w y

 

A KLASA

NOKAUTUJĄCY TERCET: KOZIEŁ - IWAN - FEDORUK


 

GARBARNIA II- DĄBSKI 6:0 (6:0)

1-0 Kozieł (11’), 2-0 Iwan (13’), 3-0 Kozieł (18’), 4-0 Fedoruk (24’), 5-0 Fedoruk (29‘), 6-0 Iwan (36’).
 

: Tomasz Gajewski oraz Bartłomiej Zaręba i Jakub Lorenc.

Cebula (D).

 

 GARBARNIA II: A. Jękot - J. Zygmunt, Sł. Zygmunt, Talkowski (20' Dolczak), Kaim, Lis (5' Przysiężniak), Zelek, Iwan (46' Wesołowski), Kuźma, Fedoruk , Kozieł (60' Klucznik).
 

  DĄBSKI: Futro - Kłak, Cebula (58' Barucha), Nowak, Koniorczyk, Semper (62' Raś), Madyda, Moskal, Zawartka, M. Jękot, Rospond.

Bartosz Iwan - jedna trzecia nokautującego tercetu.

 

29.04.2012 (JC)
Rezerwom Garbarni, jak zwykle prowadzonym przez Stanisława Śliwę, bardzo szybko dokuczyły kontuzje. Błyskawicznie opuścił boisko Lis, wkrótce to samo dotyczyło Talkowskiego. Trzeba było przegrupować siły, na pozycję stopera został cofnięty Zelek.

Te nieszczęśliwe przypadki nie miały jednak żadnego wpływu na wynik, bo przewaga Garbarni nad Dąbskim była do przerwy miażdżąca. Na strzelenie sześciu goli potrzebowali podopieczni trenera Śliwy zaledwie 25 minut... Zresztą były to gole bardzo efektowne.

Pierwszy wpisał się na listę Kozieł, który oddał potężny strzał pod poprzeczkę. Następnie przed linią „16” został sfaulowany Fedoruk, zaś Iwan pierwszorzędnie wykonał rzut wolny. Po odbiciu się od lewego słupka bramki piłka wpadła do siatki. Gol numer „3” stanowił nieuchronną konsekwencję świetnego podania Iwana do Fedoruka i precyzyjnego zaadresowania tzw. ostatniego podania do Kozieła, który dokonał egzekucji. 

Z kolei Fedoruk ustrzelił dublet po wykorzystaniu sytuacji z gatunku „sam na sam”. Wynik ustalił Iwan, doprawdy kunsztownym lobem.

Po przerwie było już zdecydowanie spokojniej. Z ciekawszych sytuacji można tylko odnotować strzał Klucznika w poprzeczkę i celną dobitkę Dolczaka, który jednak znajdował się na ofsajdzie.


 

(AB)
Piotr Dolczak to junior młodszy Garbarni, który dobrze poradził sobie w meczu w towarzystwie starszych kolegów. Jego wejście na boisko na 70 minut zostało spowodowane koniecznością wcześniejszego opuszczenia placu gry przez Aleksandra Talkowskiego (to z kolei junior starszy Garbarni), ale swoją postawą nie zawiódł szkoleniowca Brązowych.

 

Zdjęcia Mariusza Kuźmy z meczu:


 



Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



KIKS TV



Moje Miasto Kraków



Brązowo Biali