PRIMAAPRILISOWY ŻART

NIE ZAGRAMY NA REYMONTA...

 

02.04.2013 Artur Bochenek

Wczorajsza wiadomość o rozgrywaniu drugoligowych spotkań Garbarni na stadionie przy ul. Reymonta była primaaprilisowym żartem. Jednak z liczby osób, które z nią się zapoznały (1,5 tys. odsłon w 24 godziny), a także z liczby tzw. "lajków" na Facebooku wynika, że jednak ten pomysł ma coś w sobie.

 

Prawda jest taka, że mamy w centrum Krakowa dwa miejskie stadiony. Pierwszy, wymieniony w tejże wiadomości stadion im. Henryka Reymana, który użytkowuje Wisła, a także drugi przy ul. Kałuży, na którym swoje mecze rozgrywa Cracovia.
Czyż nie byłoby lepiej dla Garbarni rozgrywać zawodów na jednym z nich?

 

Odpowiedź na to pytanie nasuwa się sama. Występy na obiekcie w Nowej Hucie, odnowionym przez Anglików w czasie ubiegłorocznych Mistrzostw Europy, których reprezentacja miała na jego terenie swoją bazę treningową, na pewno będą bardziej komfortowe dla zawodników, sędziów, trenerów. Ale problemem dla Garbarni, zwłaszcza pod kątem kibiców, jest lokalizacja Suchych Stawów.

 

Ktoś powie, że przecież mogliśmy grać dalej na Wawelu. Jednak trzeba uzmysłowić wszystkim, że stadion Wawelu został dopuszczony do II ligi warunkowo. Stan techniczny obiektu przy ul Podchorążych daleki był od oczekiwań sztabu szkoleniowego, piłkarzy, także sędziów czy delegatów przyjeżdżających na mecze Garbarni.

Na przykład sędziowie nie zawsze mogli w przerwie spotkania trafić do swojej szatni, ale trudno im się dziwić, skoro musieli po drodze przejść przez dwie inne, a droga ta była niczym szlak do toalety w pensjonacie, w którym toczy się akcja filmu "Testosteron".

 

Pozostaje żywić nadzieję, że ktoś odpowiedzialny za infrastrukturę sportową w Krakowie, pochyli się nad tym, dlaczego Gród Kraka, mając w swoim posiadaniu dwa stadiony w centrum, wysyła Garbarnię na ten trzeci - do dzielnicy, która stanowi dla niektórych chętnych do wybrania się na mecz Brązowych niemalże wyprawę do innego miasta.

 

Wiadomą rzeczą jest, że Garbarni nie stać dziś na w pełni komercyjny wynajem stadionów przy Reymonta czy przy Kałuży (a tylko takie rozwiązanie wchodziło w grę, kiedy po awansie nasz Klub szukał obiektu spełniającego licencyjne wymogi). Ale może taka kwota, jaką będzie płacił nasz klub za korzystanie z Suchych Stawów, byłaby zastrzykiem w budżecie jednego z nich? Zwłaszcza, kiedy się słyszy o problemach finansowania stadionu przy ul. Reymonta? I czy pomoc dla jednego z trzech krakowskich mistrzów Polski w piłce nożnej nie byłaby promocją dla Krakowa?

 

Póki co, pozostaje nam zaprosić kibiców na spotkanie Garbarnia -Znicz Pruszków, które odbędzie się w piątek, 5 kwietnia o godzinie 19:00 na Suchych Stawach. Mecz rozegrany zostanie przy sztucznym oświetleniu.

 

Primaaprilisowy pomysł znajdziesz tutaj:

>>>klik!<<<

 

Mamy nadzieję, że w piątek murawa na Suchych Stawach będzie już zielona....

 



Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV

 

Brązowo Biali

LifeSport



Scena Kraków