Z KRONIKI ŻAŁOBNEJ
STEFAN DĄSAL

12 maja 2013 zmarł w wieku 85 lat Stefan Dąsal. Odegrał ogromną rolę w powojennej historii RKS Garbarnia Kraków, gdzie był kolejno kierownikiem drużyny, sekcji piłki nożnej, wiceprezesem i wreszcie prezesem. Jakże odpowiedzialną funkcję sternika klubowego sprawował z przerwami ponad trzy dekady.

Pożegnanie Stefana Dąsala odbędzie się we wtorek 4 czerwca o godzinie 12:00 w Libertowie, po czym nastąpi pochówek na cmentarzu w Gaju.

**********************************************************

STEFAN DĄSAL
Bez konkurencji

Prezes klubu, jeśli ma mieć autorytet u działaczy i zawodników, powinien poznać szczegółowo cały mechanizm działania tego skomplikowanego organizmu społecznego. Dyrektor Stefan Dąsal (ur. 15.10.1928), działający w Garbarni przez około trzy dekady, przeszedł wszystkie szczeble klubowej hierarchii. Zwerbowany do pracy sportowej przez działacza RKS, Juliana Grudzińskiego, był kolejno: członkiem Zarządu, kierownikiem pierwszej drużyny, kierownikiem sekcji piłkarskiej, wiceprezesem finansowym, wiceprezesem sportowym, aż w 1967 wybrany został po raz pierwszy prezesem. Wkrótce walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze powierzyło mu tę funkcję na kolejną kadencję. Zasiadał za sterem Klubu do 1975. Prezesem był ponownie w latach 1985-1999.

Wielki wkład pracy Stefana Dąsala w dziedzinie sportu podkreślił w początkach lat 70. ubiegłego wieku Główny Komitet Kultury Fizycznej i Turystyki, nadając mu tytuł i odznakę Zasłużonego Działacza Kultury Fizycznej. Prezes Dąsal był ponadto cenionym organizatorem - członkiem Komisji Organizacyjnej Komitetu Dzielnicowego PZPR, działaczem odznaczonym Medalami za Obronność Kraju, za 20 lat w Służbie Narodu, Złotą Odznaką Zasłużonego dla Ziemi Krakowskiej i Złotą Odznaką za Pracę Społeczną dla miasta Krakowa.

Dyrektor Dąsal długo prowadził wielkie, zlokalizowane w Podgórzu, a służące całemu województwu Przedsiębiorstwo Przemysłowo-Handlowe „Centrala Rybna”. Zresztą było ono bardzo mocno zaangażowane w sprawy Garbarni. Przejawem tego było m.in. to, że pracowało tam wielu zawodników Garbarni. Wystarczy wspomnieć takie nazwiska jak Paweł Holiat, Mieczysław Kurek, Czesław Kwiatkowski, Zbigniew Macała, Edward Pilarski, Marian Szlachetka, Mieczysław Weiss, Artur Zdunek.

 Kierowanie złożoną działalnością przedsiębiorstwa produkcyjnego i handlowego oraz odpowiedzialna praca w Klubie... Czy to na dłuższą metę nie wyczerpuje? - pytano kiedyś prezesa Dąsala. 

- Nieraz rzeczywiście przychodzą chwile zniechęcenia. Ale przekonałem się, że działacz sportowy to jak palacz, nie może wyzwolić się ze swego „nałogu”. Praca zawodowa, zebrania w Klubie, nieraz człowiek nawet na obiad nie zdąży. Kiedy jednak przychodzi zimą dłuższa przerwa w zebraniach, czegoś mi brakuje. Duży doping daje wypróbowany kolektyw Zarządu, wielka koleżeńskość, do której staram się i ja dostosować. Ciężkie chwile miałem, kiedy kilku członków Zarządu chorowało. Skoro wiele moich obowiązków zawodowych utrudniało normalną pracę w Klubie, przyszli mi z pomocą inni członkowie Zarządu, inżynierowie Stanisław Pietryka i Andrzej Suliga. Taka najszerzej pojęta praca zespołowa mobilizuje, stanowi swego rodzaju rekompensatę za wysiłek osobisty. Oprócz tego każdy wygrany mecz to też przyjemność i satysfakcja. Najpiękniejszą jednak dla mnie nagrodę stanowi przy każdorazowym pobycie na zgrupowaniu zawodników stwierdzenie efektu naszej nad nimi pracy wychowawczej - zwierzał się na łamach monografii klubowej.

Stefan Dąsal był najdłużej działającym prezesem w historii RKS.


Źródło:
Jerzy Cierpiatka: monografia „85 lat RKS Garbarnia.