).

 

GARBARNIA: Bruzda - Mucha, P. Ropek, Dolczak , Krajewski ((61' Śwituszak) - Kaczor   (87' Zegarek), J. Barabasz (56' Kozak), Kopeć , Kulanica (71' Kokoszka) - M. Homoncik (63' Torba), Marut.

 


Piotrek Kaczor ustrzelił w Gorlicach dublet, a hat - trick był bardzo blisko...

 

24.08.2012 (AB)

Wyprawa juniorów Garbarni na mecz z Glinikiem była jedną z najdalszych podróży Młodych Lwów w tym sezonie (chyba, że zajmą jedno z dwóch pierwszych miejsc w rundzie jesiennej Małopolskiej Ligi i awansują do rozgrywek makroregionalnych). Przyszło ją odbyć podopiecznym trenera Roberta Włodarza już w 2 kolejce, a pełna zdobycz punktowa okazała dla Brązowych gorąca, nie tylko ze względu na panujący w czwartek  (23 sierpnia) upał.

 

Spotkanie rozpoczęło się od wzajemnego badania rywali, ale to Garbarze od początku przejęli inicjatywę. W 2 minucie Jan Barabasz, a w 4 Piotr Kaczor strzałami zza pola karnego sprawdzili formę Przemysława Gawlika. W 16 minucie Bartłomiej Bruzda z kolei popisał się refleksem w sytuacji sam na sam z Tomaszem Marynowskim.

 

W 18 minucie po zagraniu Mateusza Krajewskiego Kaczor bezlitośnie wykorzystał nieporozumienie bramkarza z defensorami Glinika i Garbarnia objęła prowadzenie.

 

W 20 minucie strzał Damiana Kulanicy obronił gorlicki bramkarz, a w dziesięć minut później na wysokości zadania stanął Bruzda, który skutecznym wybiegiem uniemożliwił Marynowskiemu wykorzystanie błędu linii obrony Garbarni. W 35 minucie po akcji Kulanicy na lewej flance i doskonałym podaniu z pięciu metrów do pustej bramki nie trafił głową Kaczor. W 42 minucie strzał Kuby Kopcia po rzucie rożnym "wypluł" przed siebie Gawlik, a dobitkę Michała Homoncika z linii bramkowej wybił jeden z obrońców gospodarzy.

 

Kilka chwil po przerwie Piotr Dolczak po dośrodkowaniu Kaczora z wolnego strzałem z półwoleja pokonał Gawlika i mogłaby to być zdobycz dająca Brązowym uspokojenie sytuacji w tym meczu.

Mogłaby, gdyby arbiter liniowy zasygnalizował w 52 minucie pozycję spaloną aż czterech zawodników Glinika, co - biorąc pod uwagę ich liczbę - nie powinno przysporzyć mu na tym szczeblu rozgrywek większych kłopotów z prawidłową oceną akcji.


Brak reakcji arbitra skutkował faulem Kopcia na przeciwniku w stuprocentowej (po "puszczeniu" ewidentnej pomyłki sędziego asystenta) sytuacji strzeleckiej.

 

Kapitan Brązowych, ukarany za tę akcję ratunkową czerwoną kartką, schodząc do szatni mógł obejrzeć jeszcze, jak Bruzda w doskonałym stylu wybronił "jedenastkę" wykonywaną przez Bartłomieja Lepę.

 

Grając z przewagą jednego zawodnika Glinik podkręcił tempo meczu i starał się uzyskać kontaktowego gola. Garbarnia, grając z kontry, stwarzała jednak groźniejsze sytuacje pod bramką przeciwnika. W 55 minucie bardzo dobrą akcję przeprowadził Kulanica, ale tuż przed bramką jego strzał zablokowali obrońcy gospodarzy. W 80 minucie strzał Sebastiana Kokoszki po podaniu Grzegorza Torby z trudem wybronił Gawlik. W 85 minucie uderzenie Marcina Maruta nieznacznie minęło poprzeczkę.

 

Wreszcie w 87 minucie po dośrodkowaniu z wolnego Maruta Kaczor lokuje piłkę w siatce. Jeszcze w tej samej minucie strzelec gola musiał opuścić plac gry z powodu doznanego urazu..

W 89 minucie przed szansą pokonania Gawlika stanął Piotr Kozak, a chwilę później sędzia główny spotkania zagwizdał w nim po raz ostatni.

 

Garbarnia odniosła zasłużone zwycięstwo na gorącym terenie beniaminka, a kolejny mecz w Małopolskiej Lidze Juniorów rozegra na Rydlówce już w sobotę 25 sierpnia o godzinie 11:00 z nowohuckim Krakusem.

 


Kuba Kopeć za przerwanie akcji rywala obejrzał czerwony kartonik, ale suma sumarum opłaciło się...

 


Bartłomiej Bruzda nie dał się pokonać z "jedenastki" wykonywanej przez Bartłomieja Lepę.

 


Piotrek Dolczak (w środku) strzałem z półwoleja  wpisał sie na listę strzelców spotkania. Z prawej Jan Barabasz.

 

Zdjęcia z meczu:


 

Tabelę przygotował Mateusz Ciołkosz.

 

 

 

 



Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

Moje Miasto Kraków



Scena Kraków