OSTATNI SPARING PRZED LIGĄ

POSYPAŁO SIĘ PO PRZERWIE

 

GARBARNIA - Borek Kraków 4:0 (0:0)
1-0 Uwakwe (głową), 2-0 Chodźko (głową), 3-0 Marcin Siedlarz , 4-0 Marcin Siedlarz (karny).

 

 Michał Gurgul oraz Szymon Słapiński i Klaudiusz Kozioł.

 

 GARBARNIA: Widawski - Fedoruk, Ryś, Pluta, Byrski, Chodźko , Uwakwe , Metz, Leszczak,
 Marcin Siedlarz , Broź oraz Szwiec, Nwachukwu, Kalicki, Haxhijaj, Piechówka, Zelek, Wajda, Stokłosa.

 

 BOREK: Macheta - Kupiec, testowany I, Popowicz, Jatczak, testowany II, Pachacz, Dąbrowski, testowany III, Gniadek, Anton oraz czterech innych testowanych (w tym bramkarz), Pasternak, Seroka, Hajto.

 

Marcin Siedlarz (z prawej) zdobył dwa i asystował przy jednym golu.  Z lewej w barwach Borku Marcin Zawartka,

 wychowanek Garbarni, ostatnio grający w Górniku Wieliczka.

 

28.07.2012 (cst)

 W ostatnim sprawdzianie przed nowym sezonem drugoligowym krakowska Garbarnia wysoko pokonała czwartoligowy Borek 4-0. Stan bezbramkowy utrzymywał się jednak długo.

 

 W ogromnym upale trudno było prowadzić szybką, aktywną grę. „Garbarze” nie atakowali zbyt mocno, Borek bronił się rozsądnie. I nawet był bliższy objęcia prowadzenia, gdy po strzale Gniadka piłka trafiła w słupek bramki Widawskiego.

 

 Już po zmianie stron bardzo groźne były dwa stałe fragmenty gry wykonane przez podopiecznych Krzysztofa Bukalskiego. Po pierwszym z nich blisko celu „główkował” Ryś, w drugiej sytuacji z piłką minęło się w bezpośrednim sąsiedztwie bramki dwóch piłkarzy Garbarni. Wreszcie z kornera precyzyjnie dośrodkował Marcin Siedlarz, a nadbiegający Uwakwe posłał piłkę do siatki. Podwyższył nieuchronnym strzałem głową Chodźko, dużą zasługę wniósł w strzelenie tego gola Kalicki, który po wywalczeniu piłki idealnie zacentrował do kolegi.

 

 Bramkę na 3-0 zdobył po minięciu golkipera Borku i ładnym opanowaniu piłki Marcin Siedlarz, którego obsłużył dalekim podaniem Wajda. Po sfaulowaniu Marcina Siedlarza w polu karnym poszkodowany pewnie wyegzekwował „11”, ustalając wynik sparingu. Tuż przed końcowym gwizdkiem Marcin Siedlarz w sytuacji „sam na sam" oddał strzał w słupek.

 

 

Zdjęcia z meczu:



 

Pozostałe sparingi Garbarni:

 

************************************

 

SPARINGOWO, ALE...

"PIĄTKA" WRZUCONA PUSZCZY PO RAZ DRUGI

 

 

GARBARNIA - PUSZCZA Niepołomice 5:0 (3:0)

1-0 Ryś (30' głową), 2-0 Testowany 4 (35'), 3-0 Testowany 5 (45' wolny), 4-0 Testowany 5 (68'), 5-0 Nwachukwu (72').

 

 Sędziowali: Łukasz Marek oraz Sławomir Steczko i Michał Koźlak.

 

 GARBARNIA: Testowany I (46 Bruzda) - Piechówka, Piszczek (70 Wajda), Ryś (46 Pluta, 60 Stokłosa), Byrski (30 Fedoruk), Rado (46 Leszczak), Testowany II (46 Sepioł), Testowany III (46 Mielec), Chodźko (30 Testowany IV), Testowany V (60 Tony), Testowany VI (60 Kalicki).

 

 PUSZCZA: Stępniowski (30 Sobieszczyk, 60 Kwedyczenko) - Tarasek (46 Zontek), Jurkowski, Dąbek, Szymonik (66 Kołodziej), Kałat (60 Strózik), Janik, Paul (68 Kwieciński), Olszak (60 Balawender), Lizak (85 Różycki), Mizia (66 Moskwik).

 

 

Środkowy obrońca Arkadiusz Ryś (zdjęcie z meczu z Hutnikiem 2:2) dobrze prezentuje się także pod bramką rywali.

 


Sebastian Leszczak (nr 7) zostaje na Rydlówce.

 

 

21.07.2012 (JC)

W niedawnym sparingu małopolskich drugoligowców krakowska Garbarnia zdecydowanie pokonała niepołomicką Puszczę 5-1. Rozmiary dzisiejszego zwycięstwa „Brązowych” nad tym samym rywalem  były jeszcze wyższe.

 

Tylko w pierwszym kwadransie dzisiejszego meczu na Rydlówce podopieczni Dariusza Wójtowicza dotrzymywali kroku ekipie Krzysztofa Bukalskiego. Puszcza mogła w tej fazie spotkania objąć prowadzenie, ale piłka uderzyła w poprzeczkę bramki Garbarni.

 

Z każdą następną minutą uwidaczniała się bezdyskusyjna przewaga „Brązowych”, którzy zaakcentowali ją strzeleniem trzech goli. Rozpoczął skutecznym strzałem głową Ryś, do którego dokładnie zacentrował Chodźko. Wkrótce Testowany IV bezapelacyjnie sfinalizował pierwszorzędną akcję Rady (rozrywające szyki obronne gości podanie na skrzydło) i Testowanego V (idealne dogranie piłki). Tuż przed pauzą Testowany V zaskoczył Sobieszczyka dalekim uderzeniem z wolnego, wina bramkarza Puszczy była w tej sytuacji spora.

 

Konto strat niepołomiczan byłoby do przerwy jeszcze większe, gdyby Testowany VI po minięciu bramkarza zdecydował się od razu na skierowanie piłki do pustej siatki. Po zmianie stron i tak jednak padły dwa następne gole dla Garbarni. Najpierw, po ładnym rozegraniu piłki przez kolegów, Testowany V  potężnie przymierzył z dystansu, a rykoszet zaskoczył Kwedyczenkę. Niebawem Nwachukwu jak należy zakończył sytuację z bardzo istotnym udziałem Fedoruka (tzw. ostatnie podanie). Niemal kopia tej akcji już nie odniosła bramkowego skutku, Nwachukwu przeniósł piłkę nad poprzeczką.

 

Garbarnia bezdyskusyjnie rozegrała bardzo udaną partię. Trzeba wprawdzie pamiętać o sparingowym charakterze meczu, ale..

 

Zdjęcia z meczu:

 

 

   

************************************

 

SPARINGI GARBARNI

BRĄZOWI LEPSI OD LIMANOWIAN

 

 

GARBARNIA - LIMANOVIA 3:1 (0:0)

 1-0 Kalicki 48',  2-0 Kalemba 66' karny,  3-0 Fedoruk 68',  3-1 Kozieł 78.

 

Sebastian Krasny oraz Mariusz Aleksa i Karol Sikora.

w Garbarni: Chodźko.

 

 GARBARNIA: I połowa: Szwiec - Stokłosa, B. Piszczek, Ryś, Byrski, Rado, Leszczak, Wajda, Mielec, Chodźko, Praciak.

 

II połowa: Szwiec - Haxhijaj, Piechówka, Kalemba , Pluta, R. Piszczek, Zelek, Chamera, Fedoruk , Kalicki , Nwachukwu.

 

 LIMANOVIA: I połowa: Mastalerz - Czajka, Garzeł, Kulewicz, Kępa, Basta, Pietras, Cygnarowicz, Cebula, Dziadzio, Gadzina.

 

II połowa: Sotnicki - Ślazyk, testowany 1, Banaszkiewicz, Lupa, testowany 2, Skiba, testowany 3, Kostek, Mężyk, Kiwacki,

Kozieł .

 


Kamil Rado prezentuje dobrą formę w sparingach Młodych Lwów.

 

Tomek Kalicki zdobył pierwszego gola i asystował przy trzecim.

 

14.07.2012 Relacja Pana Jerzego Cierpiatki:

W dzisiejszym sparingu rozegranym na stadionie przy ul. Rydlówka Garbarnia Kraków pokonała Limanovię 3-1. Do przerwy utrzymywał się stan bezbramkowy, ale po zmianie stron skuteczniejsi byli gospodarze.

 

 Do pauzy nie padł żaden gol, choć powinno być całkiem inaczej. Kilka doskonałych okazji mieli goście, ale interwencje Szwieca były przedniej klasy. Pod przeciwną bramką bliski otworzenia wyniku był Ryś, później dwa groźne strzały oddał Wajda, zaś krótko przed zakończeniem tej części meczu Mielec po rzucie wolnym z dalekiego dystansu huknął w słupek.

 

Garbarnia świetnie otworzyła drugą połowę, po akcji zainicjowanej przez Nwachukwu oraz idealnym dograniu piłki przez Fedoruka dopełnił formalności Kalicki. Nwachukwu wkrótce przeprowadził bardzo groźny rajd, Sotnicki był na posterunku. W 66. minucie Nwachukwu został sfaulowany w polu karnym, konsekwencją było podyktowanie „11” pewnie wyegzekwowanej przez Kalembę. Chwilę później zagrywał Kalicki, zaś Fedoruk z bliska nie dał szans Sotnickiemu. Limanovia stworzyła również w tej fazie meczu sporo sytuacji, ale przy dobrej postawie Szwieca (na koncie miał również błędy) wykorzystała tylko jedną. Uczynił to Kozieł.

 

Obustronnych mankamentów w grze podopiecznych Krzysztofa Bukalskiego (Garbarnia) oraz Dariusza Sieklińskiego (Limanovia) nie brakowało, zarówno w grze obronnej jak i przy łatwym traceniu piłki. Trzeba jednak uwzględnić mocne natężenia treningowe w całym tygodniu, to rzutowało na braki w świeżości i dynamice. Garbarnię czeka w środę pucharowy mecz w Tuczempach, a później mecze kontrolne z Puszczą Niepołomice (rewanż) i Borkiem. Limanovia gra w środę z Rakowem Częstochowa w Pucharze Polski, trzy dni później rozegra sparing z Janiną Libiąż.

 

Sparing z Puszczą Niepołomice w sobotę 21 lipca o godzinie 10:00 na Rydlówce.

 

 

Zdjęcia z meczu (AB):

 

 

******************************

SPARINGI GARBARNI

KLASYCZNY HAT-TRICK "KALI-GOLA"

 

 

GARBARNIA - UNIA Tarnów 4:2 (1:1)

0-1 Wróbel 2', 1-1 Praciak 16' karny, 1-2 Drozdowicz 58', 2-2 Kalicki 68', 3-2 Kalicki 74', 4-2 Kalicki 78'.

 

Rafał Ziach oraz Mateusz Kura i Marcin Jurek (Kraków).

Piszczek, Chodźko (G).

 

GARBARNIA (I połowa): Kruż - Stokłosa, Piechówka, Piszczek , Byrski - Kozub, Kalemba, Mroczka, Leszczak, Chamera - Praciak .

 

GARBARNIA (II połowa): Jękot - Fedoruk, Haxhijaj, Ryś, Pluta - Chodźko , Sepioł, Kuźma, Rado - Nwachukwu,
Kalicki .

 

UNIA (I połowa): Pietuch - Węgrzyn, Kazik, Marek, Witek - Radliński, Sojda, Kostecki, Matras - Popiela, Wróbel .

 

UNIA (II połowa): Pietuch - Sikorski (75 Szczerba), Pawlak, Furmański, Jamróg - Wilk, Ślęzak, Szczerba (65 Adamski), Szkotak - Rajca, Drozdowicz .

 

 

Tomasz Kalicki (z lewej) ustrzelił z Unią klasycznego hat-tricka, trzykrotnie wykorzystując doskonałe podania

Ton'yego Nwachukwu.

 

Ton'y Nwachukwu pokazał się dziś w roli znakomitego asystenta.

 

 

11.07.2012 (AB)

W rozegranym na stadionie Orła sparingu Garbarnia po obustronnie dobrym meczu pokonała Unię 4:2 (1:1). Tomek Kalicki ustrzelił w drugiej połowie klasycznego hat-tricka, a trzykrotnie asystował mu Ton'y Nwachukwu.

 

Spotkanie rozpoczęło się z 50-minutowym opóźnieniem, gdyż tuż przed jego wyznaczoną porą (17:00) nad stadionem Orła rozpętała się burza z piorunami.

Gdy tylko wyładowania atmosferyczne ustały, sędziowie zadecydowali o wyjsciu zawodników na boisko. Deszcz padał jeszcze przez 20 minut pierwszej połowy, zanim ustał zupełnie, a powietrze zrobiło się dużo przyjemniejsze . Nie panował już taki upał, jak przed burzą i na pewno było to z korzyścią dla zawodników.

Przyznać trzeba, że oba zespoły zaprezentowały ciekawy i szybki futbol, obfitujący w sytuacje podbramkowe.

 

Już w 2 minucie Wróbel wykorzystał prostopadłe podanie i pokonał bramkarza Brązowych.

W 16 minucie Praciak pewnie wykorzystał "jedenastkę" podyktowaną za faul na nim samym.

Z dogodnych sytuacji Garbarni należy odnotować sytuację Pawła Kozuba z 12 minuty, kiedy to uratował tarnowian Pietuch, piąstkując piłkę na rzut rożny. Golkiper Unii nie dał się także pokonać w 40 minucie, kiedy to najpierw Praciak, a później Kalemba stawali z nim w sytuacji sam na sam.

 

Druga połowa to mocne uderzenie Garbarni, tuż po wznowienu gry minimalnie niecelnym strzałem zameldował się na boisku Sebastian Sepioł. Ale to tarnowianie pierwsi zdobyli prowadzenie za sprawą Drozdowicza.

 

Natomiast Młode Lwy miały dziś w swoich szeregach doskonale usposobionych Tomka Kalickiego i Ton'yego Nwachukwu. Nigeryjczyk, po wcześniejszych strzeleckich popisach w test-meczach Brązowych (4 gole z Puszczą, 1 z Kolejarzem), pokazał się dzisiaj jako mistrz ostatniego podania. To po jego szarżach i doskonałych podaniach "Kali-Gol" strzelił w odstępie 10 minut 3 gole, zachowując się przy tym jak rasowy "król pola karnego".

 

Wszyscy zresztą zawodnicy Garbarni zagrali dziś na "wysokim C", a "Jaskółki" pokazały waleczność i ambicję, toteż ci widzowie, którzy mimo burzy wytrwali na trybunie, na pewno nie żałowali spędzonego na niej czasu.


A spotkanie małopolskich drugoligowców oglądali Henryk Kasperczak i Andrzej Szarmach, którzy w pomeczowej rozmowie z trenerem Krzysztofem Bukalskim skomplementowali grę duetu Kalicki - Nwachukwa.

 

W sobotę 14 lipca o godzinie 10:00 Garbarnia rozegra kolejny sparing. Jej rywalem będzie Limanovia, a mecz odbędzie się na stadionie Garbarni przy ul. Rydlówka 23.

 

Zdjęcia (AB) z meczu:

 

******************************

SPARINGI GARBARNI

REMIS Z CZOŁOWYM PIERWSZOLIGOWCEM

 

 

GARBARNIA - KOLEJARZ Stróże 2:2 (1:0)
1-0 Nwachukwu (36'), 1-1 Pietrzak (56'), 1-2 Cichy (65' karny), 2-2 Pluta ((70').

 

Paweł Kukla oraz Magdalena Syta i Przemysław Hibner.

 

GARBARNIA (I połowa): Szwiec - Stokłosa, Piszczek, Ryś, Byrski - Rado, Zelek, Wajda, Leszczak, Fedoruk - Nwachukwu .

 

GARBARNIA (II połowa): Jękot - Kuźma, Haxhijaj, Pluta , Talaga - Kozub, Mroczka, Sepioł, Chodźko - Kalicki, Praciak.

 


Kapitan Brązowych, Marcin Pluta, zdobył wyrównującego gola w 70 minucie.

 

W pierwszej połowie Brązowi nie pozwalali rywalom na wiele: od lewej: Filip Zelek, Bartłomiej Piszczek (tyłem) i
Mariusz Stokłosa.

 

10.07.2012 (AB)
W rozegranym na stadionie Orła Piaski Wielkie sparingu Garbarnia zremisowała z czwartą w ubiegłym sezonie drużyną I ligi.

Na trybunie kameralnego obiektu przy ul. Niebieskiej pojawiło się ponad 100 kibiców, co nalezy uznać za zapowiedź zwiększonej frekwencji podczas spotkań ligowych Młodych Lwów. 

 

W pierwszej połowie Brązowi, po kilku minutach "wzajemnego rozpoznania" obu drużyn, zdominowali plac gry. Defensywa Garbarni nie pozwalała zawodnikom Kolejarza na stwarzanie sobie klarownych sytuacji, zaś piłkarze grający w pomocy Młodych Lwów opanowali środek boiska na tyle skutecznie, że gra toczyła się głównie na połowie gości. 

 

Gorzej już było ze skutecznością, ale kilka akcji Garbarzy mogło im przynieść prowadzenie. Najlepszą z nich miał Sebastian Leszczak, po którego mocnym strzale w 22 minucie piłka odbiła sie od poprzeczki i wyszła poza boisko. Całą akcję zapoczątkował przymierzany do gry w Garbarni zawodnik Orła Piotr Wajda, który po wygraniu pojedynku z dwoma obrońcami wyłożył piłkę "Leszczowi". 

 

W 36 minucie do daleko wrzuconej piłki wystartował Tony Nwachukwu, bramkarz Kolejarza znalazł się przy niej pierwszy, ale na nieszczęście swojego zespołu skiksował próbująć ją wybić na rzut rożny, a Nwachukwu nie zmarnował takiego prezentu. 

 

Druga połowa, w której zarówno Krzysztof Bukalski, jak i Przemysław Cecherz wystawili całkowicie nowe składy, była już bardziej wyrównana. Tym razem to Kolejarz opanował boisko, co przyniosło mu dwa gole.  

Po ich utracie Garbarze pokazali jednak swój lwi pazur. W 70 minucie Marcin Pluta mocnym strzałem ulokował piłkę pod poprzeczką bramki rywali, a piłka po drodze odbiła się od jednego z obrońców i zmyliła bramkarza. 

 

Po wyrównaniu Brązowi przejęli inicjatywę, dogodne okazje mieli jeszcze Bartosz Praciak (dwukrotnie) i Tymoteusz Chodźko, ale wynik nie uległ już zmianie. 

 

Gra Garbarni mogła się podobać licznie zgromadzonej publiczności, podopieczni trenera Bukalskiego zaprezentowali się na tle wyżej notowanego rywala więcej niż przyzwoicie.  

 

Kolejny sparing Garbarnia rozegra już jutro, tj. w środę 11 lipca o 17:00 z Unią Tarnów, także na stadionie Orła.

 

Zdjęcia z meczu:

 

(AB)

 

Andrzej Godny:

 

 

******************************

 

DERBOWY SPARING NA REMIS
OD 0:2 DO 2:2

 

 

HUTNIK - GARBARNIA 2:2 (2:2)

1-0 Lampart (10'), 2-0 Lampart (11'), 2-1 Kalicki (32'), 2-2 Mroczka (39').

 

Tomasz Żelazny oraz Kazimierz Dzióbek i Dawid Kuś.

 

GARBARNIA (I połowa): Testowany 1 - Stokłosa, Haxhijaj, Testowany 2, Byrski - Chodźko, Sepioł, Mroczka , Kuźma, Rado - Kalicki .

 

GARBARNIA (II połowa): Jękot - Piechówka, Piszczek, Pluta, Testowany 3 - Zelek, Kalemba, Testowany 4, Krajewski (Fedoruk) - Testowany 5, Praciak.

 


Tomasz Kalicki zdobył dla Garbarni kontaktowego gola.

 


Tymek Chodźko w "oko w oko" z bramkarzem Hutnika.

 

7.07.2012 (AB)

Garbarnia zremisowała na Suchych Stawach z beniaminkiem III ligi Hutnikiem. Gospodarze zaskoczyli defensywę Brązowych, zdobywając dwa gole w odstępie minuty.

Ponad dwadzieścia kolejnych trzeba było czekać na odpowiedź Młodych Lwów, którzy jeszcze przed przerwą wyrównali stan spotkania za sprawą Tomka Kalickiego i testowanego zawodnika.

 

A zaczęło się od obustronnych, zdecydowanych ataków obu zespołów, z tym że wizualnie lepsze wrażenie sprawiali Garbarze.
W pierwszych minutach to oni grali pod polem karnym przeciwnika, częściej byli w posiadaniu piłki, jednak statystyczna przewaga w futbolu ma się nijak do zdobytych goli.
A te zdobywali gospodarze, a konkretnie Mateusz Lampart. Najpierw w 10 minucie wykorzystując pomyłkę bramkarza Garbarni, a w niespełna 60 sekund później zaskakując obrońców Brązowych.

 

Po zdobyciu dwubramkowej przewagi podopieczni trenera Andrzeja Paszkiewicza spuścili nieco z tonu, a Garbarnia musiała poszukać swoich szans w ataku. I rozkręcała się z minuty na minutę.

W 32 minucie Tomek Kalicki zdobył kontaktowego gola, a w 39 minucie testowany w linii pomocy zawodnik pokonał golkipera Hutnika po raz drugi.

 

Ostatnie pięć minut pierwszej połowy to zdecydowana przewaga Młodych Lwów, którzy przeprowadzili kilka ładnych i ciekawych akcji, jednak ani Kamilowi Rado (po doskonałym zagraniu Pawła Byrskiego i ograniu obrońcy), ani Tymkowi Chodźko (w sytuacji sam na sam) nie udało się pokonać interweniującego bramkarza.

 

Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę gola mogli zdobyć Hutnicy, ale z kolei bramkarz Garbarni popisał się fantastyczną interwencją.

 

Po przerwie Garbarnia, grając zmienionym całkowicie przez trenera Krzysztofa Bukalskiego składem, osiągnęła w polu znaczną przewagę. Gra toczyła się głównie na połowie Hutnika.


W 50 minucie  bramkarz gospodarzy kapitalnie obronił strzał Bartosza Praciaka. W 63 Krzysztof Kalemba w swoim stylu uderzył z wolnego z 20 metrów, ale i tym razem piłka padła łupem bramkarza. W 68 minucie po ładnej akcji Garbarni Kalemba zagrał do Praciaka, po strzale którego piłka minimalnie minęła poprzeczkę.

 

W 82 minucie Adrian Jękot wypiąstkował piłkę nieuchronnie zmierzającą do bramki po strzale jednego z piłkarzy Hutnika i była to najdogodniejsza sytuacja dla gospodarzy w drugiej połowie.

 

Mimo wczesnej pory (9 rano) rozgrywania zawodów, piłkarzom mocno dał się we znaki panujący upał, a arbiter dwukrotnie podczas spotkania zarządzał przerwę na ochłodzenie się przez nich wodą.

 

Jeszcze w 84 minucie Kalemba próbował szczęścia mocnym strzałem z dystansu, jednak piłka przeszła obok słupka. W 88 minucie Adrian Fedoruk strzelił w boczną siatkę, ale nie udało się Młodym Lwom potwierdzić swojej przewagi golem.

 

Kolejne sparingi czekają Garbarnię juz w środku tygodnia: we wtorek 10 lipca o 17:00 zmierzy się z Kolejarzem Stróże, a w środę 11 lipca, także o 17:00,  z Unią Tarnów. 

Oba spotkania zostaną rozegrane na boisku Orła Piaski Wielkie.

 

Zdjęcia z meczu (AB):

 

 

******************************

 

PIERWSZY SPARING GARBARNI

CZTERY GOLE TONY'EGO NWACHUKWU

 

 

GARBARNIA - PUSZCZA Niepłomice 5:1 (1:0, 1:0, 3:1)

1-0 Praciak (24'), 2-0 Nwachukwu (55'), 3-0  Nwachukwu (71'), 4-0  Nwachukwu (72'), 5-0  Nwachukwu (79'), 5-1 Cholewiak (85').

 

Grano 3 x 30 minut.

 

GARBARNIA: (od 1 do 45 minuty) Testowany - Fedoruk, Piszczek, Piechówka, Pluta - Kalicki, Zelek, Sepioł, Kalemba, Rado - Praciak .

 

GARBARNIA:  (od 46 do 90 minuty) Stokłosa, Byrski,  Nwachukwu i 8 testowanych oraz Kuźma i Krajewski.

 


Tony Nwachukwu popisał się dziś stuprocentową skutecznością, na cztery sytuacje zdobył cztery gole.

 

4.07.2012 (AB)

 Na stadionie wielickiego Górnika Garbarnia pokonała w sparingowym spotkaniu Puszczę aż 5:1. Gole dla Garbarni zdobyli Tony Nwachukwu - cztery i Bartosz Praciak. Dla Puszczy honorowe trafienie uzyskał Mateusz Cholewiak w 85 minucie.

 

W pierwszej części spotkania trener Krzysztof Bukalski desygnował na plac gry zawodników znanych już kibicom z występów w zespole Młodych Lwów, uzupełnionych o testowanego bramkarza oraz juniorów Klubu: Adriana Piechówkę i Tomka Kalickiego.

 

Oba zespoły przystąpiły do gry z wzajemnym respektem, ale mecz rozkręcał się z minuty na minutę i nie brakowało w nim sytuacji podbramkowych. Lepsze wrażenie od początku sprawiała Garbarnia, co udokumentowała golem. W 24 minucie po dobrej akcji Garbarzy Kamil Rado zagrał do Krzysztofa Kalemby, ten podał futbolówkę do Bartosza Praciaka, który pokonał bramkarza Puszczy.

 

Brązowi mieli jeszcze kilka dobrych okazji pod bramką niepołomiczan. W 14 minucie po akcji Kalemby obok celu strzelił Rado. W 18 minucie strzał Tomka Kalickiego z dystansu wybronił bramkarz Puszczy. Rajd Marcina Pluty po zagraniu Kalemby w 21 minucie zakończył kapitan Garbarni mocnym strzałem, ale znów golkiper rywali stanął na wysokości zadania. W 28 minucie rzut rożny wykonywał Rado. Doskonale zacentrował na głowę Praciaka, jednak jego strzał z 5 metrów znów padł łupem bramkarza.

 

Puszcza też miała kilka dogodnych sytuacji, najlepszą w 19 minucie, kiedy to testowany w bramce Garbarni zawodnik instynktownie obronił strzał napastnika niepołomiczan.

 

Po zmianie stron sztab szkoleniowy Garbarni "przyglądał się" zawodnikom zgłaszającym akces do naszego Klubu, a z Garbarzy na boisku zobaczyliśmy tylko Mariusza Stokłosę oraz pozyskanego zimą Pawła Byrskiego, a w końcówce meczu na plac gry weszli Dariusz Kuźma i junior Mateusz Krajewski.

 

Obserwatorzy spotkania ze strony Garbarni obawiali się o końcowy wynik tej potyczki, gdyż brali pod uwagę brak zgrania zawodników desygnowanych do gry.

 

Jednak to, co nastąpiło po wymianie składu, przeszło najśmielsze oczekiwania kibiców z Ludwinowa.
Niesamowitą skutecznością popisał się testowany przez Garbarnię 25 - letni Nigeryjczyk, dotąd zawodnik Michałowianki - Tony  Nwachukwu.

 

W 55 minucie Mariusz Stokłosa po solowej akcji zagrał do Nwachukwu w tzw. "uliczkę", a ten nie zmarnował okazji. W 71 minucie Nwachukwu podwyższył wynik spotkania na 3-0, zdobywając gola niemal z linii końcowej boiska.
Tuż po wznowieniu gry po tym golu Tony otrzymał dobre podanie od jednego z pomocników Garbarni i ze środka pola karnego nie dał szans bramkarzowi Puszczy.  W 79 minucie Nigeryjczyk "zakręcił" przed polem karnym obrońcą i usiłującym ratować sytuację dalekim wybiegiem bramkarzem, po czym spokojnie oddał strzał z 16 metrów do pustej już bramki.

 

To był doskonały występ nigeryjskiego piłkarza i jeśli Garbarni uda się go pozyskać, to jej kibice zapewne nie będą mieli pretensji o to, ze będą się musieli uczyć prawidłowej wymowy jego nazwiska...

 

Przy takim wyczynie, jakim jest zdobycie czterech goli przez jednego zawodnika w meczu, w którym grał zaledwie 45 minut, inne meczowe wydarzenia po prostu bledną. Jednak dla kronikarskiego porządku warto odnotować, że podopieczni Dariusza Wójtowicza także mieli w tej części meczu kilka dogodnych sytuacji. Najlepszą w 70 minucie, ale Stokłosa wraz z bramkarzem (obaj leżąc już na ziemi) dwukrotnie zablokowali strzały niepołomiczan z minimalnej odległości.

 

W 85 minucie Mateusz Cholewiak wykończył ładną akcję i zdobył dla Puszczy honorowe trafienie.

 

Chociaż dzisiejsze spotkanie to tylko sparing, to jednak wysokie zwycięstwo Garbarni nad Puszczą ma swoją wymowę, a wynik, jak to się zwykło mawiać, "idzie w świat"...

 

Zdjęcia Kuby Wiśnickiego z meczu:

 

 

******************************

 

 

PIERWSZY TEST

POCHWAŁY DLA JUNIORÓW

 

Mateusz Stolarski wraz z kolegami z drużyny juniorskiej dobrze zaprezentował się w dzisiejszym test -meczu.

 

 30.06.2012 (JK)

W dniu dzisiejszym na boisku "Victorii" Kobierzyn odbyło się wielkie testowanie zawodników starających się o angaż w Garbarni.

 

Na zbórce stawiło się 24 piłkarzy.

 

Sztab szkoleniowy bardzo zadowolony jest z postawy zwłaszcza młodych juniorów Klubu: Adriana Piechówki, Tomasza Kalickiego, Mateusza Stolarskiego, Mateusza Krajewskiego, Michała Homoncika.

 

Na kolejny mecz kontrolny oraz treningi zaproszenie dostało 8 zawodników.

 

W najbliższą środę ( 4 lipca) test mecz z Puszczą w Wieliczce o 17:00, a w sobotę (7 lipca) z Hutnikiem.

 

 

 



Galerie zdjęć





Serwis wspiera




Zoo Art



Partnerzy medialni




Sportowe Tempo



MAŁOPOLSKA TV



Moje Miasto Kraków



Brązowo Biali