Z ŻAŁOBNEJ KARTY

ZMARŁ MAKSYMILIAN CISOWSKI

 

 

W wieku niespełna 63 lat, po długiej i ciężkiej chorobie, zmarł Maksymilian Cisowski. Był synem Kazimierza Cisowskiego, we wczesnym okresie powojennym jednego z czołowych piłkarzy krakowskiej Wisły. „Maksiu” też wniósł cenny wkład w historię małopolskiego futbolu, choć naturalnie w późniejszych epokach.

 

Zaczynał jako bramkarz „Białej Gwiazdy”, następnymi klubami były: Górnik Libiąż, Górnik Jaworzno, 09 Mysłowice, GKS Katowice i Górnik Siersza. Już w roli przede wszystkim trenera, ale czasem także działacza, pracował w Górniku Siersza, Kablu i Garbarni Kraków, Świcie Krzeszowice, Kmicie Zabierzów i nowosądeckiej Sandecji. Ponadto współpracował z KOZPN i MZPN.

 

Maksymilian Cisowski pracował w Garbarni jako trener pod koniec lat dziewięćdziesiątych..

Wszędzie pozostawił po sobie znakomite wrażenie, bo i takim był Człowiekiem. Życzliwym, grzecznym, uśmiechniętym i zawsze gotowym do udzielenia pomocy. „Maksiu” - to najszczersza prawda - kochał futbol, poświęcił mu całe życie. 

Działał w nim z dużymi sukcesami, będąc m. in. współtwórcą nadzwyczajnego progresu Kmity Zabierzów, który po pokonaniu kolejnych szczebli rozgrywkowych awansował do I ligi. Nie inaczej było w Nowym Sączu, gdzie jako trener bramkarzy dbał, aby do „świątyni” Sandecji wpadało jak najmniej piłek, zaś w roli kierownika drużyny - by sprawy organizacyjne były zapięte na ostatni guzik.

Pogrzeb Maksymiliana Cisowskiego odbędzie się w czwartek, 15 maja, na cmentarzu w Batowicach. Uroczystości żałobne rozpoczną się w nowej kaplicy cmentarnej o godz. 11.40.

 

(JC)

 

 

 



Galerie zdjęć





Sponsor najmłodszych piłkarzy






Partnerzy medialni






Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV